Zbawiciel dla wszystkich – 7 dzień – Podróż przez Ewangelię Marka

Ale Jezus, skoro usłyszał to, co oni mówili, powiedział do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz! Ewangelia Marka 5:36

Dzisiaj przeczytamy następne historie dwóch cudów, które objawiają tożsamość i charakter Pana Jezusa. Przedstawione one są w formie, którą wielu biblistów nazywa „Markową kanapką”. Marek wiele razy używa tę formę literacką, wplatając jedna historię w treść drugiej(por. Ew.Marka 3:20-35; 4:1-20; 6:6-31; 11:12-21; 14:1-11, 53-72; 15:40-16:8). W ten sposób jedna historia staje się wykładnią interpretacji drugiej historii, ukazując głębię osoby Pana Jezusa.

Dzisiejsze historie mają między sobą wiele podobieństw. Obie przedstawiają chore kobiety. Jedna, to dwunastoletnia dziewczynka (Ew.Marka 5:42). Druga, to kobieta cierpiąca już od dwunastu lat (Ew.Marka 5:25). Przypadłość nie jest jedynie fizycznej ale i duchowej natury. Ze wzgledu na chorobę, dziewczynka i kobieta, obie były uważane za nieczyste, i niegodne wszelkiego kontaktu (Ew.Marka 5:25, 35;  15:25-27, Ks. Kapłańska 19:11).  W obydwu historiach, ludzie robili sobie żarty ze słów Jezusa (Ew.Marka 5:31, 40). Na koniec, wiara w zbawczą moc Jezusa przynosi chorym kobietom uzdrowienie (5:34, 36).

Pomimo wielu podobieństw obydwu historii, jedna rzecz odróżnia dziewczynkę od drugiej kobiety. Jedną reprezentuje ojciec, dobrze ustawiony, rytualnie czysty i szanowany „przełożony synagogi” (Mark 5:22). Druga kobieta nie miała nikogo, kto by jej pomógł. Z powodu choroby najprawdopodobniej zrujnowana finansowo, prawie na pewno niezamężna, żyjąca na marginesie społeczeństwa. Zestawiając te dwie historie razem, Marek pokazuje nam, jak choroba nie robi różnicy między klasami społecznymi, i Jezus też nie miał na to względu. Bez wahania postanawia uzdrowić obie. Niech to będzie dla nas pocieszeniem, gdyż niezależnie od naszego pochodzenia i pozycji, wszyscy tak samo potrzebujemy uzdrowienia, a Jezus przyszedł do wszystkich, i to jest dla nas dobra nowina!

Rozważania 7 dnia

  1. Ew. Marka 6:5-6 sugeruje, że z powodu braku wiary mieszkańców, Jezus nie ucznił żadnych cudów w swoim rodzinnym mieście. Jaka z tego dla nas nauka jeśli, by uwierzyć w Jezusa, będziemy potrzebować ujrzeć cuda?
  2. Ew. Marka 5:30 opisuje, jak Jezus odczuł dotyk chorej kobiety mimo, że cały tłum napierał na Niego. Powinno to dodać nam otuchy. Pan Jezus wie, kiedy zwracamy się do Niego, kiedy Go potrzebujemy. Poświęć teraz chwilę, z odwagą zwrócić się do Pana Jezusa w modlitwie, mając pewność, że przecież ciebie słyszy.

Ewangelia Marka 5:21 – 6:6a

21. A gdy się Jezus znowu przeprawił w łodzi na drugą stronę, zeszło się mnóstwo ludu o niego, a On był nad morzem. 22. I przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair, a ujrzawszy go, przypadł mu do nóg. 23. I błagał go usilnie, mówiąc: Córeczka
moja kona, przyjdź, włóż na nią ręce, żeby odzyskała zdrowie i żyła. 24. I poszedł z nim; i szedł za nim wielki tłum, i napierali na niego. 25. A niewiasta, która od dwunastu lat
miała krwotok  26. i dużo ucierpiała od wielu lekarzy, i wydała wszystko, co miała, a nic jej nie pomogło, przeciwnie, raczej jej się pogorszyło, 27. gdy usłyszała wieści o Jezusie, podeszła w tłumie z tyłu i dotknęła szaty jego, 28. bo mówiła: Jeśli się dotknę choćby szaty jego, będę uzdrowiona. 29. I zaraz ustał jej krwotok, i poczuła na ciele, że jest uleczona z tej dolegliwości. 30. A Jezus poznawszy zaraz, że z niego moc uszła, zwrócił się do ludu i rzekł: Kto się dotknął szat moich? 31. Na to rzekli mu uczniowie jego: Widzisz, że lud napiera na ciebie, a pytasz: Kto się mnie dotknął? 32. I spojrzał wokoło, aby ujrzeć tę, która to uczyniła. 33. Wtedy owa niewiasta z bojaźnią i drżeniem, wiedząc, co się jej stało, przystąpiła, upadła przed nim i wyznała mu całą  prawdę 34. A On jej rzekł: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju i bądź uleczona z dolegliwości swojej. 35. A gdy jeszcze mówił, nadeszli domownicy przełożonego synagogi i donieśli: Córka twoja umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela? 36. Ale Jezus, usłyszawszy, co mówili, rzekł do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz! 37. I nie pozwolił nikomu iść z sobą, z wyjątkiem Piotra i Jakuba, i Jana, brata Jakuba. 38. I przyszli do domu przełożonego synagogi, gdzie ujrzał zamieszanie i płaczących, i wielce zawodzących. 39. A wszedłszy, rzekł im: Czemu czynicie zgiełk i płaczecie? Dziecię nie umarło, ale śpi. 40. I wyśmiali go. Ale On, usunąwszy wszystkich, wziął z sobą ojca i matkę dziecięcia i tych, którzy z nim byli, i wszedł tam, gdzie leżało dziecię.
41. I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko,
mówię ci, wstań. 42. I zaraz dziewczynka wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I wpadli w wielkie osłupienie i zachwyt. 43. I przykazał im usilnie, aby się o tym
nikt nie dowiedział. I powiedział, aby jej dano jeść.

Rozdział 6

  1. I wyszedł stamtąd, i udał się w swoje rodzinne strony, i szli za nim uczniowie
    jego. 2. A gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze, a wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce? 3. Czy to nie jest ów cieśla, syn Marii, i
    brat Jakuba, i Jozesa, i Judy, i Szymona? A jego siostry, czyż nie ma ich tutaj u nas? I
    gorszyli się nim. 4. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w domu swoim. 5. I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce. 6. I dziwił się ich niedowiarstwu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s