Powołanie i koszt podążania za Chrystusem – 2 dzień – Podróż przez Ewangelię Marka

„Pójdźcie za mną, a sprawię, że zostaniecie rybakami ludzi”. I zaraz porzucili sieci, i poszli za Nim.”    ~ EW. MARKA 1:17–18

Pod koniec wczorajszego fragmentu czytaliśmy, jak Jezus ogłosił: „Przybliżyło się Królestwo Boże” (Mark 1:15). Dzisiaj poznamy pierwsze szczegóły pracy Jezusa na rzecz Królestwa Bożego. Jezus zaczyna rekrutację uczniów, dając przy tym mały wgląd w swoją tożsamość i charakter.

Pierwsza historia objawia unikatową cechę charakteru Jezusa: Jezus jest liderem, który sam zaprasza do swojego grona. Widząc dwie pary braci łowiących w jeziorze galilejskim, woła do nich: Pójdźcie za mną”(Ew. Marka 1:17). Dla osoby o statusie Jezusa, to zachowanie było wbrew kulturowym zwyczajom. Historyczne zapiski z czasów Jezusa pokazują, że to uczniowie poszukiwali nauczycieli/rabinów i prosili ich o pozwolenie podążania za nimi. Jezus mógł się trzymać tego ogólnie przyjętego zwyczaju. Przecież i tak tłumy szukały spotkania z Nim. (Ew. Marka 1:32-33, 37, 45). Niezależnie jednak od swojej pozycji i wpływów, Jezus postanowił sam sobie poszukać  uczniów. To przykład dla nas. Zasiedzeni w  kościelnych ławkach czekamy, aby potencjalni wierzący sami przyszli do nas. Ale w Królestwie Bożym zdobywamy uczniów wychodząc im naprzeciw (Mark 6:6-12).

Historia ta pokazuje nam też koszt decyzji podążania za Jezusem. Po usłyszeniu słów powołania, obie grupy rybaków „zaraz” porzucili swoje dobra materialne: sieci, łodzie, zatrudnionych pracowników (Mark 1:17-20). Dwóch z nich nawet pozostawiło swojego ojca, uczynek społecznie uważany za zbrodnię porównywalną przez żydów do bluźnierstwa. Temat porzucenia wszystkiego w celu podążania za Jezusem, przewijać się będzie przez całą księgę Marka. Ci, którzy wybiorą pójście za Jezusem będą stokrotnie przez Niego ubłogosławieni, niemniej podążanie za Nim wymaga zaparcia się samego siebie (Ew. Marka 8:34; 10:28-31). To zaproszenie Jezusa jest wciąż aktualne i dla nas. Zaproszenie do tej przygody całego życia oznacza też oddanie Mu wszystkiego, co posiadamy. Jak odpowiesz na Jego wezwanie?

Rozważania dnia 2

  1. Ew. Marka 1:35 mówi, jak Jezus, wstał wcześnie rano, jeszcze przed świtem, i udał się na odosobnione miejsce. Słowo, tutaj przetłumaczone jako „odosobnione miejsce”, w Ew. Marka 1:12-13 przetłumaczone jest jako „pustynia”. Takich miejsc raczej się unika, ale Jezus często spędzał w nich czas(por. Ew. Marka 1:45; 6:31-32). Jak myślisz, dlaczego Jezus tak robił? Jaką korzyść  i my możemy odnieść z przebywania w takich właśnie miejscach?
  2. Dla pierwszych uczniów Jezusa, podążanie za Nim oznaczało dosłowne chodzenie ślad w ślad, krok w krok. Jak myślisz, jak powinniśmy „podążać” za Nim w dzisiejszych czasach?

Ewangelia Marka 1:16-45

16. A przechodząc nad Morzem Galilejskim, ujrzał Szymona i Andrzeja, brata Szymona, którzy zarzucali sieci w morze; byli bowiem rybakami. 17. I rzekł do nich Jezus: Pójdźcie za mną, a sprawię, że staniecie się rybakami ludzi. 18. I zaraz porzucili sieci, i poszli za nim. 19. A gdy postąpił nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, oraz brata jego, Jana,
którzy byli w łodzi i naprawiali sieci. 20. I zaraz powołał ich; a oni, pozostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, z najemnikami w łodzi, poszli za nim. 21. I weszli do Kafarnaum; i zaraz w sabat wstąpił do synagogi, i nauczał. 22. I zdumiewali się nad nauką jego, gdyż 
nauczał ich jako moc mający, a nie jak uczeni w Piśmie. 23. A był w ich synagodze człowiek, opętany przez ducha nieczystego, który krzyczał, 24. mówiąc: Cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim Ty jesteś, święty Boży.
25. A Jezus zgromił go, mówiąc: Zamilknij i wyjdź z niego. 26. A duch nieczysty, szarpnąwszy nim i zawoławszy głosem wielkim, wyszedł z niego. 27. I zdumiewali się wszyscy, tak iż pytali się nawzajem: Co to jest? Nowa nauka głoszona z mocą! Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne. 28. I wnet rozeszła się wieść o nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej. 29. I zaraz po opuszczeniu synagogi przyszli z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. 30. A teściowa Szymona leżała w gorączce i zaraz powiedziano mu o niej. 31. I przystąpiwszy, ujął ją za rękę i podniósł ją; i opuściła ją gorączka, i usługiwała im. 32. A gdy nadszedł wieczór i zaszło słońce, przynosili do niego wszystkich, którzy się źle mieli, i opętanych przez demony. 33. I całe miasto zgromadziło się u drzwi. 34. I uzdrowił wielu, których trapiły przeróżne choroby, i wypędził wiele demonów, ale nie pozwolił demonom mówić, bo go
znali. 35. A wczesnym rankiem, przed świtem, wstał, wyszedł i udał się na puste miejsce,
i tam się modlił. 36. Szymon zaś i ci, co z nim byli, pośpieszyli za nim. 37. A gdy go znaleźli, rzekli do niego: Wszyscy szukają cię. 38. I rzekł im: Pójdźmy gdzie indziej, do
pobliskich osiedli, abym i tam kazał, bo po to przyszedłem. 39. Poszedł więc i kazał w ich synagogach po całej Galilei, i wypędzał demony. 40. I przyszedł do niego trędowaty z prośbą, upadł na kolana i rzekł do niego: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
41. A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę swoją, dotknął się go i rzekł mu: Chcę,
bądź oczyszczony! 42. I natychmiast zszedł z niego trąd, i został oczyszczony.
43. A Jezus, przygroziwszy mu, zaraz go odprawił. 44. I rzekł mu: Bacz, abyś nikomu nic nie mówił; ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swoje oczyszczenie ofiarę, jaką nakazał
Mojżesz, na świadectwo dla nich. 45. Ale on, odszedłszy, zaczął rozgłaszać i rozsławiać tę rzecz, tak iż Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, ale przebywał na ustroniu, na miejscach pustych. I schodzili się do niego zewsząd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s