Month: February 2019

Dzieło nowego stworzenia – 24 dzień

 

„Po tych słowach tchnął na nich i rzekł: – Weźcie Ducha Świętego!” Jana 20:22

Na samym początku księgi Jana dowiedzieliśmy się, że Jezus brał udział w stworzeniu świata, i że Bóg Stwórca i On są jedno. W Jana 1:1-3 jest napisane: „Na początku było Słowo. Było ono u Boga i było Bogiem.  Od samego początku było razem z Bogiem. Ono powołało wszystko do istnienia. I nic, co zostało stworzone, nie zaistniało bez Niego”. Te słowa, które są echem słów z pierwszego rozdziału Księgi rodzaju, przygotowały nas do zrozumienia  życia i posługi Jezusa, zwłaszcza Jego ukrzyżowania i Zmartwychwstania, będących początkiem nowego aktu stworzenia

Teraz, w końcowych rozdziałach Ewangelii Jana, opowiadających o ukrzyżowaniu i Zmartwychwstaniu Jezusa, ponownie przewija się motyw Stworzenia. Ostatnie słowa Jezusa na krzyżu: „wykonało się”, przywodzą na myśl słowa z Ks. Rodzaju, jak Bóg zakończył stworzenie świata (Ew. Jana 19:30; Ks. Rodzaju 2:2). Złożenie Jezusa w dzień szabatu do grobu na spoczynek, przywodzi na myśl porównanie z siódmym dniem Stworzenia świata, kiedy Bóg odpoczął od swojej pracy (Jana 19:31, 19:42; Ks. Rodzaju 2:2).  Zmartwychwstanie, które nastąpiło w „pierwszym dniu tygodnia” przypomina nam o pierwszym dniu, kiedy to Bóg przystąpił do dzieła stworzenia (Ew. Jana 20:1, Ks. Rodzaju 1:5). Wreszcie, opis Jezusa, kiedy tchnął na swoich uczniów tak, aby mogli przyjąć Ducha dającego życie, nawiązuje do momentu, kiedy Bóg tchnął oddech życia w Adama, aby mógł stać się duszą żyjącą(Ew. Jana 20:22; Ks. Rodzaju 2:7).

Wszystkie te odniesienia pomagają nam zrozumieć, że poprzez Jego ukrzyżowanie i Zmartwychwstanie Jezus rozpoczął nowy akt stworzenia. Zaczął wnosić światło i życie w nasz mroczny i umierający świat. Jednego dnia, ten nowy akt stworzenia będzie ukończony, gdy Eden zostanie przywrócony, a niebo i Ziemia są odnowione (Ks. Objawienia 21-22). Do tego czasu, podobnie jak uczniowie Jezusa, jesteśmy zaproszeni do wzięcia udziału w procesie tworzenia, najpierw poprzez przyjęcie Ducha dającego życie, a następnie poprzez dzielenie się ze światem orędziem nowego życia. 

Ewangelia Jana 19:38 – 20:31

38 Po tym wszystkim niejaki Józef z Arymatei poprosił Piłata o zgodę na zabranie ciała Jezusa. Józef był Jego uczniem, jednak ukrywał się przed przywódcami, ponieważ się ich bał. 39 Przybył tam również Nikodem – ten, który kiedyś odwiedził Jezusa nocą i przyniósł z sobą około trzydziestu kilogramów mieszaniny mirry i aloesu.

40 Zabrali więc ciało Jezusa i – zgodnie z żydowskim zwyczajem pogrzebowym – obwiązali je lnianymi płótnami oraz obsypali balsamem. 41 Niedaleko miejsca ukrzyżowania, w ogrodzie, znajdował się nowy, nieużywany dotąd grobowiec. 42 Złożyli w nim więc ciało Jezusa, bo spieszyli się, aby zdążyć przed nastaniem szabatu.

Rozdział 20

1 W niedzielę, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, przyszła do grobu Maria z Magdali. Zobaczyła, że głaz zamykający wejście jest odsunięty. 2 Pobiegła więc do Szymona Piotra i do ucznia, który był najbliższym przyjacielem Jezusa, ze słowami:

– Ktoś zabrał z grobu Pana i nie wiem, gdzie Go położono!

3 Piotr wraz z tym uczniem szybko wybrali się do grobu. 4 Biegli razem, ale tamten wyprzedził Piotra i pierwszy dobiegł na miejsce. 5 Zajrzał i zobaczył leżące płótna, ale nie wszedł do środka. 6 Po chwili nadbiegł Szymon Piotr. Wszedł do grobowca i zaczął oglądać płótna, 7 oraz chustę okrywającą głowę Jezusa, która leżała zwinięta nie z płótnami, ale osobno. 8 Potem również uczeń, który pierwszy dobiegł na miejsce, wszedł do środka. Zobaczył pusty grób i uwierzył. 9 Do tej pory nie rozumieli bowiem słów Pisma, mówiących, że Jezus ma zmartwychwstać. 10 Po tym wszystkim uczniowie wrócili do domu. Jezus ukazuje się Marii z Magdali 11 Maria z Magdali stała natomiast przed wejściem do grobu i płakała. Po chwili, gdy zajrzała do środka, 12 zobaczyła dwóch aniołów w białych szatach. Jeden siedział w miejscu, w którym leżała głowa Jezusa, drugi – w miejscu, w którym były Jego stopy. 13 – Dlaczego płaczesz? – zapytali ją aniołowie.  – Ktoś zabrał mojego Pana i nie wiem, gdzie Go położył – odpowiedziała. 14 Następnie odwróciła się i zobaczyła stojącego Jezusa, ale Go nie poznała.

15 – Dlaczego płaczesz? Kogo szukasz? – zapytał Jezus.

 – Panie, jeśli to ty Go wyniosłeś, powiedz, gdzie Go położyłeś, a ja Go stamtąd wezmę – powiedziała Maria, myśląc, że to ogrodnik.

16 – Mario! – rzekł Jezus. – Rabbuni! (to znaczy: „Nauczycielu!”) – powiedziała Maria.

17 – Nie zatrzymuj Mnie – rzekł Jezus. – Jeszcze nie wstąpiłem do Ojca. Idź natomiast do moich braci i powiedz im: Idę do mojego Ojca i do waszego Ojca, do mojego Boga i do waszego Boga. 18 Wtedy Maria udała się do uczniów i oznajmiła:

– Widziałam Pana! – i powtórzyła im, co jej powiedział. Jezus ukazuje się uczniom 19 Jeszcze tego samego dnia, wieczorem, uczniowie zebrali się w jednym miejscu. Bali się przywódców, więc spotkali się za zamkniętymi drzwiami. Nagle do pomieszczenia, w którym byli, wszedł Jezus – stanął pośrodku nich i powiedział:

– Pokój wam!

20 I pokazał im przebite ręce oraz bok. Na widok żywego Pana ogarnęła ich radość. 21 On zaś powtórzył: – Pokój wam! Jak Ojciec posłał Mnie, tak i Ja posyłam was.

22 Po tych słowach tchnął na nich i rzekł:

– Weźcie Ducha Świętego! 23Ci, których uwolnicie od grzechów, będą od nich wolni, ci zaś, których nie uwolnicie, pozostaną w grzechach.

24 Nie było wtedy wśród nich jednego ucznia – Tomasza, zwanego Bliźniakiem. 25 Pozostali powiedzieli mu więc:

– Słuchaj! Widzieliśmy Pana!

 – Co takiego?! – zawołał Tomasz. – Jeżeli nie zobaczę na Jego rękach śladów po gwoździach i nie włożę w nie palca, nie uwierzę! Jeśli nie włożę ręki w Jego przebity bok – nie uwierzę! 26 Minęło osiem dni i uczniowie znowu zebrali się w jednym miejscu. Tym razem Tomasz był z nimi. Podobnie jak poprzednio, Jezus wszedł pomimo zamkniętych drzwi, stanął pośrodku i powiedział:

– Pokój wam!  

27 Następnie rzekł do Tomasza: – Włóż palec w moje ręce. Włóż rękę w mój bok. I nie bądź już niedowiarkiem, ale uwierz!

28 – Jesteś moim Panem i Bogiem! – zawołał Tomasz.

29 – Uwierzyłeś, bo Mnie zobaczyłeś? – odparł Jezus. – Szczęśliwi są jednak ci, którzy uwierzyli, chociaż Mnie nie widzieli! 30 Jezus uczynił na oczach uczniów o wiele więcej cudów niż to opisano w tej księdze. 31 Te jednak, które się w niej znalazły, zostały zapisane po to, abyście uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga, i abyście wierząc Mu otrzymali życie wieczne.

24 dzień – Pytania 

  1. W naszym chrześcijańskim życiu często zastanawiamy się nad ukrzyżowaniem i ofiarną śmiercią Jezusa za nas. Ale kulminacyjnym punktem naszej wiary nie jest Jego śmierć – jest Jego Zmartwychwstanie! Jako wyznawcy Chrystusa, ważnym jest, abyśmy zrozumieli, że Zmartwychwstanie jest fundamentalną częścią Ewangelii. Spróbuj opisać własnymi słowami, dlaczego Zmartwychwstanie Jezusa jest najważniejsze?
  1. Jana 20:24-29 opowiada historię „niedowierzającego” Tomasza. Pomimo swojego sceptycyzmu, Tomasz był lojalny wobec uczniów i Jezusa. Sam Jezus nie robił Tomaszowi wymówek za jego niedowiarstwo. Niektórzy muszą przejść przez etap powątpiewania, zanim  uwierzą. Powątpiewanie jest dobrą rzeczą, jeśli tylko pobudza do zadawania pytań, które prowadzą do szukania odpowiedzi, a odpowiedzi pomagają nam uwierzyć. To kiedy niedowiarstwo przeradza się w ślepy upór, a ten przeradza się w pychę, wtedy powątpiewanie może przynieść szkodę naszej wierze. Pomyśl, co możesz zrobić, kiedy w swojej podróży wiary napotkasz na wątpliwości? Czego możemy się nauczyć z tego, jak Jezus podchodził do osób, które miały wątpliwości wiary?

Nasz Baranek Paschalny – 23 dzień

„Potem Piłat raz jeszcze wyszedł do tłumu mówiąc:  – Wyprowadzam go tu, żebyście zobaczyli, że nie znajduję w nim żadnej winy”Jana 19:14

Na przestrzeni wieków odbyło się wiele debat na temat dokładnej chronologii ostatnich dni Jezusa opisanych w księdze Jana. Fragment w Jana 19:14 mówi nam, że Jezus został ukrzyżowany w “dzień przygotowania Paschy.” Niektórzy uważają, że oznacza to, że Jezus został ukrzyżowany w tym samym dniu, kiedy paschalne baranki były ubite na tradycyjny obiad paschalny. Inni rozumieją to w odniesieniu do dnia przygotowań przed „Tygodniem Paschalnym”. W tym opisie, Jezus został ukrzyżowany w dniu zaraz po wieczerzy paschalnej. Bez względu na to, jaką chronologię przyjmiemy, Jan wyraźnie mówi, że ukrzyżowanie Jezusa było czymś znacznie więcej niż niefortunna śmierć jednego człowieka. Śmierć krzyżowa Jezusa udowodniła, że jest On naszym Barankiem Paschalnym.

Historia baranka paschalnego, pomoże nam w pełni docenić wagę tego wydarzenia. Wiele wieków przed ukrzyżowaniem Jezusa, kiedy Bóg wyprowadził starożytnych izraelitów z niewoli w Egipcie, ustanowił pierwszy posiłek paschalny. Na tę kolację, każdy izraelita musiał zabić baranka bez skazy, nie łamiąc mu przy tym żadnej kości. Mięso tego baranka było spożyte podczas posiłku, a krwią malowano odrzwia domostw, co było znakiem identyfikacyjnym danej rodziny jako ludu Bożego. Ci, których domy były oznaczone krwią baranka paschalnego, zostali zachowani od plagi, która nawiedziła tego wieczoru Egipt i ostatecznie uwolnieni z niewoli.

Od początku do końca, Ewangelia Jana mówi nam, że Jezus jest idealnym barankiem paschalnym. Już na samym początku, w Jana 1:29, Jezus jest określany jako „Baranek, którego Bóg złoży w ofierze, aby usunąć grzech świata!” Tutaj, pod koniec tej księgi, śmierć Jezusa następuje w kontekście Paschy, Jego kości nie zostają złamane (Jana 19:33), przypominając nam, że jest niewinny, jak baranek bez skazy (Ew. Jana 19:4). Powinniśmy już zauważyć, że ukrzyżowanie Jezusa nie było przeciętną egzekucją. Podobnie jak baranek paschalny, Jezus umarł, aby nas wybawić od niewoli grzechu i śmierci. 

Ewangelia Jana 19:1-37

1 Piłat kazał więc wyprowadzić Jezusa i ubiczować. 2 Żołnierze włożyli na Jego głowę koronę uplecioną z długich, ostrych cierni i ubrali Go w purpurowy płaszcz. 3 Podchodzili do Niego, bili po twarzy i wykrzykiwali: – Niech żyje Król Żydów!

4 Potem Piłat raz jeszcze wyszedł do tłumu mówiąc:  – Wyprowadzam go tu, żebyście zobaczyli, że nie znajduję w nim żadnej winy. 5 Wtedy Jezus wyszedł na zewnątrz – w purpurowym płaszczu i koronie cierniowej na głowie.

 – Oto człowiek! – rzekł Piłat.

6 – Ukrzyżuj! Ukrzyżuj go! – zaczęli krzyczeć kapłani i ich strażnicy na widok Jezusa.

– Sami go ukrzyżujcie! Ja nie znajduję w nim żadnej winy! – odpowiedział Piłat.

7 – My też mamy Prawo. I według naszego Prawa powinien zginąć, bo nazywał siebie Synem Bożym! – wołali. 8 Te słowa jeszcze bardziej przestraszyły Piłata. 9 Ponownie wszedł do rezydencji i zapytał Jezusa: – Skąd pochodzisz? Ale Jezus nic mu nie odpowiedział. 10 – Nie chcesz ze mną rozmawiać? –  dziwił się. – Czy nie wiesz, że mam prawo cię uwolnić albo ukrzyżować?

11 – Nie miałbyś nade Mną władzy, gdyby nie dano ci jej z góry – odrzekł Jezus. Dlatego większy grzech popełnił ten, który oddał Mnie w twoje ręce.

12 Od tego momentu Piłat starał się uwolnić Jezusa, ale żydowscy przywódcy ostro się temu sprzeciwiali: – Jeśli go uwolnisz, nie będziesz przyjacielem cezara. Kto obwołuje się królem, występuje przecież przeciwko cezarowi. 13 Usłyszawszy to, Piłat znowu wyprowadził Jezusa na zewnątrz, sam zaś usiadł na fotelu sędziowskim, w miejscu zwanym Kamienny Bruk (po hebrajsku: „Gabbata”).  14 Było około południa, następnego dnia rozpoczynała się Pascha. Wtedy rzekł do zebranych: – Oto wasz król!

15 – Precz z nim! Przecz! Ukrzyżuj go! – krzyczeli.

– Mam ukrzyżować waszego króla?! – pytał Piłat.

– Nie mamy żadnego króla oprócz cezara! – zawołali najwyżsi kapłani. 16 Wówczas Piłat wydał im Jezusa, aby Go ukrzyżowali. I zabrali Go. 17 Jezus niósł swój krzyż na miejsce zwane Czaszką (po hebrajsku: „Golgota”). 18 Gdy dotarł na miejsce, ukrzyżowano Go razem z dwoma innymi skazańcami: Jezusa w środku, a tych dwóch po Jego prawej i lewej stronie. 19 Piłat zaś przygotował i kazał umieścić na krzyżu tabliczkę z napisem: „Jezus z Nazaretu, Król Żydów*”. 20 Wielu Żydów mogło więc przeczytać ten opis Jego winy (sporządzany po hebrajsku, łacinie i grecku), bowiem miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, znajdowało się w pobliżu miasta. 21 Kapłani jednak domagali się od Piłata:

 – Nie pisz: „Król Żydów”, ale: „Twierdził, że jest Królem Żydów”.

22 – Napisałem i koniec! – odrzekł Piłat.

23 Po ukrzyżowaniu Jezusa, żołnierze zabrali Jego ubrania i podzielili je na cztery części – dla każdego po jednej. Wzięli też tunikę, która była utkana w całości – bez szwów.

24 – Nie rozdzierajmy jej – mówili między sobą – ale rzućmy o nią losy. Zobaczymy, kto ją wygra.

W ten sposób spełniło się proroctwo: „Rozdzielają między siebie moje ubrania i rzucają losy o moją tunikę”. Tak właśnie uczynili żołnierze. 25 A obok krzyża Jezusa stały: Jego matka, Jego ciotka – Maria (żona Kleofasa) i Maria z Magdali.

26 Gdy Jezus zobaczył matkę stojącą obok ucznia, który był Jego najbliższym przyjacielem, rzekł do niej: – To jest twój syn!

27 A do ucznia: – To jest twoja matka! I od tego momentu uczeń wziął ją do swojego domu.  28 Wiedząc, że Jego dzieło dobiegło już końca, Jezus – wypełniając zapowiedź Pisma – rzekł: – Jestem spragniony.

29 A stał tam dzban z kwaśnym winem. Nasączono nim więc gąbkę i na kiju podano Mu do ust.

30 Gdy Jezus skosztował, rzekł: – Wykonało się. Po tych słowach opuścił głowę i skonał.

31 Ponieważ był to dzień poprzedzający szabat i wielkie święto, żydowscy przywódcy nie chcieli zostawić martwych ciał na krzyżach do następnego dnia. Poprosili więc Piłata, aby połamano skazańcom nogi, przyspieszając ich śmierć, i usunięto ciała. 32 Przyszli więc żołnierze i połamali nogi – najpierw jednemu skazańcowi ukrzyżowanemu z Jezusem, potem drugiemu. 33 Gdy podeszli do Jezusa, zobaczyli, że już umarł. Nie łamali Mu więc nóg. 34 Jeden z żołnierzy przebił jednak włócznią Jego bok, z którego wypłynęła krew i woda. 35 Wiemy, że tak było, ponieważ potwierdził to naoczny świadek, a jego opis jest zgodny z prawdą. On wie, że przekazuje prawdę, abyście i wy uwierzyli. 36 Stało się tak, aby spełniły się słowa Pisma: „Kości Jego nie zostaną połamane”. 37 A także: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili”

23 dzień – Pytania 

  1. Kiedy zastanowimy się nad przebiegiem procesu Jezusa, to zauważymy, że przez cały czas, to Jezus miał wszystko pod swoją kontrolą, nie Piłat i nie przywódcy religijni. Jezus pozostał niewzruszony, bo wiedział, że wykonuje się plan Boży, że Jego rozprawa i osąd mają określony cel. Tak naprawdę, to właśnie Piłat i przywódcy religijni stali teraz przed sądem Bożym. Często, kiedy nasza wiara jest wyśmiewana i poddawana w wątpliwość, wydaje nam się, że jesteśmy osądzani, ale musimy pamiętać, że to ci, którzy są przeciwko nam, tak naprawdę wystawiają się na sąd Boży. Co sprawia, że też czujesz się jakbyś był postawiony pod sąd? Czego możemy się nauczyć z tego, jak Jezus zachowywał się w tej sytuacji?
  1. Dzisiejszy fragment mówi o torturach, ukrzyżowaniu i śmierci Jezusa. Śmierć Jezusa była powolna i bardzo bolesna, pełna agonii. Poświęć trochę czasu na zrobienie notatek z tego, w jaki sposób ten fragment ciebie dotyka i jakie ma dla ciebie znaczenie. Spędź czas na modlitwie, dziękując Jezusowi za ofiarę, którą uczynił dla Ciebie.

 

Król i Królestwo nie z tego świata – 22 dzień

 

„Przyszedł więc tam wraz z rzymskim oddziałem oraz strażą, wysłaną przez najwyższych kapłanów i faryzeuszy. Uzbrojeni, nieśli pochodnie i latarnie.  Jezus wiedząc, co Go czeka, wyszedł im na spotkanie  i zapytał: – Kogo szukacie? – Jezusa z Nazaretu – powiedzieli. – JA JESTEM – odrzekł Jezus. Wtłumie stał również Judasz – zdrajca.” – Jana 18:3-6

Ew. Jana, rozdział 18 zaczyna się od konfrontacji Jezusa z Judaszem, żydowskimi przywódcami religijnymi i z oddziałem rzymskich żołnierzy (Ew. Jana 18:3). Ciekawa grupa!  Żydzi i poganie, ręka w rękę przychodzą pojmać Jezusa; być może jest to subtelna aluzja do tego, że cały świat jest odpowiedzialny za Jego śmierć. To też ma ogromne znaczenie. Oddział rzymskich żołnierzy zwykle składał się z około 600 mężczyzn. Jest to dużo więcej, niż normalnie potrzebne było do zatrzymania jednego człowieka. Ale Jan wielokrotnie wskazuje nam, że Jezus nie jest zwykłym człowiekiem.

Wersety w Jana 18:5-6 wyraźniej jeszcze dają nam do zrozumienia, że Jezus nie był zwykłym podejrzanym. Kiedy ta tak duża i zróżnicowana grupa przychodzi i mówi, że szukają “Jezusa z Nazaretu”, Jezus odpowiada im: „JA JESTEM”. Po raz kolejny Jezus w stosunku do siebie używa Bożego Imienia. Niesamowitym jest, jak wszyscy reagują na te słowa. W 18:6 Jan raportuje: „ A gdy Jezus powiedział: „JA JESTEM”, wszyscy cofnęli się i padli na ziemię”. W Piśmie Świętym często czytamy, jak ludzie, którzy nagle znaleźli się w obecności Boga Wszechmogącego, padali na ziemię (Ks. Sędziów 13:20; Ks. Ezechiela 1:28; Ks. Daniela 10:9). To pokazuje nam, że Jezus ma moc rzucić setki żołnierzy na kolana, wypowiadając po prostu swoje Boże Imię. Oznacza to, że Jego zaaresztowanie nie było zależne od liczby obecnych tam żołnierzy. Jezus dozwolił, by Go zaaresztowali, bo w Jego planie była dobrowolna śmierć za nas.

Jest to dla nas ważna lekcja. W dzisiejszych czasach, często wydaje nam się, że kiedy ludzie atakują Jezusa, naszym obowiązkiem jest stanąć w Jego obronie. W dalszej części tej historii czytamy, jak Piotr próbując odeprzeć i zapobiec aresztowaniu Jezusa, atakuje i odcina ucho jednemu z obecnych tam sług. Jezus nie potrzebuje, żebyśmy Go bronili. On umie sobie dać radę. Nie chce, żeby nasze słowa i czyny były dla innych krzywdzące. Jezus pragnie naśladowców, którzy w pokorze będą służyć innym, bez względu na to, co tamci sobie o Nim myślą. W ten właśnie sposób nasz Król żył tu na ziemi i taką właśnie drogą ustanawia swoje Królestwo.

Ewangelia Jana 18

1 Potem Jezus udał się z uczniami do ogrodu, znajdującego się za potokiem Cedron. 2 Judasz, zdrajca, znał to miejsce, bo Jezus często odwiedzał je z uczniami. 3 Przyszedł więc tam wraz z rzymskim oddziałem oraz strażą, wysłaną przez najwyższych kapłanów i faryzeuszy. Uzbrojeni, nieśli pochodnie i latarnie.  4 Jezus wiedząc, co Go czeka, wyszedł im na spotkanie 5 i zapytał: – Kogo szukacie? – Jezusa z Nazaretu – powiedzieli. – JA JESTEM – odrzekł Jezus. W tłumie stał również Judasz – zdrajca. 6 A gdy Jezus powiedział: „JA JESTEM”, wszyscy cofnęli się i padli na ziemię.

7 – Kogo szukacie? – powtórzył Jezus.

– Jezusa z Nazaretu – odpowiedzieli. 8 – Mówię wam, że to Japowiedział Jezus. – Skoro szukacie Mnie, pozwólcie reszcie odejść.

9 Powiedział to, aby wypełniła się zapowiedź proroka: „Nie utraciłem ani jednego z tych, których Mi dałeś”. 10 Wtedy Szymon Piotr wyjął miecz, zamachnął się i odciął prawe ucho słudze najwyższego kapłana, Malchusowi.

11 – Schowaj miecz rzekł do niego Jezus. – Czyż nie mam pić z kielicha, który podaje Mi Ojciec?

12 Wtedy żołnierze, ich dowódca oraz strażnicy wysłani przez kapłanów złapali Jezusa, związali Go 13 i zaprowadzili najpierw do Annasza, który był teściem Kajfasza, sprawującego tego roku urząd najwyższego kapłana. 14 To właśnie Kajfasz powiedział wcześniej żydowskim przywódcom, że lepiej będzie, aby jeden człowiek umarł za cały naród. 15 Za Jezusem podążał Szymon Piotr i jeszcze jeden uczeń, który był znajomym najwyższego kapłana. Dzięki temu wszedł razem z Jezusem na dziedziniec rezydencji najwyższego kapłana. 16 Tymczasem Piotr został za bramą. Drugi uczeń porozmawiał jednak z kobietą pełniącą służbę przy drzwiach i po chwili wprowadził na dziedziniec również Piotra.

17 – Ty chyba jesteś jednym z uczniów tego człowieka? – zapytała Piotra służąca.

 – Ależ skąd! – zaprzeczył.

18 Było zimno, więc słudzy oraz strażnicy rozpalili ognisko i grzali się przy nim. Wśród nich stał również Piotr. Jezus przed najwyższym kapłanem 19 W tym czasie najwyższy kapłan wypytywał Jezusa o Jego naukę i zwolenników.

20 – Nauczałem publicznie – odpowiedział Jezus. – Przemawiałem w synagodze i w świątyni, wśród wielu ludzi. Niczego nie mówiłem po kryjomu.  21 Dlaczego Mnie więc o to pytasz? Zapytaj tych, którzy Mnie słuchali. Oni wiedzą, co mówiłem.

22 – Jak się odzywasz do najwyższego kapłana?! – zawołał stojący w pobliżu sługa i uderzył Jezusa w twarz.

23 – Jeśli powiedziałem coś złego, udowodnij to – odrzekł Jezus. – A jeśli nie, to dlaczego Mnie uderzyłeś?  

24 Wtedy Annasz odesłał związanego Jezusa do najwyższego kapłana, Kajfasza. 25 Tymczasem Piotr nadal grzał się przy ognisku.

– Nie jesteś przypadkiem jednym z uczniów Jezusa? – zapytano go.

– Oczywiście, że nie – wyparł się Piotr.

26 Ale jeden ze służących najwyższego kapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, stwierdził: – Chyba widziałem ciebie razem z nim w ogrodzie?!

27 Piotr znowu zaprzeczył. I wtedy właśnie zapiał kogut. 28 Było już rano. Od Kajfasza zaprowadzono Jezusa do rezydencji gubernatora. Oskarżyciele jednak nie weszli do środka, aby nie narazić się na rytualną nieczystość. Chcieli bowiem uczestniczyć w kolacji paschalnej. 29 Piłat, rzymski gubernator, wyszedł więc do nich i zapytał: – Jakie zarzuty stawiacie temu człowiekowi? 30 – Gdyby nie był przestępcą, nie przyprowadzalibyśmy go do ciebie – odpowiedzieli. 31 – Zabierzcie go sobie i sądźcie według własnego prawa – odrzekł Piłat. – Przecież wiesz, że bez twojej zgody nie wolno nam nikogo skazać na śmierć – tłumaczyli. 32 W ten sposób spełniła się zapowiedź Jezusa, dotycząca sposobu, w jaki zostanie zabity. 33 Piłat wrócił więc do rezydencji i polecił, aby przyprowadzono Jezusa. – Jesteś Królem Żydów? – zapytał.

34 – Sam tak uważasz czy tylko powtarzasz, co ci powiedziano? – odpowiedział pytaniem Jezus.

35 – Czy ja jestem Żydem? – odparł Piłat. – To twój naród i jego przywódcy przyprowadzili cię do mnie. Co zrobiłeś?

36 – Moje królestwo nie pochodzi z tego świata – rzekł Jezus. – Gdyby tak było, moi słudzy walczyliby, żebym nie wpadł w ręce przywódców. Teraz moje królestwo nie jest jednak z tego świata.

37 – Więc jednak jesteś królem?

– Sam to potwierdzasz. Po to się narodziłem i po to przyszedłem na świat, aby opowiedzieć ludziom o prawdzie. A każdy, kto kocha prawdę, słucha Mnie.

38 – Co to jest prawda? – zapytał Piłat. Następnie wyszedł do zebranych i powiedział:  – Nie znajduję w nim żadnej winy! 39 Jest zwyczaj, że na święto Paschy uwalniam wam jednego z waszych więźniów. Jeśli więc chcecie, tym razem uwolnię Króla Żydów.

40 – Nie! Nie tego! Wypuść raczej Barabasza! – zaczęli krzyczeć. A Barabasz był buntownikiem.

22 dzień – Pytania 

  1. W Jana 18:10-11, wyciągając miecz i raniąc sługę najwyższego kapłana, Piotr starał się obronić Jezusa, Nawet już po tym, jak Jezus powiedział uczniom, że będzie musiał umrzeć, Piotr wciąż chciał mieć nad wszystkim kontrolę. Często, zamiast czekać na wypełnienie Bożych planów, próbujemy wziąć sprawy w nasze ręce. I dotyczy to wszystkich sfer naszego życia. Najczęściej, takie zachowanie prowadzi do grzechu, czego przykładem jest historia z Piotrem. Jak ci się wydaje, w jakich dziedzinach twojego życia Bóg chce, żebyś zrobił krok do tyłu i cierpliwie obserwował, jak Jego plan się wypełnia? W jaki sposób zgrzeszyłeś, kiedy wziąłeś sprawy w swoje ręce?
  1. Ten sam Piotr, który próbował obronić Jezusa odcinając ucho sługi, zaledwie kilka godzin później zaprzeczał, że nawet zna Jezusa. Dlaczego Piotr to zrobił? Czy tobie też zdarzyło się zaprzeczyć, że znasz Jezusa? Jak się potem czułeś?