Tag: Ewangelia Marka

Zburzenie Świątyni – 16 dzień – Podróż przez Ewangelię Marka

Rozdział 13 Ewangelii Marka zawiera najdłuższe nauczanie z tej księgi. Ten fragment, ze względu na miejsce wygłoszenia nauki, nazywany jest Kazaniem na Górze.Głównym tematem tego nauczania jest los Świątyni w Jerozolimie. Jezus już wcześniej używając symboli zapowiedział, że Świątynia znalazła się pod sądem Bożym (Ew.Marka 11:12-20). Teraz mówi o tym , że destrukcja Świątyni jest już blisko.

Kluczem do zrozumienia tego czasami zawiłego fragmentu jest fakt, że Jezus używał tutaj wiele metafor, np.: w Ew. Marka 13:24 mówi, że „w owe dni, które nastaną po tej udręce, zaćmi się słońce i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem”. Ten kosmiczny obraz jest symbolem socjo-politycznej zawieruchy i wielokrotnie był już w przeszłości używany przez proroków do opisania upadku  i zniszczenia wrogów Izraela (por. Ks. Izajasza 13:10; 34:4).

Ważnym jest też, aby pamiętać, że słowa tego proroctwa już się spełniły, kiedy w roku 70 naszej ery, przy najeździe wojsk rzymskich, Świątynia uległa. Prace starożytnych historyków żydowskich potwierdzają, że czas „wojen”, „fałszywych mesjaszy” i „fałszywych proroków” był charakterystyką lat tego okresu (Ew. Marka 13:7, 22). Sam Jezus mówi w Ew. Marka 13:30, że „nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie”. Niemniej, to nie oznacza, że fragment ten nie odnosi się także do końca czasów. Jednak głównym tematem tej dyskusji jest zniszczenie  Świątyni.

Mimo że większość tego, co Pan Jezus tu opisuje, już się wypełniło, fragment ten jest wciąż dla nas aktualny. Spełnione proroctwo zniszczenia Świątyni potwierdza, że Jego słowa są prawdą, że Jezus jest, Kim powiedział: Synem Człowieczym, którego Ojciec posadził na tronie, ubrany w chwałę i moc (Ks.Daniela 7:13-14; Ew. Marka 13:26).

Po drugie, Bozy sąd nad Świątynia i jej zniszczeni jest dowodem, że Bóg sprzeciwia się wszelkim formom niesprawiedliwości, niezależnie od tego, jak bardzo wydają się być święte. Po trzecie, słowa Jezusa zapewniające, że ten, który wytrwa do końca, zbawiony będzie, dotyczą się wszystkich czasów (Ew.Marka 13:13). Na naszej drodze mogą stanąć różne problemy i zmagania, ale jeśli tylko będziemy podążać za Jezusem,  obiecuje On wieczne zwycięstwo dla tych, którzy wytrwają.

Rozważania 16 dnia

  1. W Ew. Marka 13:1, jeden z uczniów zwraca się do Jezusa: „Nauczycielu, patrz, co za kamienie i co za budowle”. W tamtych czasach, Świątynia w Jeruzalem uważana była przez wielu za najpiękniejszy budynek w świecie  i dla wielu była źródłem narodowej dumy, i to do takiego stopnia, że zaczęto otaczać ją czcią większą od tej, którą oddawali Bogu. Czy jest, lub było tak w twoim swoim życiu, że większą czcią otaczałeś dary od Boga, lub przedstawiające Go symbole, niż Jego samego? Co mógłbyś zrobić, aby się upewnić, że nic nie zasłania ci tego, co Bóg ma w najwyższym poważaniu?
  2. Throughout this passage, Jesus repeatedly encourages His disciples to “be on guard” because adversity could come to them at any moment (Mark 13:9, 23, 33). We may not face the same difficulties as His first disciples, but we too should be ready for whatever may come our way. How have you prepared yourself to endure as a Christ-follower through difficult and confusing days?

EWANGELIA MARKA 13

1. I gdy On wychodził ze świątyni, rzekł mu jeden z uczniów jego: Nauczycielu, patrz, co za kamienie i co za budowle. 2. A Jezus mu odrzekł: Czy widzisz te wielkie budowle? Nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony. 3. A gdy siedział na Górze Oliwnej, naprzeciw świątyni, zapytali go na osobności Piotr i Jakub, i Jan, i Andrzej:
4. Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak, gdy to wszystko będzie się spełniać?
5. Wtedy Jezus zaczął do nich mówić: Baczcie, żeby was ktoś nie zwiódł. 6. Wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest, i wielu zwiodą 7. A gdy usłyszycie o wojnach oraz wieści wojenne, nie trwóżcie się; musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.
8. Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu
i będą miejscami trzęsienia ziemi, będzie głód. To jest początek boleści. 9. Ale wy sami miejcie się na baczności: Będą was wydawać sądom, a w synagogach będziecie bici; postawią was też przed namiestnikami i królami z mego powodu, abyście złożyli świadectwo przed nimi. 10. Lecz najpierw musi być zwiastowana ewangelia wszystkim narodom. 11. A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie troszczcie się naprzód o to, co macie mówić, ale mówcie to, co wam będzie  dane w owej godzinie, albowiem nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Święty. 12. I wyda na śmierć brat brata, a ojciec
syna, i powstaną dzieci przeciwko rodzicom, i przyprawią ich o śmierć. 13. I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego; ale kto wytrwa do końca, będzie zbawiony.
14. Gdy tedy ujrzycie ohydę spustoszenia, stojącą tam, gdzie stać nie powinna – kto
czyta, niech uważa – wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry. 15. A kto jest na dachu, niech nie zstępuje na dół i nie wchodzi do środka, aby coś wziąć z domu swego.
16. A kto jest na roli, niech nie wraca, by zabrać swój płaszcz. 17. Biada też kobietom brzemiennym i karmiącym w owych dniach. 18. Módlcie się tylko, aby to nie wypadło
zimą. 19. Albowiem dni owe będą taką udręką, jakiej nie było aż dotąd od początku stworzenia, którego dokonał Bóg, i jakiej już nie będzie. 20. A jeśliby Pan nie skrócił tych dni, nie ocalałaby żadna istota, ale ze względu na wybranych, których wybrał, skrócił te dni. 21. I gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus, oto tam, nie wierzcie;
22. powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, aby o ile można, zwieść wybranych. 23. Wy tedy baczcie: Przepowiedziałem wam wszystko. 24. Ale w owe dni, które nastaną po tej udręce, zaćmi się słońce i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, 25. i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone. 26. A wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach z wielką mocą i chwałą. 27. I wówczas pośle aniołów, i zgromadzi wybranych swoich z czterech stron świata, od krańca ziemi aż po kraniec nieba. 28. A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest
lato. 29. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, już u drzwi.
30. Zaprawdę powiadam wam, że nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
31. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. 32. Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. 33. Baczcie, czuwajcie; nie wiecie bowiem, kiedy ten czas nastanie. 34. Jest to tak, jak u człowieka, który odjechał, zostawił dom swój, dał władzę sługom swoim, każdemu wyznaczył jego zadanie, a odźwiernemu nakazał, aby czuwał. 35. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy
pan domu przyjdzie: czy wieczorem, czy o północy, czy gdy kur zapieje, czy rankiem.
36. Aby gdy przyjdzie, nie zastał was śpiącymi. 37. To, co wam mówię, mówię wszystkim:
Czuwajcie!

Zbawiciel dla wszystkich – 7 dzień – Podróż przez Ewangelię Marka

Ale Jezus, skoro usłyszał to, co oni mówili, powiedział do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz! Ewangelia Marka 5:36

Dzisiaj przeczytamy następne historie dwóch cudów, które objawiają tożsamość i charakter Pana Jezusa. Przedstawione one są w formie, którą wielu biblistów nazywa „Markową kanapką”. Marek wiele razy używa tę formę literacką, wplatając jedna historię w treść drugiej(por. Ew.Marka 3:20-35; 4:1-20; 6:6-31; 11:12-21; 14:1-11, 53-72; 15:40-16:8). W ten sposób jedna historia staje się wykładnią interpretacji drugiej historii, ukazując głębię osoby Pana Jezusa.

Dzisiejsze historie mają między sobą wiele podobieństw. Obie przedstawiają chore kobiety. Jedna, to dwunastoletnia dziewczynka (Ew.Marka 5:42). Druga, to kobieta cierpiąca już od dwunastu lat (Ew.Marka 5:25). Przypadłość nie jest jedynie fizycznej ale i duchowej natury. Ze wzgledu na chorobę, dziewczynka i kobieta, obie były uważane za nieczyste, i niegodne wszelkiego kontaktu (Ew.Marka 5:25, 35;  15:25-27, Ks. Kapłańska 19:11).  W obydwu historiach, ludzie robili sobie żarty ze słów Jezusa (Ew.Marka 5:31, 40). Na koniec, wiara w zbawczą moc Jezusa przynosi chorym kobietom uzdrowienie (5:34, 36).

Pomimo wielu podobieństw obydwu historii, jedna rzecz odróżnia dziewczynkę od drugiej kobiety. Jedną reprezentuje ojciec, dobrze ustawiony, rytualnie czysty i szanowany „przełożony synagogi” (Mark 5:22). Druga kobieta nie miała nikogo, kto by jej pomógł. Z powodu choroby najprawdopodobniej zrujnowana finansowo, prawie na pewno niezamężna, żyjąca na marginesie społeczeństwa. Zestawiając te dwie historie razem, Marek pokazuje nam, jak choroba nie robi różnicy między klasami społecznymi, i Jezus też nie miał na to względu. Bez wahania postanawia uzdrowić obie. Niech to będzie dla nas pocieszeniem, gdyż niezależnie od naszego pochodzenia i pozycji, wszyscy tak samo potrzebujemy uzdrowienia, a Jezus przyszedł do wszystkich, i to jest dla nas dobra nowina!

Rozważania 7 dnia

  1. Ew. Marka 6:5-6 sugeruje, że z powodu braku wiary mieszkańców, Jezus nie ucznił żadnych cudów w swoim rodzinnym mieście. Jaka z tego dla nas nauka jeśli, by uwierzyć w Jezusa, będziemy potrzebować ujrzeć cuda?
  2. Ew. Marka 5:30 opisuje, jak Jezus odczuł dotyk chorej kobiety mimo, że cały tłum napierał na Niego. Powinno to dodać nam otuchy. Pan Jezus wie, kiedy zwracamy się do Niego, kiedy Go potrzebujemy. Poświęć teraz chwilę, z odwagą zwrócić się do Pana Jezusa w modlitwie, mając pewność, że przecież ciebie słyszy.

Ewangelia Marka 5:21 – 6:6a

21. A gdy się Jezus znowu przeprawił w łodzi na drugą stronę, zeszło się mnóstwo ludu o niego, a On był nad morzem. 22. I przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair, a ujrzawszy go, przypadł mu do nóg. 23. I błagał go usilnie, mówiąc: Córeczka
moja kona, przyjdź, włóż na nią ręce, żeby odzyskała zdrowie i żyła. 24. I poszedł z nim; i szedł za nim wielki tłum, i napierali na niego. 25. A niewiasta, która od dwunastu lat
miała krwotok  26. i dużo ucierpiała od wielu lekarzy, i wydała wszystko, co miała, a nic jej nie pomogło, przeciwnie, raczej jej się pogorszyło, 27. gdy usłyszała wieści o Jezusie, podeszła w tłumie z tyłu i dotknęła szaty jego, 28. bo mówiła: Jeśli się dotknę choćby szaty jego, będę uzdrowiona. 29. I zaraz ustał jej krwotok, i poczuła na ciele, że jest uleczona z tej dolegliwości. 30. A Jezus poznawszy zaraz, że z niego moc uszła, zwrócił się do ludu i rzekł: Kto się dotknął szat moich? 31. Na to rzekli mu uczniowie jego: Widzisz, że lud napiera na ciebie, a pytasz: Kto się mnie dotknął? 32. I spojrzał wokoło, aby ujrzeć tę, która to uczyniła. 33. Wtedy owa niewiasta z bojaźnią i drżeniem, wiedząc, co się jej stało, przystąpiła, upadła przed nim i wyznała mu całą  prawdę 34. A On jej rzekł: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju i bądź uleczona z dolegliwości swojej. 35. A gdy jeszcze mówił, nadeszli domownicy przełożonego synagogi i donieśli: Córka twoja umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela? 36. Ale Jezus, usłyszawszy, co mówili, rzekł do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz! 37. I nie pozwolił nikomu iść z sobą, z wyjątkiem Piotra i Jakuba, i Jana, brata Jakuba. 38. I przyszli do domu przełożonego synagogi, gdzie ujrzał zamieszanie i płaczących, i wielce zawodzących. 39. A wszedłszy, rzekł im: Czemu czynicie zgiełk i płaczecie? Dziecię nie umarło, ale śpi. 40. I wyśmiali go. Ale On, usunąwszy wszystkich, wziął z sobą ojca i matkę dziecięcia i tych, którzy z nim byli, i wszedł tam, gdzie leżało dziecię.
41. I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko,
mówię ci, wstań. 42. I zaraz dziewczynka wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I wpadli w wielkie osłupienie i zachwyt. 43. I przykazał im usilnie, aby się o tym
nikt nie dowiedział. I powiedział, aby jej dano jeść.

Rozdział 6

  1. I wyszedł stamtąd, i udał się w swoje rodzinne strony, i szli za nim uczniowie
    jego. 2. A gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze, a wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce? 3. Czy to nie jest ów cieśla, syn Marii, i
    brat Jakuba, i Jozesa, i Judy, i Szymona? A jego siostry, czyż nie ma ich tutaj u nas? I
    gorszyli się nim. 4. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w domu swoim. 5. I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce. 6. I dziwił się ich niedowiarstwu.

Kim jest ten człowiek? – 6 dzień – Podróż przez Ewangelię Marka

I obudziwszy się, zgromił wicher i rzekł do morza: Umilknij! Ucisz się! I ustał wicher i nastała wielka cisza. I rzekł do nich: Czemu jesteście tacy bojaźliwi? Jakże to, jeszcze wiary nie macie? ~ EW. MARKA 4:39-40

Na koniec wczorajszego fragmentu czytaliśmy, jak Pan Jezus używał przypowieści, by nauczać o Królestwie Bożym.  Dzisiaj będziemy czytać o następnych cudach, które czynił Pan Jezus, a z poprzednich dni wiemy już, że nie czynił on nic bezcelowo. Tak, jak w przypadku przypowieści, czynione cuda miały przekazywać ważne prawdy. Nie tylko słowami, ale i działaniem potwierdzając, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym.

Pierwsza historia ilustruje to bardzo dobitnie. Ew. Marka 4:35-41 opisuje wydarzenie, podczas którego Jezus mocą swojego głosu ucisza wzburzone wody. Ten niesamowity cud sprawia, że razem z uczniami pytamy: „Kim więc jest Ten, że i wiatr, i morze są Mu posłuszne?”(Ew.Marka 4:41).  Znaczenie tego wydarzenia pogłębia zrozumienie symbolizmu zawartego w tym cudzie. W kulturowym kontekście tamtych czasów powszechnym było przekonanie, że bóg, który potrafił zarządzać rozszalałymi wodami, był królem nad innymi bogami. Poprzez całe Słowo Boże możemy czytać, jak Bóg używał tego symbolicznego obrazu, aby ogłaszać wszystkim, ze jest jedynym prawdziwym Królem, np.: Psalm 93:1-4, w którym jest napisane, ze „Pan jest Królem, oblókł się w dostojność; Pan oblekł się i przepasał mocą; utwierdził okrąg świata tak, że się nie zachwieje. Mocno stoi Twój tron od dawna, Tyś jest od wieczności. Podnoszą rzeki, Panie, podnoszą swój głos, podnoszą rzeki swe wzburzone fale; Nad szum wielkich wód, nad potężne fale morskie, mocniejszy jest Pan na wysokości”.

To podkreśla wagę nauki, jaką Pan Jezus przekazał przy okazji tego cudu. Bezpieczeństwo przeprawy na drugą stronę jeziora nie było jedynym jego celem, chociaż Pan Jezus troszczył się o bezpieczeństwo swoich uczniów, to uciszając wzburzone fale udowodnił to, co Marek od początku próbował przekazać: Jezus jest Bogiem, Jezus jest Królem.

Rozważania 6 dnia

  1. Po tym, jak Pan Jezus wygonił demony z opętanego człowieka, ludzie z pobliskiego miasteczka poprosili Go „żeby usunął się z ich granic”(Ew.Marka 5:17). Ich reakcja była najprawdopodobniej motywowana lękiem połączonym z troską o zyski finansowe. Zamiast cieszyć się z uzdrowienia nieszczęśliwego człowieka, widzieli jedynie utratę 2 tysięcy świń. To przykład na potwierdzenie słów Pana Jezusa z Ew. Marka 4:12: „patrząc widzieli, a nie ujrzeli”. Dla jakich powodów dzisiaj ludzie „przeganiają” Jezusa? W jaki sposób, w kulturze naszych czasów, ludzie widzą, ale dostrzegają?
  2. Tak, jak uczniowie Jezusa, czasami stajemy w obliczu sztormów życiowych, z którymi nie potrafimy sobie poradzić. Pytanie, które Pan Jezus zadał wtedy swoim uczniom, odnosi się i dzisiaj do nas: „Czemu jesteście tacy bojaźliwi? Jakże to, jeszcze wiary nie macie?(Ew.Marka 4:40).  W jakim sztormie życia znajdujesz się dzisiaj, lub przez jaki dopiero co przeszedłeś? W jaki sposób, pośród tego sztormu mógłbyś podeprzeć się wiarą, zamiast lęku? Jak myślisz, jaki to by dało efekt?

EWANGELIA MARKA 4:35–5:20

35. I rzekł do nich owego dnia, kiedy nastał wieczór: Przeprawmy się na drugą
stronę. 36. Opuścili więc lud i wzięli go z sobą tak jak był, w łodzi, a inne łodzie towarzyszyły mu. 37. I zerwała się gwałtowna burza, a fale wdzierały się do łodzi, tak iż łódź już się wypełniała. 38. A on był w tylnej części łodzi i spał na wezgłowiu. Budzą go więc i mówią do niego: Nauczycielu, nic cię to nie obchodzi, że giniemy?
39. I obudziwszy się, zgromił wicher i rzekł do morza: Umilknij! Ucisz się! I ustał
wicher i nastała wielka cisza. 40. I rzekł do nich: Czemu jesteście tacy
bojaźliwi? Jakże to, jeszcze wiary nie macie? 41. I zdjął ich strach wielki i mówili jeden
do drugiego: Kim więc jest Ten, że i wiatr, i morze są mu posłuszne?

5

1. I przybyli na drugi brzeg morza, do krainy Gerazeńczyków. 2. A gdy wychodził z łodzi, oto wybiegł z grobów naprzeciw niego opętany przez ducha nieczystego człowiek,
3. który mieszkał w grobowcach, i nikt nie mógł go nawet łańcuchami związać,
4. gdyż często, związany pętami i łańcuchami, zrywał łańcuchy i kruszył pęta, i
nikt nie mógł go poskromić. 5. I całymi dniami i nocami przebywał w grobowcach i na górach, krzyczał i tłukł się kamieniami. 6. I ujrzawszy Jezusa z daleka, przybiegł
i złożył mu pokłon. 7. I wołając wielkim głosem, rzekł: Co ja mam z tobą, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam cię na Boga, żebyś mię nie dręczył.
8. Albowiem powiedział mu: Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka!
9. I zapytał go: Jak ci na imię? Odpowiedział mu: Na imię mi Legion, gdyż jest nas
wielu. 10. I prosił go usilnie, aby ich nie wyganiał z tej krainy. 11. A pasło się tam, u podnóża góry, duże stado świń. 12. I prosiły go duchy, mówiąc: Poślij nas w te świnie, abyśmy w nie wejść mogli. 13. I pozwolił im. Wtedy wyszły duchy nieczyste i weszły w świnie; i rzuciło się to stado ze stromego zbocza do morza, a było ich około dwóch tysięcy, i utonęło w morzu. 14. A ci, którzy je paśli, uciekli i rozgłosili to w mieście i po wioskach; i zeszli się, aby zobaczyć, co się stało. 15. I przyszli do Jezusa, i ujrzeli, że ten,
który był opętany, siedział odziany i przy zdrowych zmysłach, ten, w którym był legion demonów; i zlękli się. 16. A ci, którzy to widzieli, opowiedzieli im, co się stało z opętanym, i także o świniach. 17. I poczęli go prosić, żeby usunął się z ich granic.
18. A gdy wstępował do łodzi, prosił go ten, który był opętany, aby mógł pozostać
przy nim. 19. Lecz On nie zezwolił mu, ale mu rzekł: Idź do domu swego, do swoich, i oznajmij im, jak wielkie rzeczy Pan ci uczynił i jak się nad tobą zmiłował.
20. Odszedł więc i począł opowiadać w Dziesięciogrodziu, jak wielkie rzeczy uczynił mu Jezus; a wszyscy się zdumiewali.