Category: Podróż przez “List do Filipian”

Każdy może przyjąć Ewangelię – Dzień 19 – Podróż przez List do Filipian

Swoje pozdrowienia przesyłają również inni święci, szczególnie ci, którzy pracują na dworze cezara. – List do Filipian 4:22

List do Filipian Paweł kończy pozdrowieniami i błogosławieństwami. Zaczyna od osobistych pozdrowień (Flp. 4:21, po czym przekazuje pozdrowienia od osób razem z nim przebywających (Flp. 4:21-22). Na koniec kreśli słowa modlitwy: “Niech Pan, Jezus Chrystus, obdarza was swoją łaską” ,powtarzając słowa z początku jego listu (Flp. 4:23, 1:2). Mimo, ze zakończenie listu jest zwyczajową uprzejmością, nie powinno być tutaj odczytane jako zwykła formalność. Nawet w tych kilku zdaniach Paweł chciał coś niezwykłego przekazać swoim czytelnikom w Filippi, a także i nam, czytającym te słowa dzisiaj.

Przekazując słowa pozdrowień od osób przebywających z nim, Paweł specjalną uwagę zwraca na jedną grupę osób: “Swoje pozdrowienia przesyłają również inni święci, szczególnie ci, którzy pracują na dworze cezara” (Flp. 4:22). Trwa debata na temat tego, co Paweł miał na myśli pisząc “dwór cesarza”, a jest ona powiązana z miejscem, z którego Paweł pisał ten list. W jednym wszyscy uczeni się zgadzają: osoby o których wzmienia w tym zdaniu Paweł, w jakimś wymiarze pracowały dla cesarza rzymskiego, prawdopodobnie jako niewolnicy, lub wyzwoleni niewolnicy. Wynika to z setek inskrypcji dotyczących cesarskiego dworu, jakie archeolodzy odkryli na terenach rzymskiego imperium.

Czytający te słowa wierni z Filippi na pewno dostrzegli wagę tych słów. Podwładni cesarza, który sam siebie oznajmił bogiem, zbawcą i władcą wszechświata, wyznali Jezusa i to Jezusowi zdeklarowali swoje pełne oddanie, jako swojemu Panu i jedynemu prawdziwemu Zbawcy świata. To przykład tego, że nikt, nawet sam cesarz rzymski nie mógł powstrzymać rozprzestrzeniania się Dobrej Nowiny – Ewangelii (Flp. 1:12-13). To także było źródłem pocieszenia dla prześladowanych przez cesarskich popleczników Filipian. To właśnie ci, którzy bezpośrednio pracowali dla cesarza, mieli największy powód do lęku przed cierpieniami za ich wiarę (Flp. 1:27-29). Ta zamierzona wzmianka dała znać chrześcijanom w Filippi, że inni dzielą ich cierpienia.

My też powinniśmy się zastanowić nad znaczeniem tego pozdrowienia. Jeśli ktokolwiek z nas lęka się, jak inni zareagują na nasza wiarę, to powinniśmy czerpać pocieszenie z postawy należących do cesarskiego dworu chrześcijan. Już wielu przed nami stawiało czoła prześladowaniom i z wiarą parli do przodu. A jeśli kiedykolwiek byśmy wątpili, czy dana osoba lub grupa osób może kiedykolwiek stać się uczniami Chrystusa, to słowa tego pozdrowienia powinny dać nam na to nadzieję. Każdy, niezależnie jak bardzo wydaje się to niemożliwe, może być dotknięty przez Ewangelię i dojść do poznania Jezusa jako Pana i Zbawiciela.

List do Filipian 4:21-23

Pozdrówcie wszystkich świętych—ode mnie i od przyjaciół, którzy są ze mną. 22 Swoje pozdrowienia przesyłają również inni święci, szczególnie ci, którzy pracują na dworze cezara.

23 Niech Pan, Jezus Chrystus, obdarza was swoją łaską!

 

Pytania

  1. Zauważ, jak zwrot “święci” powtarza się w tym fragmencie. W jaki sposób wiąże się to w tym liście z nawoływaniem przez Pawła  do jedności? Czy w twoim otoczeniu masz osoby, które postrzegasz w inny sposób niż resztę i izolujesz się od nich? Czy będąc w kościele masz osoby, których tam unikasz? W jaki sposób swoim zachowaniem mógłbyś być bardziej otwarty na wszystkich, by z każdym zawsze być gotowym nawiązać kontakt?
  2. Czy zmagasz się z osiągnięciem poczucia satysfakcji w życiu? Co mógłbyś zrobić, by osiągnąć to dzisiaj?
1P3A3405
Świątynia kultu rzymskiego cesarza, Filippia

 

Zadowolenie w każdej sytuacji – Dzień 18 – Podróż przez List do Filipian

Wiem, jak znosić biedę i jak żyć w dostatku. Jestem przygotowany do życia w każdych warunkach: z pełnym i z pustym żołądkiem, w dobrobycie i w niedostatku. 13 Dzięki Temu, który dodaje mi sił, umiem radzić sobie w każdej sytuacji. – List do Filipian 4:12-13

Dzisiaj przeczytamy podsumowanie głównej myśli listu Pawła. W tym fragmencie Paweł dziękuje Filipianom za dary, jakie niedawno mu przesłali. Nie po raz pierwszy wyraża w liście swoją wdzięczność. W Filipian 1:3-5, dziękował Bogu za to, że są “wiernymi współpracownikami w głoszeniu jej(Ewangelii) innym ludziom”. W Filipian 2:25-30, uhonorował Epafrodyta za dostarczenie tych darów. Tym razem jednak jest to dużo głębsze podziękowanie, zabierające aż pełne 10 wersetów.

Pośrodku tego obszernego podziękowania Paweł robi coś dziwnego. Wzmienia, że tak naprawdę nie potrzebował tych darów: “ Nie wspominam o tym dlatego, że nadal mi czegoś brakuje. Nauczyłem się bowiem radzić sobie w różnych sytuacjach. 12 Wiem, jak znosić biedę i jak żyć w dostatku. Jestem przygotowany do życia w każdych warunkach: z pełnym i z pustym żołądkiem, w dobrobycie i w niedostatku” (Flp. 4:11-12). Jest to dziwna uwaga, bo wydaje się podważać szczerość jego”dziękuję”. Ale Paweł zamieścił tutaj tę dygresję dla paru powodów. Po pierwsze, w społeczeństwie w Filippi, które kierowało się prawami honoru i hańby, dawanie i otrzymywanie darów mogło nieść ze sobą wiele uzależnień. Dawcy darów mogli podnieść poprzez to swoją pozycję społeczną, a odbiorca darów mógł nagle w zobowiązaniu stać się sługą darującego. Podkreślając, że umie dać sobie radę we wszelkich okolicznościach, Paweł sugerował Filipianom, że ich dary nie są dla niego w żadnej mierze zobowiązujące. Ich dary nie czyniły z Pawła ich sługi ani podwładnego. W Królestwie Nieba, dawanie darów powinno wynikać z hojności serca, a nie z pragnienia pozyskania pewnych wpływów.

Po drugie, wiedząc, że Filipianie stoją w obliczu nadchodzących prześladowań za wiarę, Paweł chciał im przekazać własne życiowe doświadczenie odnajdywania uczucia zaspokojenia. Nie można go znaleźć w materialnych dobrach, ani też w wewnętrznej sile, jak to niektórzy współcześni greccy filozofowie nauczali. Prawdziwą satysfakcję można znaleźć tylko “dzięki Temu, który dodaje mi sił“(Flp. 4:13).

Dla na żyjących we współczesnej Ameryce, jest to ważna lekcja. Niezależnie od ogromnych błogosławieństw, którymi większość z nas na co dzień może się cieszyć, mamy ogromną tendencję do narzekania i porównywania naszej sytuacji z innymi. Wydaje się nam, że kiedy wreszcie będziemy mieli tę pożądaną pracę, odpowiedni dom, pewne dobra materialne, właściwego osobę w małżeństwie, wtedy nagle staniemy się szczęśliwi. Ale zazwyczaj doznajemy wtedy tylko zawodu. Paweł pokazuje nam, że w każdej sytuacji możliwe jest osiągnięcie satysfakcji i zadowolenia.Aby osiągnąć ten stan musimy pamiętać, że najcenniejszą w naszym życiu jest relacja z Jezusem i że jedynie “Bóg, do którego wszystko należy, zaspokoi każdą waszą potrzebę—a stanie się tak dzięki Jezusowi Chrystusowi” (Flp. 3:8, 4:19)

List do Filipian 4;10-20

Ogromnie się ucieszyłem z dowodu waszej troski o mnie. Wiem, że o mnie pamiętacie, choć ostatnio nie mieliście okazji tego wyrazić. 11 Nie wspominam o tym dlatego, że nadal mi czegoś brakuje. Nauczyłem się bowiem radzić sobie w różnych sytuacjach. 12 Wiem, jak znosić biedę i jak żyć w dostatku. Jestem przygotowany do życia w każdych warunkach: z pełnym i z pustym żołądkiem, w dobrobycie i w niedostatku. 13 Dzięki Temu, który dodaje mi sił, umiem radzić sobie w każdej sytuacji. 14 Dobrze jednak zrobiliście, pomagając mi w obecnych kłopotach.
15 Zapewne pamiętacie, że na samym początku, gdy opuściłem Macedonię, aby dalej głosić dobrą nowinę, żaden kościół nie pomagał mi finansowo—tylko wy, Filipianie. 16 Gdy byłem w Tesalonice, aż dwa razy udzieliliście mi pomocy! 17 Mówiąc o tym, nie sugeruję, że powinniście przesłać mi kolejny dar, ale pragnę, abyście doświadczyli szczęścia płynącego z pomagania innym.
18 Na razie mam wszystkiego pod dostatkiem, a po tym, jak Epafrodyt przyniósł mi wasz dar, nawet w nadmiarze. Dar ten jest jak zapach kadzidła i jak ofiara, która podoba się Bogu. 19 Wiem, że teraz mój Bóg, do którego wszystko należy, zaspokoi każdą waszą potrzebę—a stanie się tak dzięki Jezusowi Chrystusowi.
20 Bogu, który jest naszym Ojcem, niech będzie wieczna chwała. Amen!

Pytania

  1. Filipian 4;13 jest jednym z najbardziej znanych wersetów Biblii. Czytając go jednak w oderwaniu od reszty Pisma, a czasami i w innych tłumaczeniach, można by było odnieść wrażenie, że wierzący mają zdolność osiągnąć wszystko, do czego się tylko przyłożą: “Dzięki Temu, który dodaje mi sił, umiem radzić sobie w każdej sytuacji“. Ale w jaki sposób reszta listu kształtuje znaczenie tego fragmentu? Co tak naprawdę ma Paweł ma na myśli mówiąc, że we wszystkim może sobie dać radę?
  2. Czy w swoim życiu też zmagasz się z osiągnięciem zadowolenia i satysfakcji? Jak myślisz, w jaki sposób mógłbyś je osiągnąć w sytuacji i okolicznościach w jakich postawił ciebie dzisiaj Bóg?

1P3A3717.jpg

Niepojęty pokój Boży – Dzień 17 – Podróż przez List do Filipian

O nic się nie martwcie, ale ze wszystkimi sprawami zwracajcie się do Boga. Proście Go o pomoc, ale i dziękujcie Mu. A Jego pokój, przekraczający najśmielsze ludzkie wyobrażenia, opanuje wasze serca i umysły. Wszystko to jest możliwe dzięki Chrystusowi.” – List do Filipian 4:6-7

Dochodząc do końca listu, Paweł dzieli się kilkoma krótkimi i zwięzłymi pouczeniami tak, jak to robi wiele razy w swoich pozostałych listach (1 Tesaloniczan 5:12-22, 1 Koryntian 16:13-18, 2 Koryntian 13:11). Na pierwszy rzut oka, te krótkie polecenia mogłyby wydawać się przypadkowe i niepowiązane ze sobą, ale podsumowują one to, co wcześniej czytaliśmy już w tym liście. Na przykład, w wersecie 9 Paweł pisze: ”  Postępujcie zgodnie z tym, czego się ode mnie nauczyliście, co przejęliście, co słyszeliście i co widzieliście”. Odnosi się to do poprzednio napisanego polecenia: ”Przyjaciele, naśladujcie mnie oraz tych, którzy nauczyli się ode mnie, jak żyć”(Flp. 3:17). I ponownie, w 4 wersecie Paweł poucza czytających list, aby się “cieszyli”. Tego zwrotu Paweł użył w liście aż sześć razy (Flp. 1:18, 2:17, 2:18, 2:28, 3:1).

Jedno z Pawła najbardziej znanych poleceń, zawartych w tej sekcji listu, odnosi się do tego, co już wcześniej powiedział, ale wydaje się ono trochę ironiczne. W 6 wersecie Paweł pisze: “O nic się nie martwcie”, choć wcześniej pisał, że on sam się niepokoi (Flp. 2:28). Niesie to w sobie ironię też i dlatego, że to samo słowo przetłumaczone tutaj jako “martwić się”, w Filipian 2:20 przetłumaczone jest jako “niepokoić się”: “ Szybko wysłałem go do was, aby sprawić wam radość jego przybyciem i bym ja nie musiał się już o niego niepokoić”. Paweł nie próbuje nakłonić Filipian do ignorowania lub zapomnienia o swoich uczuciach zmartwień i niepokoju, i nie zabrania im troski o drugich. Paweł poucza ich, aby porzucili bezcelowe myśli, które odzwierciedlają jedynie brak zaufania w bliskość Boga, zachęcając ich jednocześnie, aby zastąpili zamartwianie się modlitwą: “ale ze wszystkimi sprawami zwracajcie się do Boga. Proście Go o pomoc, ale i dziękujcie Mu”(Flp. 4:6).

Następnie Paweł dzieli się z nimi obietnicą tego, co będą mogli doświadczać, jeśli tylko w modlitwie powierzą Bogu swoje zmartwienia: ”A Jego pokój, przekraczający najśmielsze ludzkie wyobrażenia, opanuje wasze serca i umysły. Wszystko to jest możliwe dzięki Chrystusowi” (Flp. 4:7). Dla ówczesnych Filipian czytających ten  list, ta obietnica była szczególnie zaskakującą.  W czasie, kiedy ten list był napisany, w Filippi stacjonowały garnizony wojsk rzymskich, których zadaniem było chronienie czegoś, co było źródłem rzymskiej dumy: Pax Romana (pokój rzymski). Używając gry słów i pojęć Paweł naucza, że Bóg obiecuje pokój, który przewyższa ludzkie zrozumienie, nieporównywalny z niczym w tym świecie, któremu nie równa się nawet tak celebrowany pokój rzymski. Tu, gdzie pokój ustalony przez Rzym muszą nieustannie chronić żołnierze, Bóg daje pokój, który sam w sobie ma moc chronić nasze serca i umysły.

Prawda tego nauczania jest aktualna i dzisiaj. Żyjemy w czasach, gdzie niepokój i zatroskanie są powszechne, ale Bóg nie chce byśmy się zamartwiali o to, co będzie lub może nastać. On pragnie, byśmy byli ogarnięci pokojem – byśmy odnaleźli odpoczynek w fakcie, że Jezus jest Panem i że jest blisko. Wszystko, czego On pragnie to to, byśmy poddali Jemu nasze zatroskane i pełne niepokoju myśli i zaufali Mu, że poprowadzi nas tak, jak to tylko On może zrobić.

List do Filipian 4:4-9

Zawsze cieszcie się z tego, że należycie do Pana. Cieszcie się! I niech wszyscy wokół doświadczają waszej życzliwości—przyjście Pana jest już bowiem coraz bliższe!
O nic się nie martwcie, ale ze wszystkimi sprawami zwracajcie się do Boga. Proście Go o pomoc, ale i dziękujcie Mu. A Jego pokój, przekraczający najśmielsze ludzkie wyobrażenia, opanuje wasze serca i umysły. Wszystko to jest możliwe dzięki Chrystusowi.
Przyjaciele, myślcie o tym, co jest zgodne z prawdą, dobre, prawe, czyste, miłe, szlachetne, doskonałe i godne pochwały. Postępujcie zgodnie z tym, czego się ode mnie nauczyliście, co przejęliście, co słyszeliście i co widzieliście. A Bóg, który obdarza ludzi pokojem, będzie z wami.

Pytania

  1. W Filipian 4:8 Paweł poucza swoich czytelników, że powinni kierować swoje myśli na to, „co jest zgodne z prawdą, dobre, prawe, czyste, miłe, szlachetne, doskonałe i godne pochwały”. Jak to wygląda w praktyce? Jakie negatywnych myśli powinieneś wyeliminować ze swojego umysłu? Na których z dobrych i wspaniałych myśli powinieneś się zatrzymać na dłużej?
  2. Czytając Filipian 4:6, jak ci się wydaje, jak powinny wyglądać nasze modlitwy o pokój? Zastanów się przez chwilę, jakie niepokoje i zmartwienia okupują twoje myśli, a które powinieneś oddać Bogu w modlitwie? Napisz swoją modlitwę o pokój.
default
Miejsce bitwy o Filippię, pomiędzy wojskami Oktawiana i Marka Antoniego a oddziałami Brutusa i Kasjusza, zaraz po udanym zamachu na Juliusza Cezara