Psalm 23 – Kazanie Steva Cartera

Psalmy Dawidowe to szkoła treningowa dla liderów uwielbienia. Możemy się z nich nauczyć, jak wyrażać żałość, żałobę, jak powinna wyglądać bliska relacja z Bogiem. Czytając Psalmy poznajemy charakter Boga. W naszym życiu potrzebujemy takich niezłomnych prawd, kim Bóg jest. Dawid w swoich Psalmach pisze: Bóg jest moją ucieczką, moją tarczą, moim obrońcą, moim zwycięstwem.
Psalm 22 mówi o ucisku, Psalm 24 mówi o namaszczeniu, a Psalm 23 uczy nas, jak doświadczyć satysfakcji i zaspokojenia pielgrzymując ku obietnicom Bożym.
Psalm 23
„1 PAN jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie.
2 Sprawia, że kładę się na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad spokojne wody.
3 Posila moją duszę, prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na swoje imię.
4 Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną; twoja laska i kij pocieszają mnie.
5 Zastawiasz przede mną stół wobec moich wrogów, namaszczasz mi głowę olejkiem, mój kielich przelewa się.
6 Zaprawdę dobroć i miłosierdzie pójdą w ślad za mną po wszystkie dni mego życia i będę mieszkał w domu PANA przez długie czasy.”

1. „PAN jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie.”
Pisząc te słowa, Dawid przyjmuje postawę poddania, uznając swoją przynależność do Boga. W powyższych słowach przyznaje, że jest owcą. Owce nie należą do najmądrzejszych zwierząt, nie zaliczają się do najsilniejszych, najsprytniejszych. Mają słaby wzrok i słaby słuch. Są uparte i nie da się ich udomowić. Lew jest silny, nosorożec groźny, pies jest mądry, ale owca jest po prostu głupia. A Dawid przyznaje, że jest jak owca. Owce nie mają naturalnych liderów stada. Bez pasterza rozbiegną się, zagubią i zginą.
„Bóg jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie”.
Swiat będzie przekonywał, że ciągle ci czegoś brak: pieniędzy, odpowiedniej pozycji, wpływów, najlepszego samochodu, lepszej pracy…. A Słowo Boże mówi, że kiedy Bóg jest twoim pasterzem, to nie brak ci już niczego! Ilu z nas, wierzących w Jezusa, uczniów Chrystusa, tak na prawdę w to wierzy?
Ludzie często pytają: co ja z tego będę miał, że pójdę za Jezusem? Wzbogacę się? Będę zdrowszy? Czy mój ból i zmagania się skończą? Co z tego będę miał? W Ewangelii Jana w rozdziele 10 czytamy, jak Pan Jezus powiedział: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owce” i „Ja przyszedłem, aby miały życie i aby miały je w obfitości”.
Więc, co będziesz z tego miał, że podążasz za Jezusem?
Będziesz miał JEZUSA!!!!
Będziesz miał pokój Pana Jezusa, Łaskę dzięki temu, co uczynił dla ciebie na krzyżu, będziesz miał dostęp do Ojca. Całe niebo będzie twoje.
Kiedy przyznasz, że jesteś jak owca i Pan jest twoim pasterzem, który cię prowadzi, to zrozumiesz, że tak naprawdę to nie brakuje ci już niczego. Masz pokój, miłość, przebaczenie, prawdę. W Jezusie wszystko to może stać się twoim udziałem. A to jest punkt zwrotny w życiu.

2. „Sprawia, że kładę się na zielonych pastwiskach,
W naszym zabieganiu, pochłonięci pracą i troską o każdy dzień, często nie dostrzegamy tych znamiennych momentów, w których Bóg pragnie nam coś przekazać.
Owce nie lubią się kłaść, ciężko jest zmusić je, żeby się położyły. Są bardzo lękliwe i płochliwe. Aby się położyć, muszą mieć poczucie bezpieczeństwa, co jest bardzo trudne, bo przestraszą się nawet muchy. Są bardzo uparte i kłótliwe. Pasterz musi do każdej z nich z osobna podejść, uspokoić i położyć na odpoczynek.
Niektórzy z nas mieli w swoim życiu czas, kiedy nic nie miało sensu, nie wiedzieliśmy, w która stronę się obrócić, dlaczego miało miejsce to, co się działo. Patrząc teraz wstecz, z perspektywy czasu możemy zauważyć, że Bóg próbował nas wyciszyć i dać odpoczynek. Ale w swoim zabieganiu byliśmy bardzo uparci i ślepi. A Bóg chciał, byśmy nie dali się wplątać w rzeczy tego świata, chciał abyśmy pozostali zanurzeni w Jego obecności i dobroci. Dobry pasterz nakaże ci czas odpoczynku, a to wymaga od nas zaufania i uległości.

3. „ prowadzi mnie nad spokojne wody
Owce nie lubią wartkiej wody.
Żyjemy w świecie pełnym jazgotu i zamieszania. Cały czas jesteśmy bombardowani SMS-ami, powiadomieniami o tym, co się właśnie wydarzyło na świecie. Rozprasza nas to i odciąga nasza uwagę od tego, co najważniejsze. Ale nasz Dobry Pasterz pomoże nam się wyciszyć, pozwoli naszej duszy nabrać świeżego oddechu. Poprowadzi nas do miejsca, gdzie w Bożej obecności będziemy mogli wreszcie odnaleźć swoją „tożsamość”.

4. „posila duszę moją
Posilenie oznacza, że musi być pokuta, za którą idzie odnowienie. W Księdze Ezechiela 34 i w Izazjasza 53, owce chcą iść własną drogą. W przypowieści o zagubionej owcy, pasterz pozostawia 99 i idzie szukać jednej, zagubionej owcy. Owce często gubią się i błądzą. Zagubione i zmęczone upadają, przewracając się na plecy i nie mogą już same powstać. Jeśli pasterz nie znajdzie ich na czas i nie postawi z powrotem na nogach, mogą nawet zdechnąć.
Czy miałeś takie dni, kiedy czułeś się zagubiony, pełen niepewności i lęku, zestresowany, przytłoczony zgubnymi decyzjami i poczuciem winy? Dobroć naszego Pasterza pomaga nam zrozumieć, ujrzeć naszą sytuację w poprawnym świetle, pobudza do pokuty za popełnione grzechy i decyzje, stawia nas na nogi, dodaje sił i pomaga odnaleźć poprawną drogę i stado.

5. „prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości
W czasie zimy pasterz ze swoimi owcami pozostaje w domu, ale kiedy tylko zaczyna się wiosna, wyruszają razem na coroczną pielgrzymkę. Pasterz prowadzi swoje stado na szczyty pobliskich gór. W poszukiwaniu świeżej trawy, owce muszą się cały czas przemieszczać. Pasterz zna wszystkie ścieżki i dobre miejsca wypasu, więc prowadzi swoje stado dobrą drogą.
Nasz Dobry Pasterz zostawił nam swoje Słowo. Duch Święty nas poprowadzi. Została nam dana szansa chodzenia w prawdzie, miłości, łasce i mądrości, szansa podążania dobrą drogą. Niestety, tak często wybieramy inne drogi, swoje własne. A Dobry Pasterz chce nam pokazywać drogę i prowadzić po niej.
Starożytny historyk Józefus zapisał historię chłopca, który udał się do garnizonu rzymskiego, by odzyskać skonfiskowane przez żołnierzy owce. Całe zagrabione bydło było trzymane w jednej zagrodzie. Żołnierz słysząc żądanie chłopczyka roześmiał się i zapytał, jak pozna, które owce są jego. Chłopczyk założył się z nim, że jeśli uda mu się w olbrzymim stadzie innych zwierząt odnaleźć tylko swoje owce, to żołnierz mu je wyda. Wdrapał się na ogrodzenie i zaczął wołać swoje owce, śpiewając tylko im znaną melodię. Jedna po drugiej owce wychodziły ze stada i zgromadziły się przy chłopcu. W ten sposób odzyskał on wszystkie swoje owieczki.

Tak ważnym jest, żebyśmy znali głos naszego Pasterza. Tylko wtedy będziemy mogli za nim podążać. Nie znając Jego głosu będziemy się błąkać, a naszą uwagę odwracać będą głosy mediów telewizyjnych, internetowych, głos przeszłości, kłamstwa wroga. Staną się one naszym przewodnikiem w życiu i sprowadzą z dobrej drogi.
Jeśli przyznasz, że jesteś owcą i Pan jest twoim Pasterzem, i z ufnością będziesz podążał za Nim, to musisz poznać Jego Słowo, musisz nauczyć się rozpoznawać Jego głos.

6. „Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną
Droga na szczyty gór przepleciona jest dolinami.

Tak wiele ludzi dzisiaj żyje w ciągłym lęku. Dlaczego? Bo są jak owce bez pasterza. Kiedy masz Pasterza, któremu ufasz, kiedy wierzysz obietnicom Biblii, to zrozumiesz, że nie masz powodów do lęku.
Dawid pisze: „Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną; twoja laska i kij pocieszają mnie.
Widok pasterza z kijem i laską w ręku, nie przerażał owiec, raczej wzbudzał poczucie bezpieczeństwa. Pasterz gotowy był nie tylko do obrony swoich owiec. Na końcu laski pasterskiej był hak, z pomocą którego pasterz naprowadzał schodzące na bok owce na poprawną drogę. Laska była też bardzo pomocna w rozdzielaniu i uspakajaniu rozbrykanych owiec.
W dzisiejszych czasach ludzie nie lubią dyscypliny. Nie lubią, kiedy ktoś ich napomina, poprawia lub udziela nagany. Jednak, kiedy w pokorze możesz przyznać się do własnych błędów, kiedy wierzysz, że pasterz ma na myśli tylko twoje dobro, to wtedy umiesz zaufać Jego ocenie i osądowi. Kiedy pasterz pyta ciebie, dlaczego spotykasz się z tą osobą, dlaczego zapełniasz karty kredytowe, dlaczego zachowujesz się w niewłaściwy sposób, dlaczego grzeszysz – to przyjmiesz od Niego to napomnienie wiedząc, że On chce twojego dobra, pragnie abyś był szczęśliwy, chce ciebie pocieszyć i udzielić wsparcia. Swoim kijem pasterskim chce skierować cię we właściwą stronę i przyprowadzić do właściwego stada. Wielu z nas nie lubi czytać Słowa Bożego, bo konfrontuje nas z tymi sferami naszego życia, które wymagają zmiany, obnaża nasze złe nawyki, uzależnienia i błędny sposób myślenia. Kiedy w szczerości przyznamy się do tego przed naszym Dobrym Pasterzem, mówiąc: proszę pomóż mi – On nam pomoże. Doda nam siły i odwagi by walczyć z tym, co jest w nas nieprawidłowe.
Wielu z nas często przybiera raz postawę owcy, a raz postawę „pasterza”. Przyznajemy, że jesteśmy owcą, kiedy tylko nam to odpowiada, ale częściej przybieramy postawę „pasterza” pouczając i udzielając nagany innym. Nie chcemy przyjąć Bożego upomnienia, ale z gorliwością jesteśmy gotowi osądzać innych.
Zastawiasz przede mną stół wobec moich wrogów,
Na koniec lata, kiedy wszystko powoli zamiera na szczytach gór, pasterz sprowadza swoje owce na obfitujące w zieleń równiny. Bardzo często pośród wysokich traw i bujnych krzewów kryją się drapieżniki, czekające na łatwą ofiarę.
Bóg czasami przyprowadzi cię do wspaniałych miejsc błogosławieństw, ale tam będą już na ciebie czekać „drapieżniki”, gotowe by krytykować, poddawać w wątpliwość twoje powołanie i wizję. Swoim gadaniem będą próbować zasiać zwątpienie, odciągnąć twój wzrok od Dobrego Pasterza. Ale pamiętaj, że nasz Pasterz ma wszelką moc i autorytet, by nas bronić i zachować od złego. On specjalnie dla ciebie przygotował ucztę, a wróg może się tylko bezsilnie przyglądać.

7. „namaszczasz mi głowę olejkiem, mój kielich przelewa się.
W czasach Dawida namaszczenie olejem oznaczało uzdrowienie, błogosławieństwo, Bożą przychylność, ochronę, nadanie pozycji i zadania do spełnienia.

8. „Zaprawdę dobroć i miłosierdzie pójdą w ślad za mną po wszystkie dni mego życia i będę mieszkał w domu PANA przez długie czasy.
W jesieni pasterz przyprowadza owce do domu.
W jesieni naszego życia, nasz Dobry Pasterz bezpiecznie poprowadzi nas do domu. W innym Psalmie Dawid pisze, że lepszy jest jeden dzień w przedsionkach Pańskich, niż tysiąc gdziekolwiek indziej. A my spędzimy całą wieczność i to nie w przedsionkach, ale tuż przed samym tronem Boga. Jak piękna to obietnica!

Jestem jak owca, potrzebuję Pasterza. Mój Pasterz zabierze mnie na pielgrzymkę życia i podaruje mi obietnice Boże. W czasie tej podróży nauczę się bezgranicznie ufać mojemu Zbawcy, we wszystkim polegać tylko na Nim, a On będzie mnie zmieniał, kształtował i odnawiał moje życie.

Osiem Bożych obietnic z Psalmu 23
1. Nie brak mi niczego – w Jezusie mam wszystko
2. On nakłoni mnie do odpoczynku
3. Będzie mnie prowadził
4. Będzie posilał i wzmacniał duszę moją
5. Będzie mnie pouczał
6. Niczego nie muszę się już lękać
7. Namaszcza moją głowę olejem
8. Będę mieszkał w domu Pana na wieki

steve cSteve Carter

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s