W podróży…..Dzień 37

evan-kirby-90543
Fot. Evan Kirby

Dziej Apostolskie 22:22 – 23:35

 Słuchali go aż do tego słowa, potem podnieśli swój głos, mówiąc: Zgładź z ziemi takiego człowieka, bo nie godzi się, żeby żył! A gdy oni krzyczeli, rozrzucali szaty i ciskali proch w powietrze; Dowódca rozkazał go zaprowadzić do twierdzy i polecił przesłuchać go z zastosowaniem biczowania, żeby się dowiedzieć, dlaczego tak przeciwko niemu krzyczano. A gdy go związano, aby go ubiczować, Paweł powiedział do setnika, który stał obok: Czy wolno wam biczować Rzymianina i to bez sądu? Kiedy setnik to usłyszał, podszedł do dowódcy i powiedział mu: Uważaj, co robisz, bo ten człowiek jest Rzymianinem. Dowódca podszedł i zapytał go: Powiedz mi, czy ty jesteś Rzymianinem? A on odpowiedział: Tak. I powiedział dowódca: Ja kupiłem to obywatelstwo za wielką sumę. Paweł zaś rzekł: A ja mam je od urodzenia. I natychmiast odstąpili od niego ci, którzy mieli go przesłuchać. Nawet i dowódca przestraszył się, kiedy się dowiedział, że jest Rzymianinem, a on kazał go związać. A nazajutrz, chcąc się dokładnie dowiedzieć, o co Żydzi go oskarżali, uwolnił go z więzów i rozkazał zebrać się naczelnym kapłanom i całej Radzie, przyprowadził Pawła i stawił go przed nimi.

Paweł, patrząc uważnie na Radę, powiedział: Mężowie bracia, aż do dzisiejszego dnia żyłem przed Bogiem z zupełnie czystym sumieniem. Lecz Ananiasz, najwyższy kapłan, rozkazał tym, którzy przy nim stali, uderzyć go w twarz. Wtedy Paweł powiedział do niego: Uderzy cię Bóg, ściano pobielana! Zasiadłeś, aby mnie sądzić według prawa, a każesz mnie bić wbrew prawu? Ci zaś, którzy tam stali, powiedzieli: Złorzeczysz najwyższemu kapłanowi Boga? Paweł odpowiedział: Nie wiedziałem, bracia, że to najwyższy kapłan. Jest bowiem napisane: Przełożonemu twego ludu nie będziesz złorzeczyć. A Paweł, poznawszy, że jedna część składa się z saduceuszy, a druga z faryzeuszy, zawołał do Rady: Mężowie bracia, jestem faryzeuszem, synem faryzeusza. Sądzą mnie dziś z powodu nadziei i zmartwychwstania umarłych. Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami a saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród gromady zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, a faryzeusze wyznają jedno i drugie. I wszczął się wielki krzyk, a uczeni w Piśmie ze stronnictwa faryzeuszy zerwali się i zaczęli się spierać, mówiąc: Niczego złego nie znajdujemy w tym człowieku. Jeśli mu coś powiedział duch albo anioł, to nie walczmy z Bogiem. A gdy doszło do wielkiego wzburzenia, dowódca, obawiając się, aby Pawła nie rozszarpali, rozkazał żołnierzom zejść, wyrwać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy. A następnej nocy Pan stanął przy nim i powiedział: Bądź dobrej myśli, Pawle! Tak bowiem, jak świadczyłeś o mnie w Jerozolimie, musisz świadczyć również w Rzymie. Kiedy nastał dzień, niektórzy spośród Żydów zebrali się i zobowiązali się przysięgą, że nie będą jeść ani pić, dopóki nie zabiją Pawła. A tych, którzy przystąpili do tego sprzysiężenia, było ponad czterdziestu. Przyszli oni do naczelnych kapłanów i starszych i powiedzieli: Związaliśmy się przysięgą, że nie weźmiemy nic do ust, dopóki nie zabijemy Pawła. Dlatego teraz wy razem z Radą dajcie znać dowódcy, żeby go jutro do was przyprowadził pod pozorem dokładniejszego zbadania jego sprawy, a my jesteśmy gotowi go zabić, zanim dojdzie. A gdy siostrzeniec Pawła usłyszał o tej zasadzce, przybył, wszedł do twierdzy i powiadomił o tym Pawła. Wtedy Paweł przywołał jednego z setników i powiedział: Zaprowadź tego młodzieńca do dowódcy, bo ma mu coś do powiedzenia. Wziął go więc ze sobą, zaprowadził go do dowódcy i powiedział: Więzień Paweł przywołał mnie i poprosił, abym przyprowadził do ciebie tego młodzieńca, który ma ci coś do powiedzenia. Dowódca wziął go za rękę, odszedł z nim na bok i zapytał: O czym to masz mi powiedzieć? A on odpowiedział: Żydzi postanowili cię prosić, żebyś jutro zaprowadził Pawła przed Radę pod pozorem dokładniejszego zbadania jego sprawy. Lecz nie ulegnij ich namowie, bo czyha na niego ponad czterdziestu mężczyzn, którzy związali się przysięgą, że nie będą jeść ani pić, dopóki go nie zabiją. Są już w pogotowiu, czekając na twoje pozwolenie. Wtedy dowódca odesłał młodzieńca, przykazując, aby nikomu nie mówił, że go o tym powiadomił. Przywoławszy dwóch setników, powiedział: Przygotujcie do wymarszu do Cezarei na godzinę trzecią w nocy dwustu żołnierzy, siedemdziesięciu jeźdźców i dwustu oszczepników. Kazał też przygotować zwierzęta juczne, aby wsadzić na nie Pawła i bezpiecznie doprowadzić go do namiestnika Feliksa. Napisał też list tej treści: Klaudiusz Lizjasz najdostojniejszemu namiestnikowi Feliksowi przesyła pozdrowienia. Człowieka tego schwytali Żydzi, a gdy go mieli zabić, nadbiegłem z oddziałem i uratowałem go, dowiedziawszy się, że jest Rzymianinem. A chcąc wiedzieć, z jakiej przyczyny go oskarżają, zaprowadziłem go przed ich Radę; I stwierdziłem, że oskarżają go o jakieś sporne kwestie dotyczące ich prawa i że nie ma żadnej winy, dla której zasługiwałby na śmierć lub więzienie. A gdy mi powiedziano o zasadzce, którą na niego przygotowali Żydzi, natychmiast wysłałem go do ciebie, a jego oskarżycielom nakazałem, żeby przed tobą stawiali zarzuty wobec niego. Bądź zdrów! Żołnierze zabrali więc Pawła zgodnie z rozkazem i zaprowadzili go nocą do Antipatris. A nazajutrz zostawili jeźdźców, aby jechali z nim dalej, a sami wrócili do twierdzy. Tamci przyjechali do Cezarei, oddali list namiestnikowi i stawili przed nim Pawła. A namiestnik po przeczytaniu listu zapytał go, z jakiej prowincji pochodzi. Kiedy dowiedział się, że z Cylicji; Powiedział: Przesłucham cię, gdy przybędą twoi oskarżyciele. I rozkazał strzec go w ratuszu Heroda.”

W obronie Pawła

“I stwierdziłem, że oskarżają go o jakieś sporne kwestie dotyczące ich prawa i że nie ma żadnej winy, dla której zasługiwałby na śmierć lub więzienie.” – Dzieje 23:29

Czytając powyższy fragment nietrudno jest zauważyć, że apostoł Paweł jest niewinny stawianych mu zarzutów. Trzy razy powołuje się Paweł na swoją niewinność. Jest to ciekawe odniesienie do trzykrotnego ogłoszenia niewinności Pana Jezusa przez Piłata, jak również przez innych ludzi. Będąc bez grzechu został skazany i umarł za nasze grzechy. Niewinność Pana Jezusa jest kluczowym elementem naszego zbawienia, bez tego nie mógłby On umrzeć jako ofiarny baranek poświęcony na okup za nasze grzechy.  Niewinność Pawła nie była oparta na bezgrzeszności, niemniej był on oskarżony o rzeczy, których nie był winien – o przekroczenie i złamanie praw żydowskich i rzymskich. Apostoł Łukasz w detalach i ze starannością opisuje te wydarzenia, gdyż reputacja apostoła Pawła jest bardzo ważna dla rozwoju Kościoła. Tak, jak prezydent  przedsiębiorstwa jest jej przedstawicielem przed światem, tak samo apostoł Paweł był dla świata głównym przedstawicielem chrześcijaństwa. W świecie pełnym podejrzliwości i niechęci w stosunku do nowej religii, bardzo ważnym było , aby ludzie wiedzieli, że główni liderzy tego kościoła nie są zwykłymi rebeliantami, ale obywatelami szanującymi i przestrzegającymi powszechnych praw. Niestety, dzisiaj wielu przedstawicieli naszej wiary nie dzieli reputacji apostoła Pawła, będąc źródłem przekrętów i skandali, przynosząc szkodę wizerunkowi, wiarygodności i wpływom Kościoła. I choć nie jesteśmy w stanie kontrolować zachowania drugich, to jesteśmy odpowiedzialni za to, jak my prezentujemy przed światem nasza wiarę chrześcijanską, jej wartości i to jakim jesteśmy świadectwem prawego, kochającego Boga.

Rozważania

  1. Paweł był greckim żydem urodzonym z rzymskim obywatelstwem i ten fakt umożliwił mu dotarcie z przesłaniem Ewangelii do miejsc, gdzie inaczej nie byłby w stanie tego zrobić. Pomyśl, jakie elementy historii twojego życia czynią ją unikatową? Jakie przeżycia i doświadczenia twojej przeszłości i pochodzenia dają ci  w specificznych miejscach platformę do głoszenia Dobrej Nowiny? Jak ci się wydaje, w jaki sposób Bóg chce wykorzystać twoją przeszłość do opowiadania innym ludziom o Nim?
  2. Czytając historię Dziejów Apostolskich, widzimy Pawła odważnie znoszącego wszystkie niebezpieczne sytuacje i może nam się wydawać, że jest on bohaterem nie znającym lęku. Ale w pewnym miejscu czytamy: Pan stanął przy nim i powiedział: Bądź dobrej myśli, Pawle! Pawła odwaga miała swoje źródło w Bogu. Co napawa ciebie lękiem, kiedy myślisz o głoszeniu Ewangelii? W jakich momentach potrzebujesz, aby Bóg dodał ci odwagi? Zapisz swoją modlitwę do Boga o odwagę, której potrzebujesz w niektórych sytuacjach.

Rozważania do pobrania w formie dokumentu: dzień 37

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s