W podróży….Dzień 19

1507223285115

Ewangelia Łukasza 22:54 – 23:56

Piotr wypiera się Jezusa

54 Aresztowano więc Jezusa i zaprowadzono Go do rezydencji najwyższego kapłana. Piotr zaś szedł za Jezusem, trzymając się z daleka. 55 Na środku dziedzińca rozpalono

ognisko i wszyscy usiedli przy nim. Przysiadł się tam również Piotr. 56 Nagle, w blasku płomieni, jakaś służąca dostrzegła jego twarz. Uważnie mu się przyjrzała i powiedziała:
—Ten człowiek był z Jezusem!
57 —Kobieto, nawet Go nie znam!—zaprzeczył Piotr.
58 Po chwili ktoś inny spojrzał na niego i rzekł:
—Jesteś jednym z jego uczniów!
Człowieku! Nie jestem!—odparł Piotr.
59 Mniej więcej po godzinie ktoś inny stwierdził:
—On jest jednym z nich. Przecież pochodzi z Galilei.
60 —Człowieku! Nie wiem, o czym mówisz!—zaprzeczył Piotr.
W tej samej chwili, gdy jeszcze to mówił, zapiał kogut. 61 Jezus odwrócił się i spojrzał na Piotra, a on przypomniał sobie Jego słowa: „Zanim jutro rano zapieje kogut, aż trzy razy zaprzeczysz, że Mnie znasz”. 62 Natychmiast opuścił dziedziniec i z żalu gorzko zapłakał.

Żołnierze śmieją z Jezusa

63 Tymczasem strażnicy, pilnujący Jezusa, śmiali się z Niego. 64 Zawiązali Mu oczy i bili Go, pytając:
—Prorokuj! Zgadnij, kto Cię teraz uderzył?
65 Obrzucali Go też wieloma wyzwiskami.

Jezus przed Wysoką Radą

66 Następnego dnia, wczesnym rankiem, zebrała się Wysoka Rada złożona ze starszych, najwyższych kapłanów i przywódców religijnych. Gdy wprowadzono przed nich Jezusa, 67 powiedzieli:
—Jeśli jesteś Mesjaszem, powiedz nam to wprost.
Jeśli wam to powiem, nie uwierzycie Mi. 68 A jeśli zapytam o powód, nie odpowiecie—odrzekł. 69 Lecz nadszedł czas, abym Ja, Syn Człowieczy, zasiadł na tronie z Bogiem.
70 —Jesteś więc Synem Bożym?—zapytali.
Sami to potwierdzacie! Jestem Nim—odpowiedział.
71 Czego więcej trzeba? Po co nam dowody? Sami słyszeliście, co powiedział!—zawołali.

Rozdział 23

Jezus przed Piłatem i Herodem

1Wtedy wszyscy razem zaprowadzili Jezusa do Piłata, rzymskiego gubernatora, i oskarżyli Go:
Stwierdziliśmy, że ten oto człowiek podburza nasz naród, bo zabrania ludziom płacenia podatków cezarowi i twierdzi, że jest naszym Mesjaszem i Królem.
Na to Piłat zapytał:
—Jesteś Królem Żydów?
Sam to potwierdzasz—odpowiedział Jezus.
Wówczas Piłat zwrócił się do najwyższych kapłanów i tłumu:
—Nie znajduję żadnej winy w tym człowieku!
Przecież naucza po całej Judei i buntuje lud—upierali się. —Zaczął w Galilei i dotarł aż tutaj!
Słysząc to, Piłat zapytał, czy Jezus rzeczywiście pochodzi z Galilei. Gdy to potwierdzono, odesłał Go do Heroda Antypasa, ponieważ Galilea podlegała jego jurysdykcji, a on sam akurat przebywał w Jerozolimie.
Herod bardzo się ucieszył na widok Jezusa, bo wiele o Nim słyszał i już od dłuższego czasu chciał Go poznać. Spodziewał się, że na jego oczach Jezus dokona jakiegoś cudu. Zasypywał Go więc pytaniami, lecz On w ogóle nie odpowiadał. 10 Tymczasem obecni tam najwyżsi kapłani i przywódcy religijni bezlitośnie oskarżali Jezusa. 11 W końcu Herod ze swoimi żołnierzami zaczął wyśmiewać Go. Ubrał Jezusa w królewski płaszcz i z powrotem odesłał do Piłata. 12 Od tego dnia Herod i Piłat stali się przyjaciółmi, mimo że dotychczas byli do siebie wrogo nastawieni.
13 Piłat zwołał najwyższych kapłanów, członków Rady oraz lud 14 i rzekł:
—Przyprowadziliście do mnie tego człowieka, oskarżając go o podburzanie ludu przeciwko rzymskiej władzy. W waszej obecności przesłuchałem go jednak i nie znalazłem w nim żadnej winy, 15 podobnie jak Herod, który odesłał go do mnie. Stwierdzam więc, że nie zrobił nic, co zasługuje na karę śmierci. 16 Każę go więc wychłostać i wypuszczę.
17 Był bowiem zobowiązany zwolnić jakiegoś więźnia z okazji święta. 18 Wszyscy zaczęli jednak krzyczeć:
—Nie! Jego zabij, a wypuść nam Barabasza!
19 Barabasz zaś był uwięziony za wywołanie w Jerozolimie rozruchów oraz za morderstwo. 20 Ponieważ Piłat chciał uwolnić Jezusa, ponownie przedstawił im swoje stanowisko. 21 Lecz oni nalegali, wołając:
—Ukrzyżuj, ukrzyżuj go!
22 Co złego uczynił?—zapytał ich więc już po raz trzeci. —Ja nie znalazłem żadnego powodu, aby skazać go na śmierć. Każę go wychłostać i wypuszczę.
23 Lecz tłum coraz głośniej domagał się ukrzyżowania Jezusa. 24 W końcu Piłat uległ ich żądaniu i wydał wyrok. 25 Wypuścił z więzienia Barabasza, skazanego za wywołanie rozruchów i morderstwo, a Jezusa oddał w ich ręce.

Ukrzyżowanie

26 Tłum poprowadził więc Jezusa na miejsce egzekucji. Tą samą drogą wracał właśnie z pola do Jerozolimy niejaki Szymon z Cyreny. Żołnierze zmusili go do niesienia za Jezusem Jego krzyża. 27 A podążały za nimi ogromne tłumy, wśród nich wiele kobiet, rozpaczających nad losem Jezusa. 28 On w pewnym momencie odwrócił się i rzekł do nich:
—Kobiety z Jerozolimy! Nie płaczcie nade Mną, ale nad sobą i waszymi dziećmi. 29 Nadchodzą bowiem dni, gdy będą mówić: „Szczęśliwe są bezpłodne kobiety i te, które jeszcze nie rodziły i nie karmiły”. 30 Ludzie będą wtedy ze strachu błagać góry i pagórki:
„Padnijcie na nas
    i zasypcie na zawsze”.

31 Jeśli takie rzeczy robią z żywym jeszcze drzewem, to jak potraktują drzewo suche?
32 Razem z Jezusem prowadzono na śmierć dwóch przestępców. 33 Gdy dotarli na miejsce zwane Czaszką, ukrzyżowali ich wszystkich—Jezusa w środku, a dwóch skazanych po Jego prawej i lewej stronie.
34 Jezus modlił się:
—Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co robią.
Ci zaś, którzy Go ukrzyżowali, rzucili losy o Jego ubranie, aby ustalić, co kto ma wziąć. 35 Całej egzekucji przyglądał się niemały tłum, a przywódcy naśmiewali się z Jezusa:
—Innych potrafił ratować, niech więc teraz uratuje siebie, skoro jest Mesjaszem, Bożym wybrańcem!
36 Również żołnierze, podając Mu kwaśne wino, śmiali się z Niego:
37 —Jeśli jesteś Królem Żydów, uratuj się!
38 Nad głową Jezusa znajdowała się bowiem tabliczka z napisem: „To jest król Żydów”.
39 Jeden z przestępców, wiszących obok Jezusa, również naśmiewał się z Niego:
—Przecież jesteś Mesjaszem! Ratuj się więc! A przy okazji nas!
40 —Czy dlatego nie boisz się już Boga, że zostałeś skazany razem z Jezusem?—upomniał go drugi. 41 —My za swoje czyny zasłużyliśmy na śmierć, ale On nie uczynił nic złego. 42 Jezusie, pamiętaj o mnie, gdy znajdziesz się w swoim królestwie!—dodał.
43 Zapewniam cię, że jeszcze dziś będziesz ze Mną w raju—odrzekł Jezus.

Śmierć Jezusa

44 Nagle, około południa, całą ziemię okrył mrok i aż do godziny trzeciej było ciemno. 45 Słońce utraciło swój blask, a zasłona w świątyni, oddzielająca miejsce najświętsze, rozdarła się na dwie części. 46 Wtedy Jezus głośno zawołał:
Ojcze, Tobie oddaję mojego ducha!—i po tych słowach skonał.
47 A rzymski dowódca, widząc, co się dzieje, oddał chwałę Bogu, mówiąc:
—To był prawy człowiek!
48 Ludzie, którzy tłumnie zebrali się, aby zobaczyć ukrzyżowanie Jezusa, wracali do domu w głębokim smutku. 49 Natomiast przyjaciele Jezusa—wśród nich kobiety, które towarzyszyły Mu aż od Galilei—przyglądali się wszystkiemu z daleka.

Pogrzeb Jezusa

50-51 Był wśród nich Józef, dobry i prawy człowiek, pochodzący z judejskiego miasta—Arymatei. Oczekiwał on nadejścia królestwa Bożego. Mimo że sam był członkiem Wysokiej Rady, sprzeciwiał się jej decyzjom oraz działaniom. 52 Po śmierci Jezusa udał się do Piłata z prośbą o wydanie mu Jego ciała. 53 Następnie zdjął je z krzyża, owinął w długie lniane płótno i złożył w nieużywanym dotąd grobie, który był wykuty w skale. 54 Był to piątkowy wieczór, czas przygotowania do szabatu.
55 Kobiety z Galilei, które towarzyszyły wcześniej Jezusowi, obejrzały grób oraz jak złożono Jego ciało. 56 Gdy wróciły do domu, przygotowały wonne zioła i olejki do namaszczania zwłok. W czasie szabatu jednak, zgodnie z przepisami religijnymi, nie mogły zajmować się zmarłym.

Zbawieni przez Jego śmierć

“Całej egzekucji przyglądał się niemały tłum, a przywódcy naśmiewali się z Jezusa:
—Innych potrafił ratować, niech więc teraz uratuje siebie, skoro jest Mesjaszem,
 Bożym wybrańcem!” – Ewangelia Łukasza 23:35

Nawet w czasie egzekucji Pana Jezusa, ludzie przyglądający się temu, wyśmiewali się i szydzili z Niego. Niektórzy z żydowskich przywódców religijnych robili przytyki, że Jezus ratował i wybawiał innych, a siebie samego nie może. Jaki tam z Niego Mesjasz.

Wcześniej czytamy, jak Pan Jezus ratował i wybawiał drugich ludzi, dając im uzdrowienie, podnosząc z łoża niesprawności fizycznej, uwalniając od demonów – co było pewną formą zbawienia w ich życiu. Ci religijni przywódcy nie zrozumieli, że Pan Jezus przyniesie swoją śmiercią inną, głębszą i wieczną formę zbawienia dla tego świata. Zbawienie, opłacone Jego własną wolnością i śmiercią na krzyżu. Aby wybawić ludzi z ich grzechów, On sam musiał odrzucić własne wybawienie od śmierci. Jego śmierć na krzyżu była wymogiem zbawienia dla nas.

To jednocześnie pokazuje ironię ludzkiego niezrozumienia i niesamowite misterium krzyża. Będąc Synem Bożym, Jezus był jedynym, który mógł wybawić siebie z tej sytuacji. Czytaliśmy w rodziałe 4 Ewangeli Łukasza, jak w podbramkowej sytuacji, kiedy ludzie chcieli Go zepchnąć ze skały, potrafił w niezrozumiały sposób przejść między nimi i uniknąć pewnej śmierci. To samo mógł zrobić i tutaj, mógł zachować samego siebie od śmierci. Ale Pan Jezus był wierny swojej misji, swojej miłości do każdego z nas. Przyszedł, aby spłacić duchowy dług zaciągnięty przez ten świat i poprzez to, uczynić przebaczenie grzechów dostępne dla każdego. Pan Jezus nie był typem Mesjasza, którego wszyscy się spodziewali i oczekiwali, ale był Mesjaszem dokładnie takim, jakiego ludzie (włączjąc nas dzisiaj) potrzebowali.

Rozważania

  1. Kiedy po pojmaniu Jezusa wszyscy inni uczniowie się rozproszyli, Piotr schował się w tłumie i czekał pod budynkiem, w którym przetrzymywano Jezusa. Piotr bardzo kochał Pana Jezusa. Trzy lata spędził podążając i ucząc się od Niego, a mimo to, kiedy przyszła chwila próby, zaparł się swojego przyjaciela i Zbawcy. Ale jak mamy być szczerzy, to my bardzo często postępujemy tak jak Piotr. Ile razy w rozmowach ze znajomymi nie przyznajemy się do naszej wiary i przekonań? Jak wiele razy pomijamy szansę dzielenia się tym, co Bóg uczynił w naszym życiu? Kied ostatni raz z zapałem dzieliłeś się swoją wiarą, bez lęku przed kosekwencjami, prześladowaniem i odrzuceniem?
  2. W Łukasza 23:45 czytamy, że w chwili śmierci Pana Jezusa, zasłona w Świątyni Pańskiej z góry do dołu rozdarła się na połowę. Jest to symbolem, że Pan Jezus dał nam pełny, dostęp do Boga. Jak wygląda twoja osobista relacja z Bogiem? Czy w pełni korzystasz z szansy dostępu do Boga i relacji z Nim?

Notatki:

Jeśli chcesz zastosować materiał na spotkaniu grupy domowej możesz za darmo pobrać go w formie dokumentu:

dzień 19

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s