Nie martwcie się – 5 tydzień, poniedziałek

andrew-alexander-88432-unsplash

Ewangelia Mateusza 6:25-34

 Dlatego radzę wam: Nie martwcie się o swoje życie—o to, co będziecie jeść i pić, ani o ciało—w co się ubierzecie. Czy życie ogranicza się tylko do jedzenia, a ciało—tylko do ubrania? 26 Spójrzcie na ptaki: Nie sieją ziarna, nie magazynują zapasów, a wasz Ojciec w niebie żywi je! Czy wy nie jesteście ważniejsi od ptaków? 27 Czy ktokolwiek, poprzez zamartwianie się, potrafi przedłużyć swoje życie choćby o jedną chwilę? 28 Dlaczego martwicie się o ubranie? Uczcie się od polnych kwiatów: Nie pracują i nie troszczą się o swój ubiór. 29 A zapewniam was, że nawet król Salomon, w całym swym przepychu, nie był tak pięknie ubrany jak one. 30 Jeśli więc Bóg tak wspaniale ubiera polne kwiaty, które dzisiaj kwitną, a jutro więdną i idą na spalenie, to czy tym bardziej nie zatroszczy się o was, nieufni?! 31 Nie martwcie się więc i nie powtarzajcie: Co będziemy jeść i pić? W co się ubierzemy? 32 O te sprawy zabiegają poganie. Wasz Ojciec w niebie dobrze wie, że tego potrzebujecie. 33 W pierwszej kolejności zabiegajcie o Jego królestwo i prawość, a wtedy Bóg zatroszczy się o pozostałe rzeczy. 34 Nie martwcie się więc o to, co będzie jutro, bo dzień jutrzejszy zatroszczy się o siebie. Dziś macie już wystarczająco wiele zmartwień.

Rozważania

Wielki Słownik Języka Polskiego określa zwrot „martwić się” w ten sposób: odczuwać przykry stan psychiczny w zwiąku z wiedzą, że stało się albo dzieje się coś złego, lub przypuszczeniem, że może się coś niedobrego stać w przyszłości. Kultura społeczna naszego pokolenia to kultura zamartwiania się, lęków i nieustannego niepokoju o rzeczy w naszym życiu. Generalnie ujmując, martwienie się powstaje na skutek potrzeby kontrolowania i przewidywania tego, czego za bardzo przewidzieć i kontrolować się nie da. Niektórzy z nas żyją w iluzji, że im się to udaje. Kiedy jednak nagle zdamy sobie sprawę, że rzeczy wymknęły się spod naszej „kontroli”, zmartwienie i niepokój ogarniają nasz umysł. Jezus mówi, że nie mamy się martwić. A mówi tak, bo dobrze zna i w pełni ufa swojemu Ojcu, i zachęca nas do tego samego. Im więcej ufamy Bogu, tym mniej się martwimy. Ale zaufanie nie przychodzi nam łatwo. Zaufanie buduje się z czasem, kiedy coraz lepiej poznajemy osobę, którą chcemy obdarzyć zaufaniem. Im więcej poznajemy Boga, tym więcej umiemy Mu zaufać.

  • Jak odpowiedziałbyś na pytanie: „jaki jest Bóg”? Jakimi słowami mógłbyś Go opisać?
  • Z odpowiedzi na powyższe pytanie, wybierz jedno określenie lub zwrot i zastanów się, dlaczego akurat ta cecha charakteru Bożego jest dla ciebie tak ważna? Jakie ma znaczenie, że Bóg przejawia tę cechę i atrybut Jego charakteru?
  • Jakie zmartwienia ciążą dzisiaj na tobie? Wymień je i poproś Boga, aby dał ci ukojenie i wyciszenie, i przypomniał tobie, że jest godzien zaufania i kocha nas.

 

Refleksja:

„Boże, jako wyraz mojego zaufania do Ciebie, w Twoje ręce składam wszystkie moje troski. Wycisz moje serce i umysł, i obdarz Twoim pokojem. Amen.”

Dokument PDF – Nie martwcie się 4-1

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s