Category: Niezwykła Moc

Jedno w Chrystusie

peters vision

Dzieje Apostolskie 10:1-33

“W Cezarei mieszkał człowiek imieniem Korneliusz, setnik z kohorty zwanej Italską, pobożny i “bojący się Boga” wraz z całym swym domem. Dawał on wielkie jałmużny ludowi i zawsze modlił się do Boga. Około dziewiątej godziny dnia ujrzał wyraźnie w widzeniu anioła Pańskiego, który wszedł do niego i powiedział: «Korneliuszu!» On zaś wpatrując się w niego z lękiem zapytał: «Co, panie?» Odpowiedział mu: «Modlitwy twoje i jałmużny stały się ofiarą, która przypomniała ciebie Bogu. A teraz poślij ludzi do Jafy i sprowadź niejakiego Szymona, zwanego Piotrem! Jest on gościem pewnego Szymona, garbarza, który ma dom nad morzem». Kiedy znikł anioł, który z nim mówił, [Korneliusz] zawołał dwóch domowników i pobożnego żołnierza spośród swoich podwładnych. Opowiedział im wszystko i posłał ich do Jafy. Następnego dnia, gdy oni byli w drodze i zbliżali się do miasta, wszedł Piotr na dach, aby się pomodlić. Była mniej więcej szósta godzina. Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. «Zabijaj, Piotrze i jedz!» – odezwał się do niego głos. «O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego» – odpowiedział Piotr. A głos znowu po raz drugi do niego: «Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił». Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięto ten przedmiot do nieba.
Kiedy Piotr zastanawiał się, co może oznaczać widzenie, które miał, przed bramą stanęli wysłańcy Korneliusza, dopytawszy się o dom Szymona. «Czy przebywa tu w gościnie Szymon, zwany Piotrem?» – pytali głośno. Kiedy Piotr rozmyślał jeszcze nad widzeniem, powiedział do niego Duch: «Poszukuje cię trzech ludzi. Zejdź więc i idź z nimi bez wahania, bo Ja ich posłałem». Piotr zszedł do owych ludzi i powiedział: «Ja jestem tym, którego szukacie. Z jaką sprawą przybyliście?» A oni odpowiedzieli: «Setnik Korneliusz, człowiek sprawiedliwy i bogobojny, o czym zaświadczyć może cała ludność żydowska otrzymał polecenie od anioła świętego, aby cię wezwał do swego domu i wysłuchał tego, co mu powiesz». [Piotr] więc zaprosił ich do wnętrza i ugościł. A następnego dnia wyruszył razem z nimi w towarzystwie niektórych braci z Jafy.
Nazajutrz wszedł do Cezarei. Korneliusz oczekiwał ich, zwoławszy swych krewnych i najbliższych przyjaciół. A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: «Wstań, ja też jestem człowiekiem». Rozmawiając z nim, wszedł i zastał licznie zgromadzonych. Przemówił więc do nich: «Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz Bóg mi pokazał, że nie wolno żadnego człowieka uważać za skażonego lub nieczystego. Dlatego też wezwany przybyłem bez sprzeciwu. Zapytuję więc: po co mnie sprowadziliście?» Korneliusz odpowiedział: «Cztery dni temu, gdy modliłem się o godzinie dziewiątej w swoim domu, stanął przede mną mąż w lśniącej szacie i rzekł: “Korneliuszu, twoja modlitwa została wysłuchana i Bóg wspomniał na twoje jałmużny. Poślij więc do Jafy i wezwij Szymona, zwanego Piotrem. Jest on gościem w domu Szymona garbarza, nad morzem”. Posłałem więc natychmiast do ciebie, a ty dobrze zrobiłeś, żeś przyszedł. Teraz my wszyscy stoimy przed Bogiem, aby wysłuchać wszystkiego, co Pan tobie polecił».”

W Liście do Galacjan 3:28, Apostoł Paweł pisze: <Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie.> Widzimy tutaj, jak słowa Pawła mają praktyczne potwierdzenie w historii o Piotrze i Korneliuszu. Jest to takie ważne wydarzenie w historii kościoła, że Łukasz poświęca wiele miejsca na opisanie jego w szczegółach i wraca do niego jeszcze kilka razy. Przed spotkaniem Piotra i Korneliusza bariera pomiędzy żydami a poganami była nie do pokonania. Ale tutaj oto, za sprawą i mocą Ducha Świętego, ten mur został rozbity.

Rozważania

  • Czytając ten fragment ponownie, zwróć uwagę na słowa i frazy, które przyciągają twoją uwagę. Jak ci się wydaje, dlaczego właśnie one mają na ciebie taki wpływ?
  • Jakie są największe bariery, jakie zauważasz między chrześcijanami? Które z nich ty sam budujesz i podtrzymujesz? Które z tych barier próbujesz rozbić, poddając się mocy i prowadzeniu Ducha Świętego, okazując miłość, przebaczenie i wrażliwość?
  •  Co pomaga ci otworzyć się na ludzi, którzy są inni od ciebie? Co w twoim życiu powoduje zamknięcie twojego serca na innych i krytyczne nastawienie?

Wzbudzona do Życia

photo-1453974336165-b5c58464f1ed

Dzieje Apostolskie 9:26-43

“Kiedy przybył do Jerozolimy, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem. Dopiero Barnaba przygarnął go i zaprowadził do Apostołów, i opowiedział im, jak w drodze [Szaweł] ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania przemawiał w Damaszku w imię Jezusa. Dzięki temu przebywał z nimi w Jerozolimie. Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami którzy usiłowali go zgładzić. Bracia jednak dowiedzieli się o tym, odprowadzili go do Cezarei i wysłali do Tarsu.
A Kościół cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii. Rozwijał się i żył bogobojnie, i napełniał się pociechą Ducha Świętego.

Kiedy Piotr odwiedzał wszystkich, przyszedł też do świętych, którzy mieszkali w Liddzie. Znalazł tam pewnego człowieka imieniem Eneasz, który był sparaliżowany i od ośmiu lat leżał w łóżku. «Eneaszu – powiedział do niego Piotr – Jezus Chrystus cię uzdrawia, wstań i zaściel swoje łóżko!» I natychmiast wstał. Widzieli go wszyscy mieszkańcy Liddy i Saronu i nawrócili się do Pana.
Mieszkała też w Jafie pewna uczennica imieniem Tabita, co znaczy Gazela. Czyniła ona dużo dobrego i dawała hojne jałmużny. Wtedy właśnie zachorowała i umarła. Obmyto ją i położono w izbie na piętrze. Lidda leżała blisko Jafy; gdy więc uczniowie dowiedzieli się, że jest tam Piotr, wysłali do niego dwóch posłańców z prośbą: «Przyjdź do nas bez zwłoki!» Piotr poszedł z nimi, a gdy przyszedł, zaprowadzili go do izby na górze. Otoczyły go wszystkie wdowy i pokazywały mu ze łzami w oczach chitony i płaszcze, które zrobiła im Gazela za swego życia. Po usunięciu wszystkich, Piotr upadł na kolana i modlił się. Potem zwrócił się do ciała i rzekł: «Tabito, wstań!» A ona otwarła oczy i zobaczywszy Piotra, usiadła. Piotr podał jej rękę i podniósł ją. Zawołał świętych i wdowy i ujrzeli ją żywą. Wieść o tym rozeszła się po całej Jafie i wielu uwierzyło w Pana. [Piotr] zaś jeszcze przez dłuższy czas przebywał w Jafie u niejakiego Szymona, garbarza.”

Łukasz tutaj opowiada o uzdrowieniu Eneasza i wskrzeszeniu Tabity w taki sposób, jakby to było codzienną rzeczywistością tamtego okresu. Sparaliżowany mężczyzna, który już od ośmiu lat nie może chodzić nagle odzyskuje władzę w nogach, i zmarła kobieta nagle przywrócona jest do życia.  O Tabicie wiemy tylko tyle, że była bardzo zaangażowana w opiekę i pomoc ubogim, i o Eneaszu nie wiemy prawie nic. Te osoby są przykładem, jak Bóg w nadnaturalny sposób dotyka się życia ludzi, którzy w naszych oczach mogą wydawać się bez znaczenia.

Rozważania

  • Czytając ten fragment ponownie, zwróć uwagę na słowa i frazy, które przyciągają twoją uwagę. Jak ci się wydaje, dlaczego właśnie one mają na ciebie taki wpływ?
  •  Jakie inne osoby obecne w twoim życiu przychodzą ci na myśl, kiedy czytasz historię o Eneaszu i Tabicie? W jaki sposób możesz im usłużyć i pomóc?
  •  Zastanów się nad tym, czy w jakiś sferach swojego życia nie czujesz się pomijany  przez innych i niezauważony? Zwłaszcza przez ludzi, na których opinii i uwadze ci zależy?  Jakie to uczucie?

 

 

Odwaga Działania

blindmenandelephant

Dzieje Apostolskie 9:1-25

“Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» «Kto jesteś, Panie?» – powiedział. A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić».
Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił.
W Damaszku znajdował się pewien uczeń, imieniem Ananiasz. «Ananiaszu!» – przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: «Jestem, Panie!» A Pan do niego: «Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się modli». (I ujrzał w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał). «Panie – odpowiedział Ananiasz – słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim w Jerozolimie. I ma on także władzę od arcykapłanów więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia». «Idź – odpowiedział mu Pan – bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia».
Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na nim ręce i powiedział: «Szawle, bracie, Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym». Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok, i został ochrzczony. A gdy go nakarmiono, odzyskał siły. Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. Wszyscy, którzy go słyszeli, mówili zdumieni: «Czy to nie ten sam, który w Jerozolimie prześladował wyznawców tego imienia i po to tu przybył, aby ich uwięzić i zaprowadzić do arcykapłana?» A Szaweł występował coraz odważniej, dowodząc, że Ten jest Mesjaszem, i szerzył zamieszanie wśród Żydów mieszkających w Damaszku. Po upływie dłuższego czasu Żydzi postanowili go zgładzić. Szaweł dowiedział się o ich zamiarach. A strzegli bram we dnie i w nocy, aby go zgładzić. Uczniowie więc spuścili go nocą w koszu na sznurze przez mur i wyprawili.”

To, co przydarzyło się Pawłowi na drodze do Damaszku, jest świetnym przykładem tego, jak Bóg działa w życiu różnych ludzi. To, że Paweł z gorliwego prześladowcy pierwszych chrześcijan stał się gorliwym i radykalnym kaznodzieją Ewangelii Chrystusa, jest już cudem samym w sobie. Łukasz wielokrotnie wspomina to w Dziejach Apostolskich. Niesamowitą też jest odwaga Ananiasza w wypełnianiu Bożych nakazów, które mogą wydawać się niebezpieczne i ryzykowne. Spotkanie z Pawłem, znanym z prześladowania chrześcijan, położenie na nim rąk w modlitwie o uzdrowienie, tym który przyczynił się do śmierci wielu naśladowców Jezusa, jest niezwykłym aktem odwagi i posłuszeństwa ze strony Ananiasza. Być może Bóg nie wymaga od ciebie takich właśnie aktów odwagi, ale posłuszeństwo i zaufanie prowadzeniu Ducha Świętego może przynieść supernaturalne doświadczenia w naszym życiu.

Rozważania 

  • Czytając ten fragment ponownie, zwróć uwagę na słowa i frazy, które przyciągają twoją uwagę. Jak ci się wydaje, dlaczego właśnie one mają na ciebie taki wpływ?
  •  Przypomnij sobie moment w życiu, kiedy przydarzyło ci się coś niezwykłego, supernaturalnego. W jakich okolicznościach to miało miejsce? Jak wtedy wyglądała twoja relacja z Bogiem?
  •  Kiedy ostatnim razem miałeś odczucie, że decyzja, którą musisz podjąć, jest dla ciebie dużym krokiem wiary? Jakie były konsekwencje podjęcia tego kroku? W jaki sposób doświadczyłeś Bożej obecności w tamtym czasie?