Tag: miłość Boża

Psalm 23 – Kazanie Steva Cartera

Psalmy Dawidowe to szkoła treningowa dla liderów uwielbienia. Możemy się z nich nauczyć, jak wyrażać żałość, żałobę, jak powinna wyglądać bliska relacja z Bogiem. Czytając Psalmy poznajemy charakter Boga. W naszym życiu potrzebujemy takich niezłomnych prawd, kim Bóg jest. Dawid w swoich Psalmach pisze: Bóg jest moją ucieczką, moją tarczą, moim obrońcą, moim zwycięstwem.
Psalm 22 mówi o ucisku, Psalm 24 mówi o namaszczeniu, a Psalm 23 uczy nas, jak doświadczyć satysfakcji i zaspokojenia pielgrzymując ku obietnicom Bożym.
Psalm 23
„1 PAN jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie.
2 Sprawia, że kładę się na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad spokojne wody.
3 Posila moją duszę, prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na swoje imię.
4 Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną; twoja laska i kij pocieszają mnie.
5 Zastawiasz przede mną stół wobec moich wrogów, namaszczasz mi głowę olejkiem, mój kielich przelewa się.
6 Zaprawdę dobroć i miłosierdzie pójdą w ślad za mną po wszystkie dni mego życia i będę mieszkał w domu PANA przez długie czasy.”

1. „PAN jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie.”
Pisząc te słowa, Dawid przyjmuje postawę poddania, uznając swoją przynależność do Boga. W powyższych słowach przyznaje, że jest owcą. Owce nie należą do najmądrzejszych zwierząt, nie zaliczają się do najsilniejszych, najsprytniejszych. Mają słaby wzrok i słaby słuch. Są uparte i nie da się ich udomowić. Lew jest silny, nosorożec groźny, pies jest mądry, ale owca jest po prostu głupia. A Dawid przyznaje, że jest jak owca. Owce nie mają naturalnych liderów stada. Bez pasterza rozbiegną się, zagubią i zginą.
„Bóg jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie”.
Swiat będzie przekonywał, że ciągle ci czegoś brak: pieniędzy, odpowiedniej pozycji, wpływów, najlepszego samochodu, lepszej pracy…. A Słowo Boże mówi, że kiedy Bóg jest twoim pasterzem, to nie brak ci już niczego! Ilu z nas, wierzących w Jezusa, uczniów Chrystusa, tak na prawdę w to wierzy?
Ludzie często pytają: co ja z tego będę miał, że pójdę za Jezusem? Wzbogacę się? Będę zdrowszy? Czy mój ból i zmagania się skończą? Co z tego będę miał? W Ewangelii Jana w rozdziele 10 czytamy, jak Pan Jezus powiedział: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owce” i „Ja przyszedłem, aby miały życie i aby miały je w obfitości”.
Więc, co będziesz z tego miał, że podążasz za Jezusem?
Będziesz miał JEZUSA!!!!
Będziesz miał pokój Pana Jezusa, Łaskę dzięki temu, co uczynił dla ciebie na krzyżu, będziesz miał dostęp do Ojca. Całe niebo będzie twoje.
Kiedy przyznasz, że jesteś jak owca i Pan jest twoim pasterzem, który cię prowadzi, to zrozumiesz, że tak naprawdę to nie brakuje ci już niczego. Masz pokój, miłość, przebaczenie, prawdę. W Jezusie wszystko to może stać się twoim udziałem. A to jest punkt zwrotny w życiu.

2. „Sprawia, że kładę się na zielonych pastwiskach,
W naszym zabieganiu, pochłonięci pracą i troską o każdy dzień, często nie dostrzegamy tych znamiennych momentów, w których Bóg pragnie nam coś przekazać.
Owce nie lubią się kłaść, ciężko jest zmusić je, żeby się położyły. Są bardzo lękliwe i płochliwe. Aby się położyć, muszą mieć poczucie bezpieczeństwa, co jest bardzo trudne, bo przestraszą się nawet muchy. Są bardzo uparte i kłótliwe. Pasterz musi do każdej z nich z osobna podejść, uspokoić i położyć na odpoczynek.
Niektórzy z nas mieli w swoim życiu czas, kiedy nic nie miało sensu, nie wiedzieliśmy, w która stronę się obrócić, dlaczego miało miejsce to, co się działo. Patrząc teraz wstecz, z perspektywy czasu możemy zauważyć, że Bóg próbował nas wyciszyć i dać odpoczynek. Ale w swoim zabieganiu byliśmy bardzo uparci i ślepi. A Bóg chciał, byśmy nie dali się wplątać w rzeczy tego świata, chciał abyśmy pozostali zanurzeni w Jego obecności i dobroci. Dobry pasterz nakaże ci czas odpoczynku, a to wymaga od nas zaufania i uległości.

3. „ prowadzi mnie nad spokojne wody
Owce nie lubią wartkiej wody.
Żyjemy w świecie pełnym jazgotu i zamieszania. Cały czas jesteśmy bombardowani SMS-ami, powiadomieniami o tym, co się właśnie wydarzyło na świecie. Rozprasza nas to i odciąga nasza uwagę od tego, co najważniejsze. Ale nasz Dobry Pasterz pomoże nam się wyciszyć, pozwoli naszej duszy nabrać świeżego oddechu. Poprowadzi nas do miejsca, gdzie w Bożej obecności będziemy mogli wreszcie odnaleźć swoją „tożsamość”.

4. „posila duszę moją
Posilenie oznacza, że musi być pokuta, za którą idzie odnowienie. W Księdze Ezechiela 34 i w Izazjasza 53, owce chcą iść własną drogą. W przypowieści o zagubionej owcy, pasterz pozostawia 99 i idzie szukać jednej, zagubionej owcy. Owce często gubią się i błądzą. Zagubione i zmęczone upadają, przewracając się na plecy i nie mogą już same powstać. Jeśli pasterz nie znajdzie ich na czas i nie postawi z powrotem na nogach, mogą nawet zdechnąć.
Czy miałeś takie dni, kiedy czułeś się zagubiony, pełen niepewności i lęku, zestresowany, przytłoczony zgubnymi decyzjami i poczuciem winy? Dobroć naszego Pasterza pomaga nam zrozumieć, ujrzeć naszą sytuację w poprawnym świetle, pobudza do pokuty za popełnione grzechy i decyzje, stawia nas na nogi, dodaje sił i pomaga odnaleźć poprawną drogę i stado.

5. „prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości
W czasie zimy pasterz ze swoimi owcami pozostaje w domu, ale kiedy tylko zaczyna się wiosna, wyruszają razem na coroczną pielgrzymkę. Pasterz prowadzi swoje stado na szczyty pobliskich gór. W poszukiwaniu świeżej trawy, owce muszą się cały czas przemieszczać. Pasterz zna wszystkie ścieżki i dobre miejsca wypasu, więc prowadzi swoje stado dobrą drogą.
Nasz Dobry Pasterz zostawił nam swoje Słowo. Duch Święty nas poprowadzi. Została nam dana szansa chodzenia w prawdzie, miłości, łasce i mądrości, szansa podążania dobrą drogą. Niestety, tak często wybieramy inne drogi, swoje własne. A Dobry Pasterz chce nam pokazywać drogę i prowadzić po niej.
Starożytny historyk Józefus zapisał historię chłopca, który udał się do garnizonu rzymskiego, by odzyskać skonfiskowane przez żołnierzy owce. Całe zagrabione bydło było trzymane w jednej zagrodzie. Żołnierz słysząc żądanie chłopczyka roześmiał się i zapytał, jak pozna, które owce są jego. Chłopczyk założył się z nim, że jeśli uda mu się w olbrzymim stadzie innych zwierząt odnaleźć tylko swoje owce, to żołnierz mu je wyda. Wdrapał się na ogrodzenie i zaczął wołać swoje owce, śpiewając tylko im znaną melodię. Jedna po drugiej owce wychodziły ze stada i zgromadziły się przy chłopcu. W ten sposób odzyskał on wszystkie swoje owieczki.

Tak ważnym jest, żebyśmy znali głos naszego Pasterza. Tylko wtedy będziemy mogli za nim podążać. Nie znając Jego głosu będziemy się błąkać, a naszą uwagę odwracać będą głosy mediów telewizyjnych, internetowych, głos przeszłości, kłamstwa wroga. Staną się one naszym przewodnikiem w życiu i sprowadzą z dobrej drogi.
Jeśli przyznasz, że jesteś owcą i Pan jest twoim Pasterzem, i z ufnością będziesz podążał za Nim, to musisz poznać Jego Słowo, musisz nauczyć się rozpoznawać Jego głos.

6. „Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną
Droga na szczyty gór przepleciona jest dolinami.

Tak wiele ludzi dzisiaj żyje w ciągłym lęku. Dlaczego? Bo są jak owce bez pasterza. Kiedy masz Pasterza, któremu ufasz, kiedy wierzysz obietnicom Biblii, to zrozumiesz, że nie masz powodów do lęku.
Dawid pisze: „Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną; twoja laska i kij pocieszają mnie.
Widok pasterza z kijem i laską w ręku, nie przerażał owiec, raczej wzbudzał poczucie bezpieczeństwa. Pasterz gotowy był nie tylko do obrony swoich owiec. Na końcu laski pasterskiej był hak, z pomocą którego pasterz naprowadzał schodzące na bok owce na poprawną drogę. Laska była też bardzo pomocna w rozdzielaniu i uspakajaniu rozbrykanych owiec.
W dzisiejszych czasach ludzie nie lubią dyscypliny. Nie lubią, kiedy ktoś ich napomina, poprawia lub udziela nagany. Jednak, kiedy w pokorze możesz przyznać się do własnych błędów, kiedy wierzysz, że pasterz ma na myśli tylko twoje dobro, to wtedy umiesz zaufać Jego ocenie i osądowi. Kiedy pasterz pyta ciebie, dlaczego spotykasz się z tą osobą, dlaczego zapełniasz karty kredytowe, dlaczego zachowujesz się w niewłaściwy sposób, dlaczego grzeszysz – to przyjmiesz od Niego to napomnienie wiedząc, że On chce twojego dobra, pragnie abyś był szczęśliwy, chce ciebie pocieszyć i udzielić wsparcia. Swoim kijem pasterskim chce skierować cię we właściwą stronę i przyprowadzić do właściwego stada. Wielu z nas nie lubi czytać Słowa Bożego, bo konfrontuje nas z tymi sferami naszego życia, które wymagają zmiany, obnaża nasze złe nawyki, uzależnienia i błędny sposób myślenia. Kiedy w szczerości przyznamy się do tego przed naszym Dobrym Pasterzem, mówiąc: proszę pomóż mi – On nam pomoże. Doda nam siły i odwagi by walczyć z tym, co jest w nas nieprawidłowe.
Wielu z nas często przybiera raz postawę owcy, a raz postawę „pasterza”. Przyznajemy, że jesteśmy owcą, kiedy tylko nam to odpowiada, ale częściej przybieramy postawę „pasterza” pouczając i udzielając nagany innym. Nie chcemy przyjąć Bożego upomnienia, ale z gorliwością jesteśmy gotowi osądzać innych.
Zastawiasz przede mną stół wobec moich wrogów,
Na koniec lata, kiedy wszystko powoli zamiera na szczytach gór, pasterz sprowadza swoje owce na obfitujące w zieleń równiny. Bardzo często pośród wysokich traw i bujnych krzewów kryją się drapieżniki, czekające na łatwą ofiarę.
Bóg czasami przyprowadzi cię do wspaniałych miejsc błogosławieństw, ale tam będą już na ciebie czekać „drapieżniki”, gotowe by krytykować, poddawać w wątpliwość twoje powołanie i wizję. Swoim gadaniem będą próbować zasiać zwątpienie, odciągnąć twój wzrok od Dobrego Pasterza. Ale pamiętaj, że nasz Pasterz ma wszelką moc i autorytet, by nas bronić i zachować od złego. On specjalnie dla ciebie przygotował ucztę, a wróg może się tylko bezsilnie przyglądać.

7. „namaszczasz mi głowę olejkiem, mój kielich przelewa się.
W czasach Dawida namaszczenie olejem oznaczało uzdrowienie, błogosławieństwo, Bożą przychylność, ochronę, nadanie pozycji i zadania do spełnienia.

8. „Zaprawdę dobroć i miłosierdzie pójdą w ślad za mną po wszystkie dni mego życia i będę mieszkał w domu PANA przez długie czasy.
W jesieni pasterz przyprowadza owce do domu.
W jesieni naszego życia, nasz Dobry Pasterz bezpiecznie poprowadzi nas do domu. W innym Psalmie Dawid pisze, że lepszy jest jeden dzień w przedsionkach Pańskich, niż tysiąc gdziekolwiek indziej. A my spędzimy całą wieczność i to nie w przedsionkach, ale tuż przed samym tronem Boga. Jak piękna to obietnica!

Jestem jak owca, potrzebuję Pasterza. Mój Pasterz zabierze mnie na pielgrzymkę życia i podaruje mi obietnice Boże. W czasie tej podróży nauczę się bezgranicznie ufać mojemu Zbawcy, we wszystkim polegać tylko na Nim, a On będzie mnie zmieniał, kształtował i odnawiał moje życie.

Osiem Bożych obietnic z Psalmu 23
1. Nie brak mi niczego – w Jezusie mam wszystko
2. On nakłoni mnie do odpoczynku
3. Będzie mnie prowadził
4. Będzie posilał i wzmacniał duszę moją
5. Będzie mnie pouczał
6. Niczego nie muszę się już lękać
7. Namaszcza moją głowę olejem
8. Będę mieszkał w domu Pana na wieki

steve cSteve Carter

Te trzy – “Cultivating” 1 lipca

cultivate-day6

1 List do Koryntian 13

Choćbym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, pozostałbym miedzią, co dźwięczy, lub hałaśliwym cymbałem. Choćbym posiadł dar prorokowania i pojął wszystkie tajemnice, myślą ogarnął całą wiedzę i dysponował pełnią wiary, tak że przenosiłbym góry, a miłości bym nie miał — byłbym niczym. I choćbym część po części rozdał swą całą własność, i swoje ciało wydał w sposób budzący uznanie, lecz miłości bym nie miał — nic bym nie osiągnął. Miłość czeka cierpliwie, miłość postępuje uprzejmie, nie zazdrości, miłość się nie wynosi, nie jest nadęta, postępuje taktownie, nie szuka własnej korzyści, nie jest porywcza, nie prowadzi rachunku krzywd, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz dzieli radość z prawdy; wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, ze wszystkim wiąże nadzieję, wszystko potrafi przetrwać. Miłość nigdy nie ustaje. Natomiast proroctwa? — Te się wypełnią. Języki? — Te ustaną. Wiedza? — Jej świeżość przeminie. Zresztą nasza wiedza jest i tak wycinkowa, a prorokowanie dotyczy tylko części spraw. Gdy nastanie czas doskonałości, to, co ograniczone, utraci swe znaczenie. Kiedy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, myślałem jak dziecko, rozumowałem jak dziecko. Gdy stałem się mężczyzną, zaniechałem dziecięcych spraw. Mówię tak, gdyż teraz widzimy zagadkowe kontury. Nadejdzie jednak czas, gdy zobaczymy twarzą w twarz. Teraz poznaję po części. Przyjdzie jednak czas, kiedy poznam tak, jak zostałem poznany. Teraz trwają: wiara, nadzieja i miłość — te trzy. A z nich największa jest miłość.”

Rozważania:

  1. Przeczytaj dzisiejszy fragment uważnie jeszcze raz. Zwróć uwagę na słowa i frazy, które dotykają cię w szczególny sposób. W jaki sposób dotyczą one twojego życia?
  2. Poproś Boga, by pokazał ci, co w twoim życiu powinno ulec zmianie, aby twoje życie odzwierciedlało prawde tych słów. Poproś Ducha Świętego, by dał ci odwagę i siłę, by tych zmian dokonać.

Życzliwy dla niewdzięcznych i złych – “Cultivate” 30 czerwca

cultivate-day5

Ewangelia Łukasza 6:27-36

Lecz wam, słuchającym, polecam: Kochajcie swoich wrogów, bądźcie dobrzy dla tych, którzy was nienawidzą, dobrze życzcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy wam szkodzą. Temu, kto ci wymierza policzek, nadstaw też drugi, a temu, kto ci odbiera płaszcz, nie broń i koszuli. Każdemu, kto cię prosi, dawaj, a od tego, kto bierze, co twoje, nie żądaj zwrotu. Traktujcie innych tak, jak sami chcecie być traktowani. Jeśli kochacie tych, którzy was kochają, to cóż wam wynagradzać? Przecież i grzesznicy kochają tych, którzy ich darzą miłością. Albo jeśli czynicie dobrze tym, którzy dla was są dobrzy, to cóż tu wam wynagradzać? Grzesznicy czynią to samo. I jeśli pożyczacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, to cóż wam wynagradzać? Grzesznicy również pożyczają grzesznikom, aby odebrać tyle samo. Ale kochajcie waszych wrogów, czyńcie dobrze, pożyczajcie nie oczekując nic w zamian, a otrzymacie hojną zapłatę i będziecie synami Najwyższego. On bowiem jest życzliwy dla niewdzięcznych i złych. Wzorem też swego Ojca bądźcie miłosierni.”

Ta wypowiedź Pana Jezusa jest jednym z największych wyzwań w dzisiejszym świecie. Nikt z natury nie kocha swoich wrogów. Wręcz przeciwnie. Dużo łatwiej jest nam chować urazę i szukać zemsty za wyrządzone krzywdy, a w najlepszym razie ignorować wrogów i nieprzyjaciół. Ale kochać? Pomagać? Błogosławić i modlić się za nich? Ale  właśnie to Jezus nakazuje nam robić. A ponieważ nie jest to w naszej naturze, dlatego wymaga to nieustannej praktyki i modlitwy. Pamiętajmy, że Jezus modlił się za tych, którzy Go krzyżowali: “Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią.” (Ew. Łuk. 23:34)

Rozważania:

  1. Kto przychodzi ci na myśl, kiedy czytasz ten fragment Pisma? Jakie mógłbyś podjąć kroki, by okazać tej osobie miłość?
  2. Co powoduje w tobie opór, by kochać, błogosławić, czynić dobrze, modlić się o tą osobę?

Powiedz Bogu o twoich odczuciach przy czytaniu tego fragmentu i o oporach, jakie masz w stosunku do swoich nieprzyjaciół i tych, którzy cię skrzywdzili. Poproś, by kształtował twoje serce, pomógł ci wyciągnąć do nich rękę i błogosławić.

Kierujcie się miłością – “Cultivate” 28 czerwca

cultivate-day3

List do Kolosan 3:12-14

“Dlatego jako ludzie wybrani przez Boga, święci i ukochani, przyjmijcie postawę serdecznego współczucia, dobroci, pokory, łagodności i cierpliwości. Jako tacy, okazujecie jedni drugim wyrozumiałość, gotowi wybaczyć sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw drugiemu – jak Chrystus darował wam, tak i czyńcie wy. Przede wszystkim jednak kierujcie się miłością, która jest spójnią doskonałości.”

Pierwszym owocem Ducha, który paweł wymienił w Liście do Galacjan, jest miłość. Pan Jezus powiedział: “Daję wam nowe przykazanie: Kochajcie się wzajemnie; Kochajcie jedni drugich tak, jak Ja was ukochałem. Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jesli jedni drugich darzyc będziecie miłością.” (Ew. Jana 13:34-35) To właśnie poprzez nasza wzajemna miłość ludzie będą mogli zobaczyć, że jesteśmy uczniami Jezusa. Więc musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak ta miłość powinna wyglądać. Wiele wersetów mówi o miłości, ale fundamentalnym objawem miłości jest przebaczenie. Kiedy przebaczamy drugim, to kochamy tak, jak Pan Jezus kocha.

Rozważania

  1. Pomyśl przez chwilę, czy jest w twoim życiu ktoś, kto ciebie skrzywdził, ale któremu jeszcze nie wybaczyłeś? Może masz jeszcze w sercu żal do tej osoby, nie okazujesz jej miłości, dajesz jej odczuć swoje niezadowolenie? Jakie kroki mógłbyś podjąć w kierunku pojednania?
  2. Pmyśl o słowach z powyższego fragmentu: “okazując jedni drugim wyrozumiałość”. Jak ci się wydaje, co miał Paweł na myśli pisząc te słowa? Jak to wygląda w twoim życiu? Jak podchodzisz do członków rodziny, przyjaciół, znajomych, czy współpracowników, z których słabościami i upadkami stykasz się na co dzień?

Pomódl się własnymi słowami dziękując Bogu za przebaczenie i miłość, którą masz w Jezusie Chrystusie, poproś, by pomógł ci przebaczać innym i nie chować żalu i rozgoryczenia w sercu, abyś mógł w tym tygodniu podjąć kroki ku pojednaniu z osobami, którym trudno jest ci przebaczyć (wymień je po imieniu).

Kto trwa we Mnie? – “Cultivating” 27 czerwca

cultivate-day2

Ewangelia Jana 15:1-8

“Ja jestem prawdziwą winoroślą, a mój Ojciec jest ogrodnikiem. Usuwa On ze Mnie każdy pęd, który nie przynosi owocu, a każdy, który owoc przynosi, oczyszcza, aby owocował obficiej. Wy już jesteście czyści ze względu na Słowo, które wam przekazałem. Przede wszystkim trwajcie we Mnie, a Ja w was. Podobnie jak pęd nie może przynosić owocu sam z siebie, jeśli nie wyrasta z winorośli, tak i wy, jeśli nie będziecie trwali we Mnie. Ja jestem winoroślą – wy pędami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu, bo beze mnie nie jesteście w stanie nic uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostaje wyrzucony jak pęd i usycha. Takie zbiera się i wrzuca do ognia – i płoną. Jeśli pozostaniecie we Mnie i moje słowa pozostaną w was, proście o cokolwiek chcecie, a stanie się wam. Mój Ojciec zostanie uwielbiony przez to, że przyniesiecie obfity owoc i okażecie się moimi uczniami.”

W jaki sposób możemy wydawać owoce? Jak możemy rozwijać cierpliwość i samokontrolę? Co zrobić, żeby nasza miłość miała większy wymiar? Czy nasze pobożne życzenia i własne starania pomogą nam osiągnąć radość i pokój? Ale przecież próbowaliśmy już tak robić na wiele sposobów i dobrze wiemy, że to tak nie pracuje. Więc co zrobić, by wydawać owoce Ducha? Powyższy fragment daje nam na to pytanie odpowiedź: musimy trwać w Chrystusie! To jedyny sposób. Po prawdzie, wielu z nas patrząc wstecz na sytuacje, kiedy wybuchnęliśmy gniewem, poddaliśmy się pokusie, lub egoistycznie pominęliśmy potrzeby drugiej osoby, zauważy, że chwile te nie były chwilami szczególnej bliskości z Bogiem. Tylko kiedy nasza relacja z Panem Jezusem się pogłębia, to wtedy też zaczynamy przynosić więcej owoców.

Rozważania

  1. Jakie słowa Pana Jezusa z powyższego wersetu w szczególny sposób przyciągnęły twoją uwagę? Jak myślisz, do czego w tych słowach zachęca ciebie Pan Jezus?
  2. Jak na dzień dzisiejszy wygląda twoja relacja z Panem Jezusem?  Jakie okoliczności, osoby, relacje stoją ci na przeszkodzie w pogłębianiu twojej relacji z Panem Jezusem?

Modlitwa

Własnymi słowami podziękuj Panu Jezusowi za Jego nieustająca miłość i obecność w twoim życiu. Poproś, by pokazał ci, co w twoim życiu wymaga oczyszczenia, co przeszkadza w twojej relacji z Nim. Poproś o prowadzenie i wsparcie, byś mógł odczuwać Jego obecność i miłość każdego dnia.

Kultywując miłość Bożą – Steve Carter cz.1

Capture Steve 1

Jak kultywować miłość w egocentrycznej kulturze tego świata? Jakie są owoce życia w Duchu Świętym? Jak żyć w Duchu Świętym?

Pierwszy raz czytamy o Duchu Świętym na kartach Księgi Rodzaju, kiedy to Duch Święty, biorąc aktywny udział w stwórczym dziele, “unosi się nad wodami”(Ks. Rodz. 1:2). W czasach Starego Testamentu Duch Święty był udzielany określonym osobom, dla określonych celów, tylko na określony czas: prorokom, królom, rzemieślnikom i artystom.

W Ewangeli Jana (8:7-16) Pan Jezus zapowiada, że po Jego odejściu przyjdzie Duch Święty, który będzie pouczał, wyposażał do służby, wzmacniał, pocieszał i prowadził. W dniu Zielonych Świąt te słowa Pana Jezusa zostały wypełnione, kiedy Duch Święty został wylany na wszystkich wierzących w Pana Jezusa i jest dostępny dla każdego, kto wyzna Jezusa Panem swojego życia. Każdy chrześcijanin może powiedzieć, że nie tylko doświadcza bliskości i obecności Boga, ale jest też człowiekiem Ducha. Duch Święty pracuje w nas, kształtując i przemieniając w podobieństwo Pana Jezusa.

W Nowym Testamencie Duch Święty jest centralną postacią życia każdego chrześcijanina, bez Niego nie jesteśmy zdolni wydawać dobrych owoców wiary.

List do Galacjan 5:13-26

Przyjaciele, zostaliście powołani do życia w wolności. Nie po to jednak, aby gonić za przyjemnościami, ale aby okazywać innym miłość i pomagać im. Całe Prawo Mojżesza streszcza się bowiem w jednym przykazaniu: „Kochaj innych ludzi jak samego siebie!”. Jeśli więc zachowujecie się jak dzikie zwierzęta, kąsające się nawzajem i skaczące innym do oczu, to uważajcie, żebyście się przypadkiem nawzajem nie pożarli. Posłuchajcie mnie! Niech waszym życiem kieruje Duch Święty, a wtedy nie będziecie ulegać grzesznym pragnieniom. Pomiędzy Duchem a ludzkimi grzesznymi pragnieniami istnieje bowiem konflikt. Siły te są sobie przeciwne, dlatego nie możecie żyć tak, jak czujecie, że powinniście. Jeżeli jednak pozwolicie się prowadzić Duchowi Świętemu, Prawo Mojżesza nie będzie miało nad wami żadnej władzy. Uleganie grzesznym ludzkim pragnieniom prowadzi do: rozwiązłości seksualnej, nieczystości, niemoralności, oddawania czci podobiznom bożków, czarów, nienawiści, kłótliwości, zazdrości, gniewu, egoistycznych ambicji, niezgody, rozłamów, zawiści, pijaństwa, hucznych imprez i innych tego typu zachowań. Po raz kolejny przypominam wam, że ci, którzy tak żyją, nie wejdą do królestwa Bożego. Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest: miłość, radość, wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,  łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa. Ci zaś, którzy należą do Chrystusa, przybili do Jego krzyża swoje ludzkie skłonności i grzeszne pragnienia. Skoro więc żyjemy dzięki Duchowi Świętemu, to pozwólmy, aby On nas prowadził. I nie szukajmy taniej popularności, która prowadzi do wzajemnych nieporozumień i zawiści.”

Apostoł Paweł pisze tutaj, że każdego dnia wewnątrz nas ma miejsce walka, konflikt pomiędzy tym, co wiemy że powinniśmy robić, a tym do czego pobudza nas nasze ciało. Nasz świat dzisiejszy wyznaje zupełnie inny światopogląd od tego, co nauczał i przekazał nam Pan Jezus. On wiedział też, że świat i ludzie obserwując nas, będą oceniać owoce, jakie nasze życie wydaje i z jakiego drzewa one pochodzą.

Ewangelia Jana 15:8-9

“Mój Ojciec dozna chwały przez to, że obficie zaowocujecie i staniecie się moimi uczniami. Ukochałem was tak, jak Mnie ukochał Ojciec, trwajcie więc w mojej miłości.”

Patrząc na owoc (gruszka, jabłko) , wiemy jakie drzewo go wydało. To samo dotyczy się nas. Ludzie patrząc na nas, nasze zachowanie, interakcje i charakter, oceniają czyimi uczniami jesteśmy, kogo naśladujemy. W tym świecie powinno być bardzo widoczne to, że jesteśmy prowadzeni nie duchem tego świata, ale Duchem Świętym. Jako kościół musimy nauczyć się i umieć rozróżniać jak wygląda życie według Ducha Świętego, a jak wygląda życie według ideologii i ducha dzisiejszego świata.

Więc jaka jest różnica pomiędzy miłością Bożą, a miłością w tym świecie?

Miłość Boża jest:

  1. Bezwarunkowa – “Ale Bóg, który jest Bogiem pełnym miłości, tak bardzo nas pokochał, że chociaż byliśmy duchowo martwi i pogrążeni w grzechach, razem z Chrystusem przywrócił nas do życia. W ten sposób, dzięki swojej łasce, uratował także was.” – List do Efezjan 2:4-5
  2. Pełna poświęcenia – “Nikt nie kocha bardziej niż ten, kto gotów jest oddać swoje życie za przyjaciół.” – Ewangelia Jana 15:13
  3. Nieustanna – “Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani żadne duchowe moce, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani to, co wywyższone, ani to, co poniżone, ani żadne inne stworzenie nie jest w stanie oddzielic nas od miłości Boga, objawionej w Chrystusie Jezusie, naszym Panu.” – List do Rzymian 8:38-39

W porównaniu –  egocentryczna miłość tego świata jest:

  1. Warunkowa – jeśli myślisz tak jak ja, jeśli masz takie same przekonania polityczne, ten sam styl życia, kolor skóry, poglądy życiowe, to wtedy mogę cię kochać;
  2. Szukająca własnego zysku – jeśli mi to przyniesie jakąś korzyść, jeśli pomoże mi to w osiagnięciu celu, jesli będziesz mógł mi się odpłacić, to wtedy moge cię pokochać;
  3. Zależna od okoliczności -dzisiaj tak, a jutro kto to wie, co jutro przyniesie, jak nam nie wyjdzie to się rozstaniemy, jak już cię nie potrzebuję to dowidzenia;

Porównanie życia w Duchu do wydawania dobrych owoców ma też dodatkowy aspekt. Kiedy ludzie są ubłogosławieni naszym “owocem” (miłość, pokój, cierpliwość, łagodność, wierność, opanowanie) to kosztując tego owocu, uwalniają z niego nasiona, które z czasem, w zależności od gleby na którą padną, mogą wydać plon w ich życiu.

Zapraszam do obejrzenia w całości nabożeństwa  na stronie willowcreek.tv  i do rozważań biblijnych z tego tematu na naszej stronie.