Day: February 11, 2019

Wolność w Chrystusie – 11 dzień

milivoj-kuhar-537789-unsplash.jpg

„– Zapewniam was, że każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu – odpowiedział Jezus. – Niewolnik nie jest w domu na zawsze, ale syn – tak. Jeśli więc Syn Boży da wam wolność, wtedy staniecie się naprawdę wolni.” –  Jana 8:34-36

W Ew. Jan 8:31, podczas Święta Namiotów, Jezus naucza ludzi, którzy dopiero co „przyszli do wiary”. Mówi im: „Jeśli wytrwacie w Słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie. I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi”. Jezus obiecuje im, że mogą doświadczyć wolności, jeśli tylko będą się trzymać Jego Słowa, Jego Prawdy. Dla większości wolność to coś dobrego. Ale nowi wierzący poczuli się urażeni. W Ew. Jana mówią: „Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy u nikogo w niewoli. Jak możesz mówić: wyswobodzeni będziecie?”. Podnoszą protest, że nigdy nie byli niewolnikami, co jest dziwne. Jedną z najbardziej znanych historii narodu izraelskiego jest ta, jak Bóg wyratował go z egipskiej niewoli (Ks. Wyjścia 1 – 15). Przecież w czasach Jezusa też byli pod zaborem, tym razem rzymskim. Oczywiście, że byli niewolnikami! Prawdopodobnie mieli na myśli, że nie są u nikogo w niewoli duchowej. Jako dzieci Abrahama są duchowo wolnymi ludźmi.

Jak na ironię, to właśnie ten sposób myślenia Jezus chciał z nimi skonfrontować.  Tak naprawdę, nie znali duchowej wolności. W Jana 8:34 mówi: „zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, każdy kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu”. I to właśnie uraziło ludzi. Nie chcieli przyznać, że potrzebują wyzwolenia od grzechu.  Myśleli, że bycie dziećmi Abrahama, ich pochodzenie zapewniało im przychylność Bożą.

Ale w dzisiejszym świecie, nie różnimy się od nich tak bardzo. Wielu z nas nie dostrzega, albo nie chce przyznać, że są niewolnikami grzechu. Wydaje nam się, że ze względu na historię naszej rodziny, tradycje religijne, dobre uczynki, jesteśmy wolni. Uważamy się za wolnych ludzi. Jezus wskazuje, że grzech jest stręczycielem niewolników i całą ludzkość trzyma w okowach. Dobrą nowiną jest to, że możemy zostać wyzwoleni z hańby niewoli i związania, z rozgoryczenia, i z pychy.  Jezus prosi, byśmy uchwycili się Jego Słowa i poznali Prawdę, która jest urzeczywistniona w Jezusie (Ew. Jana 1:1, 1:14, 14:6). Ci, którzy są wierni Jezusowi, jako synowie i córki są przyjmowani do wiecznej, duchowej wolności.

Ewangelia Jana 8:21 -59

21Później powiedział im:

– Wkrótce odejdę! Będziecie Mnie szukać, ale umrzecie w swoich grzechach. Nie możecie bowiem pójść tam, dokąd idę.

22– Czyżby chciał się zabić? – zastanawiali się przywódcy.

– Powiedział przecież: „Nie możecie pójść tam, dokąd idę”.

23– Wy jesteście z dołu, Ja pochodzę w góry – kontynuował Jezus. – Należycie do tego świata, Ja – nie. 24Właśnie dlatego powiedziałem, że umrzecie w swoich grzechach. Jeśli nie uwierzycie, że JA JESTEM, tak właśnie się stanie.

25– A kim jesteś? – pytali.

– Po co Ja jeszcze z wami rozmawiam?! 26Mógłbym was oskarżyć o wiele rzeczy, wielu też mógłbym was nauczyć. Ten, który Mnie posłał, jest bowiem prawdomówny. Dlatego powtarzam światu to, co od Niego usłyszałem. 27Oni jednak nadal nie rozumieli, że mówił o swoim Ojcu.

28– Gdy podniesiecie Mnie w górę – kontynuował Jezus – wtedy poznacie, że JA JESTEM i że nie robię niczego z własnej inicjatywy. Powtarzam tylko to, czego nauczył Mnie Ojciec. 29On Mnie posłał i zawsze jest ze Mną. Nie opuszcza Mnie, bo zawsze robię to, co się Mu podoba.

30Słuchając Go, wielu ludzi uwierzyło Mu.

31Wtedy Jezus zwrócił się do Żydów, którzy Mu uwierzyli:

– Jeżeli będziecie żyć według moich słów, będziecie naprawdę moimi uczniami 32 i poznacie prawdę, a prawda was uwolni.

33– Jak to?! – oburzyli się.

– Jesteśmy przecież potomkami Abrahama i nigdy nie byliśmy niczyimi niewolnikami. Jak więc możesz mówić, że zostaniemy uwolnieni?

34– Zapewniam was, że każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu – odpowiedział Jezus.

35– Niewolnik nie jest w domu na zawsze, ale syn – tak. 36 Jeśli więc Syn Boży da wam wolność, wtedy staniecie się naprawdę wolni.            37 Wiem, że jesteście potomkami Abrahama! Ale chcecie Mnie zabić – bo nie przyjęliście moich słów. 38Ja mówię to, co wiem od mojego Ojca. Wy zaś robicie to, co usłyszeliście od waszego ojca.

39– Naszym przodkiem jest Abraham – oświadczyli.

– Gdybyście byli potomkami Abrahama – odrzekł Jezus – robilibyście to, co on. 40 A przecież usiłujecie Mnie zabić tylko dlatego, że powiedziałem wam prawdę, jaką usłyszałem od Boga. Abraham tak nie postępował. 41 Wy postępujecie tak, jak wasz prawdziwy ojciec!

– Nie pochodzimy z nieprawego łoża – oburzyli się.

– Naszym Ojcem jest Bóg!

42– Gdyby Bóg był waszym Ojcem, okazywalibyście Mi miłość – odpowiedział Jezus. – Przyszedłem przecież od Niego. Nie jestem tu z własnej inicjatywy – to On Mnie posłał. 43 Wy jednak nie możecie pojąć moich słów. Co więcej, nawet nie chcecie ich wysłuchać!               44 Waszym prawdziwym ojcem jest diabeł – oszczerca! Dlatego chcecie robić to, co on. Od początku był on mordercą i nie wytrwał w prawdzie, bo nie przyjął jej. Gdy kłamie, mówi z serca, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 Wy również nie wierzycie Mi, bo mówię prawdę.       46 Kto z was mógłby zarzucić Mi jakiś grzech? Skoro mówię prawdę, dlaczego Mi nie wierzycie? 47Ten, kto należy do Boga, słucha Jego słów. Wy zaś ich nie słuchacie, bo nie jesteście Jego dziećmi.

48– Ty Samarytaninie! – oburzyli się przywódcy.

– Mieliśmy rację mówiąc, że demon odebrał ci rozum!

49– Nie jestem opętany – odpowiedział Jezus.

– Dbam o dobre imię mojego Ojca, a wy Mnie obrażacie.

50 Nie zależy Mi na tym, abyście otoczyli Mnie chwałą. Jest jednak Ktoś, komu na tym zależy. To On jest sędzią. 51 Zapewniam was: Kto jest posłuszny moim słowom, nigdy nie umrze!

52– Teraz mamy pewność, że jesteś opanowany przez demona – odrzekli przywódcy.

– Przecież nawet Abraham i najwięksi prorocy umarli, a ty twierdzisz: „Kto jest posłuszny moim słowom, nigdy nie umrze”. 53 Czy jesteś większy od naszego przodka, Abrahama? On przecież umarł, podobnie jak nasi wielcy prorocy! Za kogo ty się uważasz?!

54– Gdybym sam siebie wywyższał, nie miałoby to żadnego znaczenia – odparł Jezus. – Mnie jednak wywyższa Ojciec, którego wy nazywacie swoim Bogiem. 55 Wcale Go jednak nie znacie – ale Ja Go znam. Gdybym mówił, że Go nie znam, byłbym kłamcą, tak jak wy. Ja jednak naprawdę Go znam i zawsze zachowuję Jego słowa.         56 Wasz przodek, Abraham, ucieszył się z tego, że ujrzy mój dzień. I ogromnie się rozradował, gdy go zobaczył.

57– Jak mogłeś widzieć Abrahama, skoro nie masz nawet pięćdziesięciu lat?! – zawołali przywódcy.

58– Zapewniam was: Zanim Abraham się narodził, JA JESTEM – odrzekł Jezus.

59Słysząc to, chwycili kamienie, aby Go zabić. Ale Jezus zniknął im z oczu i opuścił świątynię.

Dzień 11 – Pytania 

  1. Zachowanie i postawa religijnych przywódców pokazały, że są  oni naśladowcami diabła (Ew. Jana 8:34-45). Być może nie zdawali sobie z tego sprawy, ale ich nienawiść, kłamstwa i mordercze zamysły wskazywały, jak wielką władzę miał nad nimi diabeł. Diabeł działa i dzisiaj, a jego największym pragnieniem jest, aby żaden z nas nie mógł podzielić się z innymi miłością Chrystusa. Poprzez wzbudzanie w nas frustracji, złości, zgorzknienia i sianie kłamstw w naszych sercach, diabeł stara się przeszkodzić nam w dawaniu innym świadectwa o Jezusie. Czy umiesz rozpoznać, w jaki sposób diabeł stara się przejąć kontrolę nad tobą i ograniczyć twoje działanie dla Chrystusa?
  1. W Ew. Jana 8:46-47, Jezus celowo  dał pole swoim słuchaczom do weryfikacji Jego wiarygodności. Zachęcał, aby poprzez pytania dociekali prawdy na Jego temat, ale tylko jeśli gotowi są podążać za prawdą, którą odkryją. Ale słuchacze albo nie chcieli podjąć tego wyzwania, albo nie chcieli uwierzyć w to, co odkryli. A ty, w jaki sposób zmierzyłbyś się ze swoimi wątpliwościami co do tożsamości Chrystusa, w jaki sposób dochodziłbyś prawdy? Czego wymaga od ciebie Chrystus, kiedy poznasz już prawdę?