W podróży….Dzień 15

1507036576387

Ewangelia Łukasza 18:9 – 19:27

Następnie, zwracając się do tych, którzy szczycili się własną doskonałością, a pogardzali innymi, opowiedział następującą przypowieść:

10 —Dwóch ludzi przyszło do świątyni, aby się modlić: szanowany przez wszystkich faryzeusz i pogardzany poborca podatkowy. 11 Pierwszy stanął z przodu i tak się modlił: „Dziękuję Ci, Boże, że nie jestem grzesznikiem, jak inni ludzie—chciwi, bezbożni, niewierni w małżeństwie albo jak ten nędzny poborca podatkowy! 12 Aż dwa razy w tygodniu powstrzymuję się od posiłków i składam w ofierze dziesięć procent moich dochodów”. 13 W tym czasie poborca podatkowy stał z daleka i nie śmiał nawet podnieść oczu ku niebu. Bił się z żalem w piersi i błagał: „Boże, okaż mi, grzesznikowi, litość!”. 14 Zapewniam was, że ten drugi odszedł do domu z Bożym przebaczeniem, nie pierwszy! Każdy bowiem, kto sam siebie wywyższa, zostanie poniżony. A kto się uniża, zostanie wywyższony.

Jezus i małe dzieci

15 Zdarzyło się też, że przyprowadzono do Jezusa dzieci, aby je pobłogosławił. Uczniowie jednak odsuwali je, nie chcąc, aby Mu przeszkadzały. 16 Widząc to, Jezus przywołał je do siebie, i rzekł:
Nie zabraniajcie dzieciom przychodzić do Mnie, gdyż do takich jak one należy królestwo Boże. 17 Zapewniam was: Jeśli ktoś nie przyjdzie do Boga tak, jak dziecko przychodzi do ojca, nie będzie miał wstępu do Jego królestwa.

 Życie wieczne i bogactwo

18 Innym razem pewien wysoko postawiony człowiek zapytał Jezusa:
Dobry Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?
19 —Dlaczego nazywasz Mnie dobrym?—zapytał Jezus. —Naprawdę dobry jest tylko Bóg. 20 Jeśli zaś chodzi o twoje pytanie, to znasz chyba przykazania: „Bądź wierny w małżeństwie, nie zabijaj, nie kradnij, nie składaj fałszywych zeznań, szanuj rodziców!”?
21 —Nauczycielu! Nigdy nie przekroczyłem żadnego z nich—odpowiedział.
22 Zatem jedno pozostało ci do zrobienia—powiedział Jezus. —Sprzedaj swój majątek, a pieniądze rozdaj biednym. To zapewni ci skarb w niebie. Potem wróć i chodź ze Mną.
23 Na te słowa rozmówca spochmurniał; był bowiem bardzo bogaty. 24 Jezus odprowadził go wzrokiem i powiedział:
Oto jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego. 25 Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho od igły, niż bogatemu człowiekowi wejść do królestwa Bożego.
26 Ludzie, którzy słyszeli te słowa, zapytali:—Kto więc może być zbawiony?
27 —To przekracza ludzkie możliwości, ale dla Boga wszystko jest możliwe—odparł Jezus.
28 My zostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą—odezwał się Piotr.
29 Zapewniam was—odpowiedział Jezus—że każdy, kto dla sprawy królestwa Bożego, opuścił dom, żonę, braci, rodziców lub dzieci, 30 otrzyma w zamian o wiele więcej już teraz, a w przyszłym świecie czeka go życie wieczne. 

Jezus ponownie zapowiada swoją śmierć

31 Potem wziął Dwunastu na bok i powiedział im:
Gdy znajdziemy się w Jerozolimie, spełnią się wszystkie przepowiednie proroków mówiące o tym, że Ja, Syn Człowieczy, 32 zostanę wydany w ręce Rzymian. Będą śmiać się ze Mnie, znieważać i pluć na Mnie; 33 ubiczują Mnie i w końcu zabiją. Lecz po trzech dniach powrócę do życia!
34 Oni jednak nie rozumieli tego i nie mogli odkryć sensu tych słów.

Niewidomy żebrak odzyskuje wzrok

35 Gdy zbliżali się do Jerycha, minęli pewnego niewidomego żebraka, siedzącego przy drodze. 36 Słysząc gwar przechodzącego tłumu, pytał, co się dzieje. 37 Powiedziano mu więc, że przechodzi tędy Jezus z Nazaretu. 38 Na to on zaczął wołać:
—Jezusie, potomku króla Dawida, zmiłuj się nade mną!
39 Ci, którzy szli przodem, uciszali go, on jednak tym głośniej wołał:
—Potomku Dawida, zmiłuj się!
40 Jezus zatrzymał się i polecił go przyprowadzić. Potem zapytał:
41 —Co mogę dla ciebie zrobić?
Panie!—prosił niewidomy. —Chciałbym widzieć!
42 Zatem przejrzyj!—powiedział Jezus. —Twoja wiara cię uzdrowiła.
43 I natychmiast niewidomy odzyskał wzrok i poszedł z Nim, wielbiąc Boga. Również cały tłum, który był świadkiem tego cudu, dziękował Bogu.

Rozdział 19
Zacheusz
1I tak dotarli do Jerycha. Mieszkał tam pewien przełożony poborców podatkowych, Zacheusz—człowiek bardzo bogaty. Zapragnął zobaczyć Jezusa i dowiedzieć się, kim On jest, lecz z powodu niskiego wzrostu nie mógł Go dojrzeć w tłumie. Pobiegł więc naprzód i wdrapał się na przydrożne drzewo (sykomorę), z którego mógł dobrze widzieć przechodzącego Jezusa. Tymczasem Jezus zbliżył się do tego miejsca, spojrzał w górę i powiedział do niego:
Zacheuszu! Zejdź szybko na dół! Dzisiaj bowiem muszę być twoim gościem.
Zacheusz pospiesznie zszedł z drzewa i z ogromną radością przyjął Jezusa w swoim domu. Ludzie jednak byli tym oburzeni:
Poszedł do domu takiego grzesznika—szeptali.
W pewnym momencie Zacheusz wstał i powiedział:
—Panie! Postanowiłem rozdać biednym połowę mojego majątku, a tym, których oszukałem pobierając zawyżony podatek, oddam cztery razy tyle, ile zabrałem.
Dziś zbawienie zawitało do tego domu—powiedział Jezus—bo i ten człowiek jest potomkiem Abrahama. 10 Ja, Syn Człowieczy, przyszedłem właśnie po to, aby szukać i ratować tych, którzy się zgubili. 

Przypowieść o dziesięciu udziałach pieniężnych

11 Wszyscy przysłuchiwali się tym słowom. A ponieważ Jerozolima była już niedaleko, Jezus postanowił wyjaśnić im, że są w błędzie, sądząc, iż królestwo Boże nadejdzie już teraz. Dlatego opowiedział im następującą przypowieść:
12 —Pewien wysoko postawiony człowiek miał się udać w daleką podróż, aby przyjąć nominację na gubernatora prowincji, po czym miał wrócić do domu. 13 Wezwał więc dziesięciu podwładnych i przekazał im na ten czas dziesięć udziałów pieniężnych—każdemu po jednym. Powiedział: „Zajmijcie się interesami do czasu mojego powrotu”. 14 Lecz niektórzy obywatele nienawidzili go i wysłali po jego wyjeździe delegację z protestem: „Nie chcemy takiego władcy”. 15 Po pewnym czasie, gdy człowiek ten wrócił już jako gubernator, polecił wezwać tych, którym powierzył pieniądze, aby ocenić zyski. 16 Przybył więc pierwszy z nich i poinformował: „Panie, zainwestowałem twoje pieniądze i mam teraz dziesięć razy tyle”. 17 „Bardzo dobrze!”—rzekł władca. „Jesteś dobrym pracownikiem. Okazałeś wierność w małej sprawie, więc teraz dam ci władzę nad dziesięcioma miastami”. 18 Drugi podwładny tak powiedział: „Panie, ja też zainwestowałem pieniądze. Teraz mam pięć razy tyle”. 19 „Dobrze!”—powiedział władca. „Ty będziesz zarządzać pięcioma miastami”. 20 Następny jednak podszedł i powiedział: „Panie, oto twoje pieniądze, bezpiecznie je przechowałem. 21 Bałem się ciebie, bo masz twardą rękę w interesach i chcesz mieć zysk z tego, nad czym sam nie pracowałeś”. 22 „Jesteś złym pracownikiem!”—odrzekł władca. „Osądzę cię według twoich własnych słów! Wiedziałeś, że jestem bezwzględny w interesach i chcę mieć zysk nawet jeśli sam na niego nie pracowałem! 23 Mogłeś więc zanieść moje pieniądze do banku, wtedy miałbym przynajmniej jakieś odsetki”. 24 I zwracając się do stojących tam ludzi, rozkazał: „Zabierzcie mu pieniądze i dajcie temu, który zarobił dziesięć razy tyle!”. 25 „Ależ panie! On i tak ma dużo”—odpowiedzieli mu. 26 „Każdy, kto przynosi zyski, otrzyma więcej. A temu, kto nie przynosi zysku, odbiorą i to, co posiada”—odpowiedział gubernator. 27 „A teraz przyprowadźcie tu tych moich wrogów, którzy nie chcieli, abym został ich władcą. Straćcie ich na moich oczach!”.

Pewność Bożego miłosierdzia

 Następnie, zwracając się do tych, którzy szczycili się własną doskonałością, a pogardzali innymi, opowiedział następującą przypowieść:” – Ewangelia Łukasza 18:9

W przypowieści o faryzeuszu i pobiorcy podatkowym Pan Jezus opowiada szkokującą historię o tym, jak wygląda Boża sprawiedliwość. W czasach Jezusa faryzeusze byli postrzegani, jako najbardziej sprawiedliwi i prawi z ludzi. Zanani oni byli z tego, że ciężko pracowali nad tym, by odseparować się od tego, co grzeszne. Samo słowo “faryzeusz” pochodzi od hebrajskiego słowa “odseparować”.

Pobiorcy podatkowi (celnicy) byli uważani za najgorszych z grzeszników, bo znani byli z korupcji i współpracy z rzymskim okupantem. Niektórzy nauczali, że nawet samo ich wejście w progi domu może uczynić całe domostwo nieczystym. Tak więc, słowa Pana Jezusa były szokujące dla słuchających. Oto ten “nieczysty” pobiorca podatkowy wyszedł ze Świątyni usprawiedliwiony, a faryzeusz, który uważany był za przykład prawości, nie doznał usprawiedliwienia.

Jezus przytacza tę opowieść, by naznaczyć i zburzyć niepoprawne zadufanie niektórych ludzi w moc własnych uczynków i umiejętność unikania grzechu. Prawda jest taka, że nawet “najlepsi” z nas wciąż są grzesznikami w świetle Bożej świętości. Tak więc, dla Pana Jezusa kluczowym w osiągnięciu usprawiedliwienia jest nasze skruszone serce, które całe swoje zaufanie pokłada w Bożym miłosierdziu.

Rozważania

  1. W Łukasza 18:18 młody bogacz zadaje pytanie: “co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”. Wydawało mu się bowiem, że życie wieczne można osiągnąć własnymi wysiłkami. Czy twoje zbawienie jest oparte na tym, co robisz? Jakbyś odpowiedział na pytanie: “skąd masz pewność, że masz życie wieczne”?
  2. W dzisiejszym świecie jesteśmy bombardowani złudną wizją, że pieniądze, pozycja i bogactwo zapewnią nam szczęście i bezpieczeństwo. Pan Jezus powiedział, że graniczy to prawie z niemożliwością, żeby bogacz doznał zbawienia. Jak ci się wydaje, co przez to miał na myśli? Dlaczego tak trudno jest bogatym ludziom w pełni polegać na Bogu? Jak ci się wydaje, jak ty sam zareagowałbyś na wezwanie Jezusa, by rozdać cały swój majątek?

Notatki:

Jeśli chcesz zastosować materiał na spotkaniu grupy domowej możesz za darmo pobrać go w formie dokumentu:

dzień 15

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s