Day: November 4, 2019

Nie z uczynków lecz z wiary – Dzień 11 – Podróż przez List do Filipian

 To my jesteśmy naprawdę obrzezani, służymy bowiem Bogu dzięki Duchowi Świętemu. A naszym powodem do dumy jest Jezus Chrystus, nie zaś nasze ludzkie osiągnięcia(…) – List do Filipian 3:3

W rozdziale 3 listu do Filipian, ten wcześniej radosny w nastroju list, zaczyna przybierać poważny ton. Na początku rozdziału Paweł ostrzega swoich czytelników przed przeciwnikami, którzy mogą zagrażać ich kościołowi. Nie po raz pierwszy w tym liście Paweł mówi o przeciwnikach (Fil. 1:15-18, 27-30, 3:18-19). Ci przeciwnicy są jednak inni. Ich działania nie przyczyniają się do szerzenia dobrej nowiny. Zamiast tego, wykrzywiają przekaz Ewangelii i dlatego Paweł opisując ich używa twardych słów.

W Filipian 3:2 Paweł pisze: „strzeżcie się tych, którzy zachowują się jak psy, są złymi współpracownikami i nawołują was do poddania się obrzędowi obrzezania”. Paweł mówi tutaj o Judaistach, żydo-chrześcijańskich misjonarzach, którzy nauczali, że nawróceni poganie nie mogą być pewni swego zbawienia dopóki nie spełnią pewnych obrządków, jak na przykład obrzezania.  (Dzieje Apostolskie 15:1)

Używając szorstkich słów, Paweł wskazuje na przewrotność ich ewangelii. Najpierw nazywa ich psami – uwłaczającym zwrotem, którego żydzi często używali w stosunku do innej kultury pogan. Paweł pokazuje ironię tej sytuacji, gdzie sami będąc nieczystymi, byli oni przekonani, że muszą pomóc poganom dostąpić oczyszczenia. Po drugie, nazywa ich „złymi współpracownikami”. Judaiści ci nauczali, że pewne uczynki czynią ludzi sprawiedliwymi, ale Paweł sugeruje, że ich własne uczynki przynosiły tylko zło. Po trzecie, zwraca uwagę, że nawołują do obrządku obrzezania i w oryginale, Paweł używa tutaj gry słów, w której słowo fonetycznie brzmiące podobnie do „obrzezania”, jednak oznaczało pogański obrządek nacinania ciała (Ks. Kapł. 21:5). Ci, którzy poddali się obrzezaniu w nadziei bycia zaliczonym do Bożej rodziny, w rzeczywistości są raczej jak poganie, poza rodziną Bożą. Używając tych zniewag Paweł stara się podkreślić, że osoby naprawdę będące w Chrystusie, nie polegają na „ludzkich osiągnięciach” jak obrzezanie (Flp. 3:3). Raczej, swoją pewność pokładają w krzyżu Chrystusa.

W dzisiejszych czasach, nie debatujemy już tak bardzo, czy Chrześcijanin powinien poddać się obrzezaniu, przestrzegać sabatu lub specyficznej diety. Jednakże, w naszej kulturze społecznej wciąż pokutuje przekonanie, że wypełnianie pewnych obowiązków lub uczynków zapewni nam lepszą pozycję w oczach Boga. Paweł pragnie przekazać nam, byśmy trzymali się prawdy Ewangelii: „Bóg uniewinnia nie tych, którzy przestrzegają Prawa, ale tych, którzy wierzą Jezusowi Chrystusowi (…) Jeśli ktoś twierdzi, że dzięki przestrzeganiu Prawa można zostać uniewinnionym przez Boga, to w takim razie po co umarł Chrystus?” (Gal. 2:16,21)

List do Filipian 3 rozdział

Moi przyjaciele, cieszcie się z tego, że należycie do Pana! Wiem, że się powtarzam, ale czynię to celowo, dla waszego dobra.

Strzeżcie się tych, którzy zachowują się jak psy, są złymi współpracownikami i nawołują was do poddania się obrzędowi obrzezania. To my jesteśmy naprawdę obrzezani, służymy bowiem Bogu dzięki Duchowi Świętemu. A naszym powodem do dumy jest Jezus Chrystus, nie zaś nasze ludzkie osiągnięcia, chociaż ja miałbym czym się chwalić, gdybym chciał polegać na moich dokonaniach. Jeżeli ktokolwiek uważa, że ma do tego prawo, to tym bardziej ja. Jestem Hebrajczykiem, potomkiem Jakuba—praojca narodu Izraela—i pochodzę z rodu Beniamina. Ósmego dnia po urodzeniu, zgodnie z tradycją, byłem poddany obrzezaniu. Gdy dorosłem, zostałem członkiem ugrupowania faryzeuszy i sumiennie przestrzegałem Prawa Mojżesza. Dowodem mojej gorliwości było to, że prześladowałem kościół. W świetle Prawa Mojżesza byłem więc nienagannym człowiekiem.

Pytania

  1. W dzisiejszym fragmencie Pisma, Paweł ostrzega swoich czytelników przed tymi, którzy promują wykrzywione spojrzenie na Ewangelię. W jaki sposób, w dzisiejszym świecie, ludzie wykrzywiają treść Ewangelii? Niektórzy chrześcijanie ustawiają innym na drodze do wiary zupełnie niepotrzebne i niepoprawne przeszkody – wymień kilka z nich. Czy ty sam stawiałeś takie przeszkody na swojej drodze do wiary lub na drodze drugich osób?
  2. Dlaczego tak trudno jest nam zaufać drugiej osobie? W kim lub w czym, zamiast w Chrystusie, pokładasz swoje zaufanie?
1P3A3358
Płaskorzeźba w Filippi, ukazująca grecką boginię Artemis z dzikimi zwierzętami. “Strzeżcie się tych, którzy zachowują się jak psy, są złymi współpracownikami i nawołują was do poddania się obrzędowi obrzezania.” – List do Filipian 3:2