Category: Podróż przez Ewangelię Jana

Bóg drugiej szansy – 25 dzień

 

„I zapytał go po raz trzeci: – Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Słysząc trzeci raz to samo pytanie, Piotr zasmucił się, ale odpowiedział: – Panie! Ty wiesz wszystko. Wiesz, że Cię kocham! – Paś więc moje owce – powiedział Jezus.” – Ew. Jana 21:17
Rozdział 21 zawiera ostatnią historię Ewangelii Jana. Jest ona niezwykle ważna, gdyż zawiera odpowiedź na pytanie: co się stało z Piotrem po tym, jak zaparł się Jezusa. Aby zrozumieć dramat tej historii, musimy powrócić do niektórych kluczowych momentów z podróży Piotra z Jezusam. Kiedy Piotr po raz pierwszy spotkał Jezusa, na imię nie było mu Piotr. Nazywał się „Szymon, syn Jana” i to Jezus nadał mu imię „Kefas” – aramejska wersja greckiego imienia “Piotr” (Jana 1:41-42). Jest to ważny szczegół, gdyż w Piśmie Świętym, kiedy ludzie otrzymują nowe imiona, to mają one związek z nowym, Bożym powołaniem dla ich życia. Imiona, Kefas i Piotr, każde w swoim języku oznacza „skałę”. Nadając mu nowe imię, Jezus zaznacza nowy cel życia dla Piotra: Piotr miał być teraz „skałą”, na której zbudowany zostanie Kościół (Ew. Mateusza 16:18). Momentami, Piotr żył na sposób zgodny z tym przeznaczeniem (Jan 6:68, 13:8-10).  Niestety, nie zawsze tak było. Czasami bardziej podobny był ruchomym piaskom niż niewzruszonej skale. Najlepszym tego przykładem jest, kiedy Piotr trzykrotnie, podczas aresztu i procesu Jezusa, wyparł się swojej przyjaźni z Nim (Jana 18:15-27).

Pośrodku rozdziału 21 czytamy, jak po raz pierwszy od tamtej chwili, Jezus przychodzi z nim porozmawiać. Rozpala ognisko, jak to, przy którym stał Piotr kiedy trzykrotnie zapierał się ich przyjaźni. Następnie, trzy razy zadaje Piotrowi to samo pytanie: „czy kochasz Mnie?”  Z powodu głębokiego poczucia wstydu, Piotrowi niełatwo przychodzi dać Jezusowi odpowiedź. Mimo tego, Jezus aż trzy razy zadaje mu to pytanie, gdyż wie, że droga ku uzdrowieniu czasami wymaga od nas rozliczenia się z naszą bolesną przeszłością. Kiedy wreszcie Piotr odpowiada twierdząco na każde z tych pytań, Jezus trzykrotnie nakazuje mu: „Opiekuj się więc moimi owcami”, potwierdzając w ten sposób Jego ufność w Piotra. Odnawia pozycję i powołanie Piotra przypominając mu, że wciąż jest „skałą” na której Kościół będzie się budował.

Ta historia odgrywa ważną rolę w życiu wczesnego Kościoła. Pomaga ona zrozumieć, w jaki sposób Piotr, który przecież zaparł się Jezusa, stał się później Apostołem Piotrem i przywódcą pierwszego Kościoła. Dzisiaj ta historia też odgrywa ważną rolę, zwłaszcza dla tych, którzy zastanawiają się, czy jest możliwe, aby pomimo popełnionych przez nich błędów, Jezus w dalszym ciągu chciał ich używać. Przesłaniem tej historii, przesłaniem całej Ewangelii Jana jest to, że dla Jezusa ludzie, którzy są zagubieni, załamani i potrzebują wewnętrznej odnowy, wciąż mają ogromną wartość. On jest Bogiem drugiej szansy. Oddając Mu całe swoje życie pozwalamy, aby Jego wola i cele były realizowane w nas i poprzez nas.

Ewangelia Jana 21

1 Po jakimś czasie Jezus po raz kolejny ukazał się uczniom. Było to nad Jeziorem Tyberiadzkim. 2 Przebywali wtedy razem: Szymon Piotr, Tomasz, zwany Bliźniakiem, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza – Jakub i Jan, oraz jeszcze dwóch innych uczniów. 3 – Idę łowić ryby – rzekł do nich Piotr. – Idziemy z tobą – odpowiedzieli. Weszli więc do łodzi i wypłynęli, ale przez całą noc nic nie złapali. 4 O świcie na brzegu pojawił się Jezus. Uczniowie jednak nie rozpoznali Go. 5 Wtedy On zawołał do nich:

– Kochani! Macie coś do jedzenia?

– Nie, nic – odpowiedzieli.

6 – Zarzućcie więc sieci z prawej strony łodzi, a coś złapiecie!

Zrobili to i wkrótce mieli tyle ryb, że nie mogli wyciągnąć sieci. 7 – To Pan! – powiedział do Piotra uczeń, który był najbliższym przyjacielem Jezusa. Na te słowa Szymon Piotr natychmiast założył koszulę, był bowiem rozebrany, i rzucił się wpław do brzegu. 8 Pozostali płynęli łodzią, ciągnąc za sobą sieci pełne ryb. Byli bowiem tylko jakieś sto metrów od brzegu. 9 Gdy wyszli z łodzi, ujrzeli rozpalone ognisko, na którym piekła się ryba oraz chleb.

10 – Przynieście kilka ryb, które teraz złowiliście – poprosił Jezus.

11 Szymon Piotr poszedł więc i wyciągnął sieć na brzeg. Jak się okazało, w sieci były sto pięćdziesiąt trzy ogromne ryby, a mimo to sieć nie pękła. 

12 – Podejdźcie i zjedzcie coś – zachęcił Jezus.

Żaden z nich nie śmiał Go pytać, czy to rzeczywiście On. Byli bowiem pewni, że to jest Pan. 13 Jezus tymczasem podchodził do każdego, częstując chlebem i rybą. 14 W ten sposób, już po raz trzeci od czasu swojego zmartwychwstania, Jezus ukazał się uczniom. 15 Po śniadaniu Jezus zwrócił się do Szymona Piotra:

– Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie bardziej niż inni? – Tak, Panie – odparł Piotr. – Wiesz, że Cię kocham.

– Paś więc moje baranki rzekł Jezus. 16 Zapytał go jednak drugi raz:

– Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?

– Tak, Panie. Wiesz, że Cię kocham.

– Opiekuj się więc moimi owcami. 17 I zapytał go po raz trzeci: – Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?

Słysząc trzeci raz to samo pytanie, Piotr zasmucił się, ale odpowiedział: – Panie! Ty wiesz wszystko. Wiesz, że Cię kocham!

– Paś więc moje owce – powiedział Jezus. 18 – Zapewniam cię: Gdy byłeś młodszy, sam o sobie decydowałeś i chodziłeś, dokąd chciałeś. Ale na starość ktoś inny zadecyduje o tobie i poprowadzi cię tam, dokąd byś nie chciał pójść.

 19 Mówiąc to, Jezus dał mu do zrozumienia, jaką śmiercią uwielbi Boga. I dodał: – Pójdź w moje ślady!

20 Piotr odwrócił się i zobaczył ucznia, który był najbliższym przyjacielem Jezusa. To on, podczas kolacji, był blisko Niego i zapytał: „Panie, kto Cię zdradzi?”. 21 Wtedy Piotr powiedział: – Panie! A co będzie z nim?

22 – Może zechcę, aby pozostał na ziemi aż do mojego powtórnego przyjścia? Po co ci to wiedzieć? Ty masz pójść w moje ślady. 23 Z tego powodu rozeszła się wśród uczniów pogłoska, że uczeń ten nie umrze. Ale Jezus nie powiedział, że on nie umrze, tylko: „Może zechcę, aby pozostał aż do mojego powtórnego przyjścia? Po co ci to wiedzieć?”. 24 Ten właśnie uczeń opowiedział o tym wszystkim i to on napisał tę księgę. A wiemy, że mówi prawdę. 25 Jezus dokonał jeszcze wielu innych rzeczy. A gdyby chciano je wszystkie szczegółowo opisać, cały świat nie pomieściłby chyba ksiąg.

25 dzień – Pytania 

  1. Wyobraź sobie wstyd i poczucie winy, z jakimi żył Piotr po śmierci Jezusa. W Jana 21:15-17, trzykrotnie zadając Piotrowi pytanie, czy Go kocha, – tak, jak trzykrotnie Piotr się zaparł ich przyjaźni – Jezus zdejmuje ten ciężar winy i wstydu z Piotra. Piotr żałował swojego zachowania i Jezus zaprosił go, aby na nowo oddał Mu swoje życie. Aby otrzymać Boże przebaczenie, musimy wyrazić skruchę i oddać Mu swoje życie. Czego potrzebujesz, aby nawrócić się dzisiaj do Boga? Czy jesteś gotów, aby w pełni poddać swoje życie Chrystusowi? Jeśli tak, to jakie to ma dla ciebie znaczenie?
  1. Gratulacje!!! Ukończyłeś Ewangelię Jana! Poświęć trochę czasu i wynotuj najważniejsze myśli i wnioski, jakie wyniosłeś podczas czytania tej księgi. Jakie rzeczy wywarły na tobie głębokie wrażenie? Co ciebie zaskoczyło? Pomódl się do Boga dziękując za pracę, jaką wykonuje w twoim sercu i poproś Go, aby poprowadził cię przez następne etapy podróży wiary!

Dzieło nowego stworzenia – 24 dzień

 

„Po tych słowach tchnął na nich i rzekł: – Weźcie Ducha Świętego!” Jana 20:22

Na samym początku księgi Jana dowiedzieliśmy się, że Jezus brał udział w stworzeniu świata, i że Bóg Stwórca i On są jedno. W Jana 1:1-3 jest napisane: „Na początku było Słowo. Było ono u Boga i było Bogiem.  Od samego początku było razem z Bogiem. Ono powołało wszystko do istnienia. I nic, co zostało stworzone, nie zaistniało bez Niego”. Te słowa, które są echem słów z pierwszego rozdziału Księgi rodzaju, przygotowały nas do zrozumienia  życia i posługi Jezusa, zwłaszcza Jego ukrzyżowania i Zmartwychwstania, będących początkiem nowego aktu stworzenia

Teraz, w końcowych rozdziałach Ewangelii Jana, opowiadających o ukrzyżowaniu i Zmartwychwstaniu Jezusa, ponownie przewija się motyw Stworzenia. Ostatnie słowa Jezusa na krzyżu: „wykonało się”, przywodzą na myśl słowa z Ks. Rodzaju, jak Bóg zakończył stworzenie świata (Ew. Jana 19:30; Ks. Rodzaju 2:2). Złożenie Jezusa w dzień szabatu do grobu na spoczynek, przywodzi na myśl porównanie z siódmym dniem Stworzenia świata, kiedy Bóg odpoczął od swojej pracy (Jana 19:31, 19:42; Ks. Rodzaju 2:2).  Zmartwychwstanie, które nastąpiło w „pierwszym dniu tygodnia” przypomina nam o pierwszym dniu, kiedy to Bóg przystąpił do dzieła stworzenia (Ew. Jana 20:1, Ks. Rodzaju 1:5). Wreszcie, opis Jezusa, kiedy tchnął na swoich uczniów tak, aby mogli przyjąć Ducha dającego życie, nawiązuje do momentu, kiedy Bóg tchnął oddech życia w Adama, aby mógł stać się duszą żyjącą(Ew. Jana 20:22; Ks. Rodzaju 2:7).

Wszystkie te odniesienia pomagają nam zrozumieć, że poprzez Jego ukrzyżowanie i Zmartwychwstanie Jezus rozpoczął nowy akt stworzenia. Zaczął wnosić światło i życie w nasz mroczny i umierający świat. Jednego dnia, ten nowy akt stworzenia będzie ukończony, gdy Eden zostanie przywrócony, a niebo i Ziemia są odnowione (Ks. Objawienia 21-22). Do tego czasu, podobnie jak uczniowie Jezusa, jesteśmy zaproszeni do wzięcia udziału w procesie tworzenia, najpierw poprzez przyjęcie Ducha dającego życie, a następnie poprzez dzielenie się ze światem orędziem nowego życia. 

Ewangelia Jana 19:38 – 20:31

38 Po tym wszystkim niejaki Józef z Arymatei poprosił Piłata o zgodę na zabranie ciała Jezusa. Józef był Jego uczniem, jednak ukrywał się przed przywódcami, ponieważ się ich bał. 39 Przybył tam również Nikodem – ten, który kiedyś odwiedził Jezusa nocą i przyniósł z sobą około trzydziestu kilogramów mieszaniny mirry i aloesu.

40 Zabrali więc ciało Jezusa i – zgodnie z żydowskim zwyczajem pogrzebowym – obwiązali je lnianymi płótnami oraz obsypali balsamem. 41 Niedaleko miejsca ukrzyżowania, w ogrodzie, znajdował się nowy, nieużywany dotąd grobowiec. 42 Złożyli w nim więc ciało Jezusa, bo spieszyli się, aby zdążyć przed nastaniem szabatu.

Rozdział 20

1 W niedzielę, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, przyszła do grobu Maria z Magdali. Zobaczyła, że głaz zamykający wejście jest odsunięty. 2 Pobiegła więc do Szymona Piotra i do ucznia, który był najbliższym przyjacielem Jezusa, ze słowami:

– Ktoś zabrał z grobu Pana i nie wiem, gdzie Go położono!

3 Piotr wraz z tym uczniem szybko wybrali się do grobu. 4 Biegli razem, ale tamten wyprzedził Piotra i pierwszy dobiegł na miejsce. 5 Zajrzał i zobaczył leżące płótna, ale nie wszedł do środka. 6 Po chwili nadbiegł Szymon Piotr. Wszedł do grobowca i zaczął oglądać płótna, 7 oraz chustę okrywającą głowę Jezusa, która leżała zwinięta nie z płótnami, ale osobno. 8 Potem również uczeń, który pierwszy dobiegł na miejsce, wszedł do środka. Zobaczył pusty grób i uwierzył. 9 Do tej pory nie rozumieli bowiem słów Pisma, mówiących, że Jezus ma zmartwychwstać. 10 Po tym wszystkim uczniowie wrócili do domu. Jezus ukazuje się Marii z Magdali 11 Maria z Magdali stała natomiast przed wejściem do grobu i płakała. Po chwili, gdy zajrzała do środka, 12 zobaczyła dwóch aniołów w białych szatach. Jeden siedział w miejscu, w którym leżała głowa Jezusa, drugi – w miejscu, w którym były Jego stopy. 13 – Dlaczego płaczesz? – zapytali ją aniołowie.  – Ktoś zabrał mojego Pana i nie wiem, gdzie Go położył – odpowiedziała. 14 Następnie odwróciła się i zobaczyła stojącego Jezusa, ale Go nie poznała.

15 – Dlaczego płaczesz? Kogo szukasz? – zapytał Jezus.

 – Panie, jeśli to ty Go wyniosłeś, powiedz, gdzie Go położyłeś, a ja Go stamtąd wezmę – powiedziała Maria, myśląc, że to ogrodnik.

16 – Mario! – rzekł Jezus. – Rabbuni! (to znaczy: „Nauczycielu!”) – powiedziała Maria.

17 – Nie zatrzymuj Mnie – rzekł Jezus. – Jeszcze nie wstąpiłem do Ojca. Idź natomiast do moich braci i powiedz im: Idę do mojego Ojca i do waszego Ojca, do mojego Boga i do waszego Boga. 18 Wtedy Maria udała się do uczniów i oznajmiła:

– Widziałam Pana! – i powtórzyła im, co jej powiedział. Jezus ukazuje się uczniom 19 Jeszcze tego samego dnia, wieczorem, uczniowie zebrali się w jednym miejscu. Bali się przywódców, więc spotkali się za zamkniętymi drzwiami. Nagle do pomieszczenia, w którym byli, wszedł Jezus – stanął pośrodku nich i powiedział:

– Pokój wam!

20 I pokazał im przebite ręce oraz bok. Na widok żywego Pana ogarnęła ich radość. 21 On zaś powtórzył: – Pokój wam! Jak Ojciec posłał Mnie, tak i Ja posyłam was.

22 Po tych słowach tchnął na nich i rzekł:

– Weźcie Ducha Świętego! 23Ci, których uwolnicie od grzechów, będą od nich wolni, ci zaś, których nie uwolnicie, pozostaną w grzechach.

24 Nie było wtedy wśród nich jednego ucznia – Tomasza, zwanego Bliźniakiem. 25 Pozostali powiedzieli mu więc:

– Słuchaj! Widzieliśmy Pana!

 – Co takiego?! – zawołał Tomasz. – Jeżeli nie zobaczę na Jego rękach śladów po gwoździach i nie włożę w nie palca, nie uwierzę! Jeśli nie włożę ręki w Jego przebity bok – nie uwierzę! 26 Minęło osiem dni i uczniowie znowu zebrali się w jednym miejscu. Tym razem Tomasz był z nimi. Podobnie jak poprzednio, Jezus wszedł pomimo zamkniętych drzwi, stanął pośrodku i powiedział:

– Pokój wam!  

27 Następnie rzekł do Tomasza: – Włóż palec w moje ręce. Włóż rękę w mój bok. I nie bądź już niedowiarkiem, ale uwierz!

28 – Jesteś moim Panem i Bogiem! – zawołał Tomasz.

29 – Uwierzyłeś, bo Mnie zobaczyłeś? – odparł Jezus. – Szczęśliwi są jednak ci, którzy uwierzyli, chociaż Mnie nie widzieli! 30 Jezus uczynił na oczach uczniów o wiele więcej cudów niż to opisano w tej księdze. 31 Te jednak, które się w niej znalazły, zostały zapisane po to, abyście uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga, i abyście wierząc Mu otrzymali życie wieczne.

24 dzień – Pytania 

  1. W naszym chrześcijańskim życiu często zastanawiamy się nad ukrzyżowaniem i ofiarną śmiercią Jezusa za nas. Ale kulminacyjnym punktem naszej wiary nie jest Jego śmierć – jest Jego Zmartwychwstanie! Jako wyznawcy Chrystusa, ważnym jest, abyśmy zrozumieli, że Zmartwychwstanie jest fundamentalną częścią Ewangelii. Spróbuj opisać własnymi słowami, dlaczego Zmartwychwstanie Jezusa jest najważniejsze?
  1. Jana 20:24-29 opowiada historię „niedowierzającego” Tomasza. Pomimo swojego sceptycyzmu, Tomasz był lojalny wobec uczniów i Jezusa. Sam Jezus nie robił Tomaszowi wymówek za jego niedowiarstwo. Niektórzy muszą przejść przez etap powątpiewania, zanim  uwierzą. Powątpiewanie jest dobrą rzeczą, jeśli tylko pobudza do zadawania pytań, które prowadzą do szukania odpowiedzi, a odpowiedzi pomagają nam uwierzyć. To kiedy niedowiarstwo przeradza się w ślepy upór, a ten przeradza się w pychę, wtedy powątpiewanie może przynieść szkodę naszej wierze. Pomyśl, co możesz zrobić, kiedy w swojej podróży wiary napotkasz na wątpliwości? Czego możemy się nauczyć z tego, jak Jezus podchodził do osób, które miały wątpliwości wiary?

Nasz Baranek Paschalny – 23 dzień

„Potem Piłat raz jeszcze wyszedł do tłumu mówiąc:  – Wyprowadzam go tu, żebyście zobaczyli, że nie znajduję w nim żadnej winy”Jana 19:14

Na przestrzeni wieków odbyło się wiele debat na temat dokładnej chronologii ostatnich dni Jezusa opisanych w księdze Jana. Fragment w Jana 19:14 mówi nam, że Jezus został ukrzyżowany w “dzień przygotowania Paschy.” Niektórzy uważają, że oznacza to, że Jezus został ukrzyżowany w tym samym dniu, kiedy paschalne baranki były ubite na tradycyjny obiad paschalny. Inni rozumieją to w odniesieniu do dnia przygotowań przed „Tygodniem Paschalnym”. W tym opisie, Jezus został ukrzyżowany w dniu zaraz po wieczerzy paschalnej. Bez względu na to, jaką chronologię przyjmiemy, Jan wyraźnie mówi, że ukrzyżowanie Jezusa było czymś znacznie więcej niż niefortunna śmierć jednego człowieka. Śmierć krzyżowa Jezusa udowodniła, że jest On naszym Barankiem Paschalnym.

Historia baranka paschalnego, pomoże nam w pełni docenić wagę tego wydarzenia. Wiele wieków przed ukrzyżowaniem Jezusa, kiedy Bóg wyprowadził starożytnych izraelitów z niewoli w Egipcie, ustanowił pierwszy posiłek paschalny. Na tę kolację, każdy izraelita musiał zabić baranka bez skazy, nie łamiąc mu przy tym żadnej kości. Mięso tego baranka było spożyte podczas posiłku, a krwią malowano odrzwia domostw, co było znakiem identyfikacyjnym danej rodziny jako ludu Bożego. Ci, których domy były oznaczone krwią baranka paschalnego, zostali zachowani od plagi, która nawiedziła tego wieczoru Egipt i ostatecznie uwolnieni z niewoli.

Od początku do końca, Ewangelia Jana mówi nam, że Jezus jest idealnym barankiem paschalnym. Już na samym początku, w Jana 1:29, Jezus jest określany jako „Baranek, którego Bóg złoży w ofierze, aby usunąć grzech świata!” Tutaj, pod koniec tej księgi, śmierć Jezusa następuje w kontekście Paschy, Jego kości nie zostają złamane (Jana 19:33), przypominając nam, że jest niewinny, jak baranek bez skazy (Ew. Jana 19:4). Powinniśmy już zauważyć, że ukrzyżowanie Jezusa nie było przeciętną egzekucją. Podobnie jak baranek paschalny, Jezus umarł, aby nas wybawić od niewoli grzechu i śmierci. 

Ewangelia Jana 19:1-37

1 Piłat kazał więc wyprowadzić Jezusa i ubiczować. 2 Żołnierze włożyli na Jego głowę koronę uplecioną z długich, ostrych cierni i ubrali Go w purpurowy płaszcz. 3 Podchodzili do Niego, bili po twarzy i wykrzykiwali: – Niech żyje Król Żydów!

4 Potem Piłat raz jeszcze wyszedł do tłumu mówiąc:  – Wyprowadzam go tu, żebyście zobaczyli, że nie znajduję w nim żadnej winy. 5 Wtedy Jezus wyszedł na zewnątrz – w purpurowym płaszczu i koronie cierniowej na głowie.

 – Oto człowiek! – rzekł Piłat.

6 – Ukrzyżuj! Ukrzyżuj go! – zaczęli krzyczeć kapłani i ich strażnicy na widok Jezusa.

– Sami go ukrzyżujcie! Ja nie znajduję w nim żadnej winy! – odpowiedział Piłat.

7 – My też mamy Prawo. I według naszego Prawa powinien zginąć, bo nazywał siebie Synem Bożym! – wołali. 8 Te słowa jeszcze bardziej przestraszyły Piłata. 9 Ponownie wszedł do rezydencji i zapytał Jezusa: – Skąd pochodzisz? Ale Jezus nic mu nie odpowiedział. 10 – Nie chcesz ze mną rozmawiać? –  dziwił się. – Czy nie wiesz, że mam prawo cię uwolnić albo ukrzyżować?

11 – Nie miałbyś nade Mną władzy, gdyby nie dano ci jej z góry – odrzekł Jezus. Dlatego większy grzech popełnił ten, który oddał Mnie w twoje ręce.

12 Od tego momentu Piłat starał się uwolnić Jezusa, ale żydowscy przywódcy ostro się temu sprzeciwiali: – Jeśli go uwolnisz, nie będziesz przyjacielem cezara. Kto obwołuje się królem, występuje przecież przeciwko cezarowi. 13 Usłyszawszy to, Piłat znowu wyprowadził Jezusa na zewnątrz, sam zaś usiadł na fotelu sędziowskim, w miejscu zwanym Kamienny Bruk (po hebrajsku: „Gabbata”).  14 Było około południa, następnego dnia rozpoczynała się Pascha. Wtedy rzekł do zebranych: – Oto wasz król!

15 – Precz z nim! Przecz! Ukrzyżuj go! – krzyczeli.

– Mam ukrzyżować waszego króla?! – pytał Piłat.

– Nie mamy żadnego króla oprócz cezara! – zawołali najwyżsi kapłani. 16 Wówczas Piłat wydał im Jezusa, aby Go ukrzyżowali. I zabrali Go. 17 Jezus niósł swój krzyż na miejsce zwane Czaszką (po hebrajsku: „Golgota”). 18 Gdy dotarł na miejsce, ukrzyżowano Go razem z dwoma innymi skazańcami: Jezusa w środku, a tych dwóch po Jego prawej i lewej stronie. 19 Piłat zaś przygotował i kazał umieścić na krzyżu tabliczkę z napisem: „Jezus z Nazaretu, Król Żydów*”. 20 Wielu Żydów mogło więc przeczytać ten opis Jego winy (sporządzany po hebrajsku, łacinie i grecku), bowiem miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, znajdowało się w pobliżu miasta. 21 Kapłani jednak domagali się od Piłata:

 – Nie pisz: „Król Żydów”, ale: „Twierdził, że jest Królem Żydów”.

22 – Napisałem i koniec! – odrzekł Piłat.

23 Po ukrzyżowaniu Jezusa, żołnierze zabrali Jego ubrania i podzielili je na cztery części – dla każdego po jednej. Wzięli też tunikę, która była utkana w całości – bez szwów.

24 – Nie rozdzierajmy jej – mówili między sobą – ale rzućmy o nią losy. Zobaczymy, kto ją wygra.

W ten sposób spełniło się proroctwo: „Rozdzielają między siebie moje ubrania i rzucają losy o moją tunikę”. Tak właśnie uczynili żołnierze. 25 A obok krzyża Jezusa stały: Jego matka, Jego ciotka – Maria (żona Kleofasa) i Maria z Magdali.

26 Gdy Jezus zobaczył matkę stojącą obok ucznia, który był Jego najbliższym przyjacielem, rzekł do niej: – To jest twój syn!

27 A do ucznia: – To jest twoja matka! I od tego momentu uczeń wziął ją do swojego domu.  28 Wiedząc, że Jego dzieło dobiegło już końca, Jezus – wypełniając zapowiedź Pisma – rzekł: – Jestem spragniony.

29 A stał tam dzban z kwaśnym winem. Nasączono nim więc gąbkę i na kiju podano Mu do ust.

30 Gdy Jezus skosztował, rzekł: – Wykonało się. Po tych słowach opuścił głowę i skonał.

31 Ponieważ był to dzień poprzedzający szabat i wielkie święto, żydowscy przywódcy nie chcieli zostawić martwych ciał na krzyżach do następnego dnia. Poprosili więc Piłata, aby połamano skazańcom nogi, przyspieszając ich śmierć, i usunięto ciała. 32 Przyszli więc żołnierze i połamali nogi – najpierw jednemu skazańcowi ukrzyżowanemu z Jezusem, potem drugiemu. 33 Gdy podeszli do Jezusa, zobaczyli, że już umarł. Nie łamali Mu więc nóg. 34 Jeden z żołnierzy przebił jednak włócznią Jego bok, z którego wypłynęła krew i woda. 35 Wiemy, że tak było, ponieważ potwierdził to naoczny świadek, a jego opis jest zgodny z prawdą. On wie, że przekazuje prawdę, abyście i wy uwierzyli. 36 Stało się tak, aby spełniły się słowa Pisma: „Kości Jego nie zostaną połamane”. 37 A także: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili”

23 dzień – Pytania 

  1. Kiedy zastanowimy się nad przebiegiem procesu Jezusa, to zauważymy, że przez cały czas, to Jezus miał wszystko pod swoją kontrolą, nie Piłat i nie przywódcy religijni. Jezus pozostał niewzruszony, bo wiedział, że wykonuje się plan Boży, że Jego rozprawa i osąd mają określony cel. Tak naprawdę, to właśnie Piłat i przywódcy religijni stali teraz przed sądem Bożym. Często, kiedy nasza wiara jest wyśmiewana i poddawana w wątpliwość, wydaje nam się, że jesteśmy osądzani, ale musimy pamiętać, że to ci, którzy są przeciwko nam, tak naprawdę wystawiają się na sąd Boży. Co sprawia, że też czujesz się jakbyś był postawiony pod sąd? Czego możemy się nauczyć z tego, jak Jezus zachowywał się w tej sytuacji?
  1. Dzisiejszy fragment mówi o torturach, ukrzyżowaniu i śmierci Jezusa. Śmierć Jezusa była powolna i bardzo bolesna, pełna agonii. Poświęć trochę czasu na zrobienie notatek z tego, w jaki sposób ten fragment ciebie dotyka i jakie ma dla ciebie znaczenie. Spędź czas na modlitwie, dziękując Jezusowi za ofiarę, którą uczynił dla Ciebie.