Strumienie wody żywej – 9 dzień

Fot. Simon Caspersen on Unsplash

„W ostatnim, najważniejszym dniu święta Jezus zawołał do tłumów: – Jeśli ktoś jest spragniony, niech przyjdzie do Mnie i pije. Jak mówi Pismo, jeśli ktoś uwierzy Mi, to z jego wnętrza wypłyną rzeki żywej wody”. Jana 7:37 -38

W rozdziale 7 Ewangelii Jana, Jezus powraca do Jerozolimy na obchody Święta Namiotów. To był coroczny, trwający cały tydzień festiwal, który był ważnym punktem w rolniczym kalendarzu Izraela. Oznaczał on koniec pory suchej, kiedy ludzie świętowali zakończenie letnich zbiorów (Księga Powtórzonego Prawa 16:13-15). Ten festiwal zapowiada również nadejście wczesnych zimowych deszczów, które początkowały nowy rok rolniczy. Te deszcze odgrywały niezwykle ważną rolę. Umożliwiały rolnikom zoranie suchej, utwardzonej gleby i zasianie ziarna pod przyszłe uprawy. Ze względu na to, częścią obchodów Święta Namiotów był codzienny rytuał wylewania wody, połączony z modlitwą do Boga o obfity deszcz w nadchodzącym roku.

To właśnie w kontekście tego Święta Namiotów i błagalnych modlitw do Boga o deszcz dla suchej i spragnionej ziemi, w kulminacyjnym punkcie festiwalu Jezus powstaje i mówi: “Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej”(Ew. Jana 7:37-38). Jezus ogłasza, że to On jest ostatecznym wypełnieniem rytuału i celu Święta Namiotów. Ludziom, którzy przyszli świętować Bożą opatrzność i modlić się o obfity deszcz, Jezus oświadcza, że Bóg posłał Go by był źródłem życiodajnej wody dla ich wyschniętych i spragnionych dusz.

To zaproszenie Jezusa podobne jest do Jego słów o chlebie życia w Ew. Jana 6:35. On jest w stanie zaspokoić wszystkie nasze codzienne potrzeby, czy to pokarm, czy też deszcz, ale ma moc dać nam wiele więcej. To do Niego możemy się zwrócić o posilenie i pomoc, kiedy czujemy, że nasze dusze są emocjonalnie i duchowo wycieńczone. On jest źródłem życiodajnych strumieni, które nigdy nie wyschną.

Ewangelia Jana 7: 1 – 44

1 Po tych wydarzeniach Jezus wędrował po Galilei. Nie chciał iść do Judei, ponieważ tamtejsi przywódcy chcieli Go zabić. 2 A zbliżało się kolejne żydowskie święto – Święto Namiotów.

3 Bracia Jezusa namawiali Go:

– Rusz się stąd i idź do Judei! Niech i Twoi uczniowie zobaczą cuda. 4 Jeśli ktoś chce być sławny, nie może się kryć po kątach. Skoro naprawdę robisz takie rzeczy, niech Cię zobaczy cały świat.

5 Mówili tak, bo nie wierzyli Mu. Jezus odpowiedział im jednak:

6 – Mój czas jeszcze nie nadszedł, ale dla was każdy dzień jest dobry. 7 Świat nie ma powodu, aby was nienawidzić. Mnie nienawidzi, bo ujawniam jego złe czyny. 8 Idźcie więc na uroczystości. Ja na razie nie pójdę, bo jeszcze nie przyszła na Mnie pora.

9 Tak im odpowiedział i sam został w Galilei. 10Gdy bracia udali się na święto, Jezus też tam przyszedł, ale nie jawnie. 11Tymczasem przywódcy szukali Go w czasie uroczystości i wypytywali o Niego 12A wśród tłumów krążyły na Jego temat różne wieści.

– To wspaniały człowiek! – twierdzili jedni.

– Nieprawda! Manipuluje tłumem – mówili inni.

13Jednak ze strachu przed przywódcami nikt nie mówił o Nim publicznie.

14Mniej więcej w połowie wszystkich uroczystości Jezus wszedł do świątyni i zaczął otwarcie nauczać.

15– Skąd on tak dobrze zna Pisma? – nie mogli wyjść z podziwu przywódcy.

– Przecież nie ma wykształcenia!

16– Ja nie głoszę własnej nauki, lecz słowo Boga, który Mnie posłał – odparł Jezus. 17– Ten, kto jest gotów wypełniać Jego wolę, rozpozna, czy to, co mówię, pochodzi od Boga, czy sam to wymyśliłem. 18Kto głosi własne poglądy, zabiega o uznanie dla siebie. Ale kto zabiega o uznanie dla tego, który go posłał, mówi prawdę i jest bez zarzutu. 19Czy Mojżesz nie zostawił wam przykazań? Jednak nikt z was ich nie przestrzega. Chcecie Mnie zabić?

20– Chyba oszalałeś! Kto chce cię zabić? – rozległy się głosy z tłumu.

21– Oburzacie się, że dokonałem jednego cudu w szabat – mówił dalej Jezus.

22– Mojżesz dał wam nakaz, aby dokonywać obrzezania, i już wasi przodkowie robili to nawet w szabat. 23Skoro więc w tym świętym dniu dokonuje się tej małej czynności, żeby przestrzegać Prawa Mojżesza, to dlaczego oburzacie się na Mnie, że w szabat uzdrowiłem całego człowieka? 24Nie oceniajcie po pozorach, ale bądźcie rzetelni w swoim osądzie.

25Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili wtedy między sobą:

– To chyba ten, którego planują zabić? 26Dziwne, że teraz publicznie naucza i nie sprzeciwiają mu się. Może i nasi przywódcy doszli do wniosku, że on jest Mesjaszem?

27Ale przecież wiemy, skąd on pochodzi. Gdy zaś przyjdzie Mesjasz, nikt nie będzie tego wiedział.

28– Tak, znacie Mnie i wiecie, skąd jestem – zawołał podczas nauczania w świątyni Jezus.

– Nie przyszedłem tu jednak z własnej inicjatywy. Posłał Mnie Ten, który jest prawdziwy, a którego wy nie znacie. 29Ja Go znam, ponieważ byłem z Nim i to On Mnie posłał. 30Wówczas przywódcy próbowali Go aresztować. Nikt jednak nie ośmielił się podnieść na Niego ręki, bo nie nadszedł jeszcze Jego czas. 31Wtedy wielu spośród zgromadzonych uwierzyło Mu. – Czy można się spodziewać, że Me­ 114 EWANGELIA JANA 7,32 – 8,8 sjasz miałby uczynić więcej cudów niż On? – argumentowali. 32Faryzeusze dowiedzieli się, jakie nastroje panują wśród tłumów, i wspólnie z najwyższymi kapłanami wysłali strażników, aby aresztowali Jezusa. 33On jednak powiedział im:

– Jeszcze przez krótki czas będę z wami, a później wrócę do Tego, który Mnie do was posłał. 34Będziecie Mnie szukać, ale nie znajdziecie. Tam, dokąd idę, wy nie możecie pójść.

35– Dokąd on zamierza odejść, skoro mamy go nie znaleźć? – zastanawiali się między sobą.

– Czyżby zamierzał udać się za granicę i nauczać pogan oraz naszych rodaków żyjących na emigracji? 36Co ma na myśli, mówiąc: „Będziecie Mnie szukać, ale nie znajdziecie” i „Tam, gdzie się udaję, wy nie możecie pójść”?

37W ostatnim, najważniejszym dniu święta Jezus zawołał do tłumów:

– Jeśli ktoś jest spragniony, niech przyjdzie do Mnie i pije. 38Jak mówi Pismo, jeśli ktoś uwierzy Mi, to z jego wnętrza wypłyną rzeki żywej wody. 39Mówił tak o Duchu Świętym, którego mieli otrzymać wierzący Mu. Duch bowiem nie był jeszcze zesłany, ponieważ Jezus nie został jeszcze otoczony chwałą. 40Słysząc te słowa, niektórzy z tłumu mówili:

– To na pewno prorok.

41– To jest Mesjasz! – twierdzili inni.

– Jak to? Mesjasz z Galilei? – mówili jeszcze inni.

42– Przecież Pismo mówi, że Mesjasz będzie potomkiem króla Dawida i będzie pochodził z Betlejem, jego rodzinnej miejscowości.

43Tak więc zdania ludzi były podzielone. 44Niektórzy chcieli Go nawet aresztować, ale nikt nie ośmielił się Go dotknąć.

9 dzień – Pytania

  1. W Ew. Jana 7:21-24, Jezus wskazuje na hipokryzję żydowskich przywódców. W wersecie 24 mówi: “Nie sądźcie z pozoru, ale sądźcie sprawiedliwie”. Żydowscy przywódcy wymagali od Jezusa to, czego sami nie robili. Jeśli nie poczuwali się do przestrzegania własnych zasad, dlaczego Jezus miałby się ich trzymać? W jakich sferach swojego życia spodziewasz się po kimś, czy po czymś więcej, niż po sobie samym? Czy zdarzyło się tobie, że patrząc na pozory osądziłeś coś czy kogoś inaczej, niż gdybyś się lepiej przypatrzył sprawie?
  1. Śmiałość, z którą nauczał Jezus, doprowadzała przywódców religijnych do wściekłości. Pomimo posiadanej wiedzy nie umieli dostrzec, Kim tak naprawdę był Jezus. W ślepym przestrzeganiu praw i osądzaniu innych, stracili umiejętność rozpoznania Bożego serca, które stało tuż przed ich oczami. Dzisiaj też musimy uważać, żeby w naszym dążeniu do świętości, nie minąć się z sercem Bożej nauki zawartej w Jego Słowie. Jak trudne jest dla ciebie przestrzeganie nauk Słowa Bożego, bez poddawania się chęci osądzania drugich? Dlaczego?

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s