W podróży….Dzień 23

1508165192903-10858265.jpg

Dzieje Apostolskie 4 – 5:11 Rozdział 4 Piotr i Jan przed Wysoką Radą Gdy oni przemawiali do ludu, podeszli do nich kapłani, dowódca straży świątynnej oraz saduceusze. 2 Byli oburzeni, że

nauczają lud i głoszą, że zmartwychwstanie jest w Jezusie. 3 Schwytali ich zatem i osadzili pod strażą do następnego dnia, ponieważ zbliżał się wieczór. 4 Tymczasem wielu spośród tych, którzy usłyszeli to Słowo, uwierzyło. Liczba samych mężczyzn dochodziła do około pięciu tysięcy. 5 Następnego dnia natomiast zeszli się w Jerozolimie ich przełożeni, starsi, znawcy Prawa 6 oraz arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i wszyscy, ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. 7 Postawili ich pośrodku i wypytywali: Jaką mocą albo w czyim imieniu to uczyniliście?8 Wówczas Piotr, napełniony Duchem Świętym, przemówił: Przełożeni ludu i starsi! 9 Ponieważ jesteśmy dzisiaj przesłuchiwani z powodu dobrodziejstwa wyświadczonego niepełnosprawnej osobie, dzięki któremu została ona uzdrowiona, 10 to niech dla was wszystkich, a także dla całego ludu Izraela, będzie jasne, że stało się to w imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu, którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wzbudził z martwych. Dzięki Niemu ten człowiek stoi przed wami zdrowy. 11 Jezus z Nazaretu jest tym kamieniem, który odrzuciliście wy, budujący, a który stał się kamieniem węgielnym. 12 I nie ma w nikim innym zbawienia, gdyż nie dano nam ludziom żadnego innego imienia pod niebem, w którym moglibyśmy być zbawieni. 13 Bezpośredniość Piotra i Jana w połączeniu z ich nieuczonością i prostotą, które zauważyli, wywołała zdziwienie. Powoli zaczęli sobie też uświadamiać, że ci ludzie byli z Jezusem. 14 Jednocześnie, widząc uzdrowionego człowieka, który stał razem z nimi, nie mieli nic przeciwko nim do powiedzenia. 15 Polecili im zatem opuścić Wysoką Radę i naradzali się między sobą. 16 Co mamy zrobić z tymi ludźmi? — rozważali. —Wiadomo przecież, że za ich pośrednictwem stał się cud. Jest to jasne dla wszystkich mieszkańców Jerozolimy. Temu nie jesteśmy w stanie zaprzeczyć. 17 Nie możemy jednak dopuścić, aby się to między ludem jeszcze bardziej rozniosło. Dlatego zakażmy im surowo, aby w tym imieniu już więcej do nikogo nie przemawiali. 18 Wezwali ich więc i nakazali, aby nawet nie próbowali mówić lub nauczać w imieniu Jezusa. 19 Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: Co jest słuszne przed obliczem Boga: Słuchać bardziej was czy Jego? — Osądźcie. 20 My nie potrafimy nie mówić o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy. 21 Wtedy oni, po dodatkowych groźbach, zwolnili ich. Nie znaleźli bowiem nic, za co mogliby ich ukarać. Do ich zwolnienia przyczynił się również fakt, że cały lud chwalił Boga za to, co się stało, 22 szczególnie, że człowiek, na którym dokonał się ten cud uzdrowienia, liczył sobie ponad czterdzieści lat. Modlitwa o odwagę 23 Po odzyskaniu wolności, przyszli do swoich i powiadomili ich o wszystkim, co im powiedzieli arcykapłani oraz starsi. 24 Ci natomiast, gdy to usłyszeli, jednomyślnie wznieśli głos do Boga: Władco — zawołali — Ty, który stworzyłeś niebo i ziemię, morze i wszystko, co je wypełnia, 25 który ustami naszego ojca Dawida, Twojego sługi, powiedziałeś przez Ducha Świętego: Dlaczego zbuntowały się narody, A ludy radzą daremnie? 26 Powstali ziemscy królowie I wspólnie spiskują książęta Przeciwko Panu i Jego Pomazańcowi. 27 Rzeczywiście zeszli się w tym mieście przeciwko Twojemu świętemu Słudze, Jezusowi, którego namaściłeś: Herod i Poncjusz Piłat wraz z poganami i plemionami Izraela. 28 Uczynili to jednak, aby wypełnić wszystko, co i tak, w swojej mocy i ze swej woli, już wcześniej ustaliłeś, że ma się wydarzyć. 29 A teraz, Panie, zwróć uwagę na ich groźby. Pozwól Twoim sługom głosić Twe Słowo z przekonaniem i odwagą, 30 gdy Ty ze swej strony wyciągasz rękę, aby leczyć oraz dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa. 31 Gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym się zebrali. Wszyscy też zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili Słowo Boże z przekonaniem i odwagą. Codzienność wierzących 32 Cała rzesza tych, którzy uwierzyli, miała jakby jedno serce i jedną duszę. Nikt też nie nazywał własnym tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. 33 Apostołowie z ogromną mocą składali świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszystkim towarzyszyła wielka łaska. 34 Nikt między nimi nie cierpiał niedostatku. Ci bowiem, którzy byli właścicielami gruntów lub domów, sprzedawali je, przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży 35 i kładli je u stóp apostołów. Tak zgromadzone środki rozdzielano każdemu zgodnie z tym, jaką miał potrzebę. 36 Tak uczynił Józef, nazwany przez apostołów Barnabą, co można przetłumaczyć jako Syn Zachęty. Był on lewitą rodem z Cypru. 37 Po sprzedaniu swojej roli, przyniósł pieniądze i położył u stóp apostołów. Rozdział 5 Ananiasz i Safira 1 Pewien człowiek natomiast, imieniem Ananiasz, wraz ze swoją żoną Safirą, sprzedał posiadłość 2 i potajemnie, lecz za wiedzą swej żony, zachował dla siebie część zapłaty. Resztę przyniósł i położył u stóp apostołów. 3 Wówczas Piotr powiedział: Ananiaszu, dlaczego szatan napełnił twoje serce, tak że okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część zapłaty za rolę? 4 Czy gdy należała do ciebie, nie miałeś do niej prawa własności? A po sprzedaży — czy nie mogłeś zarządzać pieniędzmi według swojej woli? Co sprawiło, że przyzwoliłeś w swoim sercu na taki czyn? Okłamałeś nie ludzi, lecz Boga. 5 Gdy Ananiasz usłyszał te słowa, padł martwy. Tych wszystkich natomiast, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. 6 Młodsi wiekiem zajęli się zmarłym. Owinęli go, wynieśli i pogrzebali. 7 Po mniej więcej trzech godzinach nadeszła żona Ananiasza, nieświadoma tego, co się stało. 8 Piotr zapytał ją: Powiedz mi, czy za tyle pieniędzy sprzedaliście rolę? Tak, za tyle — odpowiedziała. 9 Piotr na to: Co się stało, że zmówiliście się, aby wystawić na próbę Ducha Pańskiego? Ci, którzy pogrzebali twojego męża, zbliżają się do drzwi. Ciebie też wyniosą. 10 Na te słowa Safira natychmiast padła martwa u nóg Piotra. Gdy weszli młodzi i stwierdzili, że już nie żyje, wynieśli ją i pochowali obok męża. 11 Wydarzenie to sprawiło, że wielki strach ogarnął cały kościół oraz wszystkich, którzy o tym usłyszeli.

Motywacje hojności

“Nikt między nimi nie cierpiał niedostatku. Ci bowiem, którzy byli właścicielami gruntów lub domów, sprzedawali je, przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży i kładli je u stóp apostołów. Tak zgromadzone środki rozdzielano każdemu zgodnie z tym, jaką miał potrzebę.” – Dzieje Apostolskie 4:34-35 Fragmenty z Dziejów Apostolskich 2:44-45 i 4:32-35 opisują radykalną hojność charakteryzującą wczesny kościół. Pierwsi chrześcijanie tak bardzo poważnie pochodzili do nauk Jezusa dotyczących troski o biednych i potrzebujących, że w pierwszym kościele, jak czytamy: “Nikt między nimi nie cierpiał niedostatku”. Poprzez wieki wielu próbowało z różnymi skutkami powielać ten społeczno-socjalny schemat. W pierwszym wieku w Judei, niektóre grupy religijne zaczęły wymagać dla wspólnego dobra organizacji, aby każdy, kto przystąpował do nich, składał darowiznę z całego swojego majątku. Pierwszy żydowski historyk Józef Flawiusz opisuje grupę zwaną Esseńczykami: “Nie znajdzie się u nich takiego, który by wyróżniał się spośród innych majątkiem. Obowiązuje bowiem zasada, że wstępujący do sekty przekazują swe mienie zakonowi, tak że w ogóle nie ma u nich ani poniżającego ubóstwa, ani wywyższającego bogactwa“. Jednak pierwszy kościół odróżnia się od wszystkich tym, że ta niespotykana hojność przejawiana przez członków nie była wynikiem nakazów i wymagań, ale naturalnym odruchem współczucia i miłosierdzia względem potrzebujących. Za każdym razem, kiedy tylko pojawiała się taka potrzeba, pierwsi chrześcijanie stawali na wysokości zadania i wspomagali jeden drugiego. Nie był to przejaw jakiś utopijnych ideałów. Odzwierciedlali oni wizję Jezusa dla Królestwa Bożego tu na ziemi, w realny i namacalny sposób. Rozważania

  1. Porównując hojność pierwszych chrześcijan i dzisiejszego, osadzonego w egocentrycznym społeczeństwie kościoła, jak ci się wydaje, jakie zmiany musiałyby mieć miejsce, aby kościół na nowo mógł być przez wszystkich tak opisywany?
  2. We fragmencie z Dziejów Apostolskich 4:13 czytamy, jak Piotr i Jan mimo tego, że byli niewyszkoleni i prości, z odwagą i pewnością mówili o Jezusie. W dzisiejszych czasach wszyscy spodziewają się, że nauczyciel w kościele będzie wysoko wyszkolony i przez to uzdolniony do prowadzenia drugich chrześcijan, czy też ewangelizowania naszych znajomych i przyjaciół. Często lęk przed brakiem odpowiedzi na zadawane nam pytania, zupełnie nas paraliżuje. Czego ty sam się lękasz? Co ciebie powstrzymuje przed odważnym i nieugiętym głoszeniem Jezusa? Jakie mógłbyś podjąć kroki, by zmienić tę sytuację?

Notatki: Dokument do pobrania: Dzień 23

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s