Kontrowersyjne powołanie grzeszników – 3 dzień – Podróż przez Ewangelię Marka

A Jezus usłyszawszy to, rzekł im: ”Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają; nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych , ale grzeszników.” ~ EW. MARKA 2:17

Wieść o Jezusie rozprzestrzeniła się po całym okręgu Galilei i zaczęła przyciągać uwagę nie tylko tłumów, ale i religijnych władz, i to w nie na korzyść. Ponieważ Jego działania nieustannie były w konflikcie z ich naukami, zaczęli oni postrzegać Jezusa jako zagrożenie. Dzisiaj poznamy pięć wydarzeń ukazujących narastającą wrogość tych władz w stosunku do Jezusa.

W jednej historii czytamy, jak Jezus powołuje celnika, poborcę podatkowego, by stał się Jego uczniem. Jezus wcześniej zapraszał rybaków, by za Nim poszli (Ew. Marka 1:16-20). Ale fakt, że Jezus powołał  celnika na swojego ucznia, wywołał oburzenie wśród religijnych przywódców.

W żydowskim społeczeństwie pierwszego wieku, gdzie poborców podatkowych uważano za największych z grzeszników, to był ogromny skandal. Byli znani z przekupstwa i defraudacji. Za służbę rzymianom wielu uważało ich za zdrajców narodu. W literaturze rabinistycznej tamtych czasów czytamy, że samo wejście poborcy podatkowego w progi domu, czyniło dom nieczystym. Można sobie tylko wyobrazić, jak bardzo wzburzył religijnych przywódców fakt, że Jezus nie tylko powołał celnika na swojego ucznia, ale zasiadł w jego domu do stołu razem z grzesznikami (Ew. Marka 2:15). Oto Jezus, ceniony wykładowca Prawa, wszedł i jadł w domu uważanym za nieczysty. Skonfrontowany przez nich Jezus, odpowiada im: „Nie potrzebują zdrowi lekarza, ale ci co się źle mają; nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, ale grzeszników” (Ew. Marka 2:17).

Te słowa Jezusa są nauką, która i my powinniśmy wziąć sobie do serca. Tak, jak ówcześni liderzy religijni, potrafimy odrzucać ludzi, których nie rozumiemy, lub którzy nie zachowują się według ustalonych przez nas zasad.  Jednak jak Jezus powinniśmy na pierwszym miejscu kierować się miłością do ludzi a nie do własnych przekonań. Jezus nie powoływał ludzi, którzy uważali, że przestrzeganie przepisów czyni ich sprawiedliwymi. Jezus powoływał ludzi, którzy umieli przyznać, że są „chorzy” i potrzebują lekarza.

Rozważania 3 dnia

  1. W dzisiejszym fragmencie widzimy, jak Pan Jezus jest dwukrotnie oskarżony o łamanie praw sabatu. Ale tak naprawdę, to były to tylko zasady i prawa ustanowione przez ludzi, nie przez Boga i Jezus zwrócił im na to uwagę. Pomyśl, w jaki sposób dzisiaj i my niepotrzebnie komplikujemy innym podążanie za Jezusem, dodając własne przepisy i prawa?
  2. W Ew. Marka 2:13-17, pan jezus naucza o potrzebie nawiązywania przyjaźni z niereligijnymi osobami. Niemniej, w innych miejscach Pisma Świętego czytamy, jak ważnym jest dobre towarzystwo i unikanie grzeszników (por. Psalm 1:1; 1 Koryntian 15:33). Jak pogodzić ze sobą te, wydawałoby się sprzeczne, nauczania?  Jak by to wyglądało w twoim życiu, gdybyś „jadał i przebywał z grzesznikami i celnikami” ,  jednocześnie nie idąc na kompromis wiary?

Ewangelia Marka 2:1-3:6

I znowu, po kilku dniach, przyszedł do Kafarnaum i usłyszano, że jest w domu. 2. I zeszło się wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie mogli, a On głosił im słowo. 3. I przyszli do niego, niosąc paralityka, a dźwigało go czterech.  4. A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i przez otwór spuścili łoże, na  którym leżał paralityk. 5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje. 6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich: 7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego,  Boga? 8. A Jezus zaraz poznał w duchu swoim, że tak myślą w sobie, i rzekł im: Czemuż tak myślicie w sercach swoich? 9. Cóż jest łatwiej, rzec paralitykowi: Odpuszczone są ci grzechy, czy rzec: Wstań, weź łoże swoje i chodź?
10. Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc odpuszczać grzechy na ziemi, rzekł paralitykowi: 11. Tobie mówię: Wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego. 12. I wstał, i zaraz wziął łoże, i wyszedł wobec wszystkich, tak iż się wszyscy zdumiewali i chwalili Boga, i mówili: Nigdyśmy nic podobnego nie widzieli. 13. I wyszedł znów nad morze, i wszystek lud przychodził do niego, a On ich nauczał. 14. A gdy przechodził, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego przy cle, i rzekł mu: Pójdź za mną. I wstał, i poszedł za nim. 15. A kiedy potem siedział przy stole w domu jego, siedziało z Jezusem i jego
uczniami wielu celników i grzeszników, bo  wielu ich było, którzy chodzili za nim.
16. A gdy uczeni w Piśmie spośród faryzeuszów widzieli, że je z grzesznikami i celnikami, rzekli do uczniów jego: Czemu je z celnikami i grzesznikami? 17. A Jezus, usłyszawszy to, rzekł im: Nie  potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają; nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników. 18. A uczniowie Jana i faryzeusze pościli. Oni też przyszli i powiedzieli do niego: Czemuż uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a twoi uczniowie nie poszczą? 19. I rzekł im Jezus: Czyż mogą goście weselni pościć, gdy z nimi jest oblubieniec? Dopóki mają z sobą oblubieńca, nie mogą pościć. 20. Ale przyjdą dni, kiedy im zostanie zabrany oblubieniec, a wówczas, owego dnia będą pościć.  21. Nikt nie przyszywa łaty z nowego sukna do starej szaty, bo inaczej łata obrywa nowe od starego i rozdarcie staje się większe. 22. Nikt też nie wlewa młodego wina do starych bukłaków, bo inaczej wino rozsadzi bukłaki, i wino i bukłaki zniszczeją. Lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków. 23. I stało się, że Jezus szedł w sabat przez zboża, a uczniowie jego w drodze zaczęli rwać kłosy. 24. Wtedy rzekli do niego faryzeusze: Patrz! Czemu czynią w sabat to, czego czynić nie wolno? 25. A On im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był w potrzebie i był głodny, on i ci, którzy z nim byli? 26. Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, arcykapłana, i jadł chleby pokładne, które wolno spożywać tylko kapłanom, a które dał również tym, którzy z nim byli? 27. Ponadto rzekł im: Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. 28. Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu. 3I wstąpił znowu do synagogi; a był tam człowiek z uschłą ręką. 2. I podpatrywali go, czy uzdrowi go w
sabat, aby go oskarżyć. 3. Wtedy rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Wyjdź na środek. 4. A do nich rzekł: Czy wolno w sabat dobrze czynić, czy źle czynić, życie zachować czy zabić? A oni milczeli. 5. I spojrzał na nich z gniewem, zasmucił
się z powodu zatwardziałości ich serca, i rzekł owemu człowiekowi: Wyciągnij rękę!
I wyciągnął, i ręka jego wróciła do dawnego stanu. 6. A faryzeusze, wyszedłszy zaraz, naradzali się z herodianami, jak by go zgładzić.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s