W podróży…Dzień 8

gary-bendig-192233

Ewangelia Łukasza 8:40 – 9:36

Rozdział 8

Zmarła dziewczynka i chora kobieta

40 Na przeciwległym brzegu przywitał Jezusa tłum ludzi, którzy od dłuższego czasu czekali na Jego przybycie. 41 Był tam także Jair, przełożony miejscowej synagogi. Padł przed Jezusem na twarz i błagał, aby poszedł z nim do domu. 42 Jego dwunastoletnia córeczka, jedynaczka, była umierająca. Jezus poszedł więc z Jairem, z trudem torując sobie drogę w tłumie.

43 Wśród ludzi znajdowała się kobieta, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok. Wszystkie swoje pieniądze wydała na lekarzy, ale nikt nie był w stanie jej pomóc. 44 Przecisnęła się przez tłum i dotknęła z tyłu Jego ubrania. Gdy to zrobiła, natychmiast krwotok ustał. Wtedy Jezus zapytał:

45 —Kto dotknął mojego płaszcza?

Nikt się jednak nie przyznawał. Wtedy Piotr wyraził zdziwienie:

Mistrzu, przecież mnóstwo ludzi tłoczy się wokół Ciebie.

46 Ale Jezus powtórzył:

—Ktoś dotknął Mnie świadomie. Wiem, że moja moc kogoś uzdrowiła.

47 Wówczas kobieta zrozumiała, że nie zdoła niczego ukryć. Drżąc ze strachu, upadła Mu do nóg i przed wszystkimi ludzi wyjaśniła, dlaczego Go dotknęła. Powiedziała też, że doznała natychmiastowego uzdrowienia.

48 Córko! Uwierzyłaś, więc odzyskałaś zdrowie. Idź w pokoju!

49 A gdy jeszcze z nią rozmawiał, przybył jakiś posłaniec z domu Jaira z wiadomością, że jego córka umarła i nie ma już po co fatygować Jezusa. 50 Lecz On, nie zważając na to, co mówią, rzekł do Jaira:

Uwierz Mi i niczego się nie bój! Dziecko będzie żyło.

51 Gdy dotarli do domu Jaira, Jezus nie pozwolił wejść do pokoju dziewczynki nikomu oprócz Piotra, Jakuba, Jana oraz jej rodziców. 52 Wokół słychać było płacz i zawodzenie.

Przestańcie płakać!—rzekł do nich Jezus. —Ona nie umarła, tylko śpi!

53 Słysząc to, wyśmiewali Go, gdyż wszyscy wiedzieli, że dziewczynka jest martwa. 54 Wtedy Jezus wziął ją za rękę i powiedział:

Dziewczynko, wstań!

55 W tej samej chwili powróciło do niej życie i wstała.

Dajcie jej coś do jedzenia!—powiedział.

56 Rodzice oniemieli, a Jezus zabronił im opowiadać o tym wydarzeniu.

Rozdział 9

Jezus posyła Dwunastu

1Pewnego dnia Jezus zebrał Dwunastu i udzielił im mocy wypędzania demonów i leczenia wszelkich chorób. Potem posłał ich, aby głosili nadejście królestwa Bożego i uzdrawiali chorych.

—Niczego ze sobą nie bierzcie—mówił im—ani laski podróżnej, ani torby, ani żywności, ani pieniędzy, ani nawet ubrania na zmianę. Gdy zatrzymacie się w jakimś miejscu, nie przenoście się z domu do domu, lecz cały czas mieszkajcie w tym samym. A jeśli was nie przyjmą, odchodząc strząśnijcie kurz ze swoich stóp. Będzie to oznaczało, że pozostawiacie tych ludzi ich własnemu losowi.

Poszli więc i odwiedzali wsie, głosząc dobrą nowinę i uzdrawiając chorych. Tymczasem wieści o cudach dokonywanych przez Jezusa dotarły do Heroda Antypasa. Niepokoił się nimi, ponieważ niektórzy mówili, że to Jan Chrzciciel zmartwychwstał. Inni uważali Jezusa za Eliasza, dawnego proroka. A byli też tacy, którzy twierdzili, że to jakiś inny zmartwychwstały prorok.

—Przecież Jan został ścięty na mój rozkaz!—mówił Herod. —Kim więc jest człowiek, o którym słyszę te dziwne wieści?

Dlatego bardzo chciał Go zobaczyć.

Jezus karmi pięć tysięcy mężczyzn

10 Gdy apostołowie powrócili, opowiedzieli Jezusowi o wszystkim, czego dokonali. Wtedy On postanowił zabrać ich do Betsaidy w poszukiwaniu jakiegoś ustronnego miejsca. 11 Tłumy zorientowały się jednak, dokąd poszli, i podążyły za nimi. Jezus życzliwie przyjął tych, którzy przyszli i nauczał ich o królestwie Bożym oraz uzdrawiał cierpiących. 12 Pod wieczór uczniowie zwrócili się do Niego:

—Każ ludziom rozejść się do pobliskich wiosek i osad. Niech sobie kupią coś do jedzenia i poszukają miejsc na nocleg, bo na tym pustkowiu, nic nie znajdą.

13 —Wy dajcie im jeść—rzekł Jezus.

—Ale co?!—wykrzyknęli. —Nic nie mamy! Tylko pięć chlebów i dwie ryby! Chyba nie chcesz, żebyśmy im wszystkim kupili coś do jedzenia?!

14 Samych mężczyzn było tam bowiem około pięciu tysięcy. Wtedy Jezus polecił uczniom:

—Powiedzcie ludziom, aby usiedli w grupach po pięćdziesiąt osób.

15 A gdy uczniowie podzielili tłum na grupy, 16 Jezus wziął pięć chlebów i dwie ryby, popatrzył w niebo, podziękował za nie Bogu i połamał chleb na kawałki. Następnie podał go uczniom, a oni ludziom. 17 W ten sposób wszyscy najedli się do syta i zebrano jeszcze dwanaście koszy resztek.

Piotr wyznaje Chrystusa

18 Pewnego dnia, gdy Jezus samotnie się modlił, w pobliżu byli tylko Jego uczniowie. Wtedy zapytał ich:

—Za kogo ludzie Mnie uważają?

19 —Jedni sądzą, że jesteś Janem Chrzcicielem—odrzekli—drudzy, że Eliaszem lub jakimś innym dawnym prorokiem, który powstał z martwych.

20 —A wy? Za kogo Mnie uważacie?—zapytał ich wprost.

Jesteś Bożym Mesjaszem—powiedział Piotr.

21 —Nikomu o tym nie mówcie!—przykazał im Jezus. 22 —Czekają Mnie straszne cierpienia. Zostanę odrzucony przez starszych, najwyższych kapłanów i innych przywódców religijnych. Zabiją Mnie, ale po trzech dniach zmartwychwstanę!

23 Potem, już w obecności tłumów, powiedział:

—Jeśli ktoś z was chce Mnie naśladować, niech przestanie myśleć wyłącznie o sobie. Niech weźmie swój krzyż i idzie ze Mną. 24 Jeśli ktoś chce wygrać życie, przegra je. Ale kto przegra życie ze względu na Mnie, naprawdę je wygra. 25 Co z tego, że ktoś zdobędzie cały świat, jeśli po drodze zatraci życie? 26 Kto wstydzi się Mnie i mojej nauki, tego i Ja, Syn Człowieczy, będę się wstydzić, gdy powrócę tu ze świętymi aniołami w blasku swojej chwały oraz otoczony chwałą mojego Ojca. 27 Wierzcie Mi! Niektórzy z obecnych tu, jeszcze za swojego życia ujrzą potęgę królestwa Bożego!

Przemienienie

28 Około ośmiu dni później Jezus zabrał ze sobą Piotra, Jakuba oraz Jana i wszedł na górę, aby się modlić. 29 Podczas modlitwy Jego twarz zajaśniała blaskiem, a Jego płaszcz stał się olśniewająco biały. 30 Potem zjawili się dwaj mężczyźni i zaczęli z Nim rozmawiać. Byli to Mojżesz i Eliasz. 31 Stali tak w aureoli chwały i rozmawiali o Jego odejściu, która miało wkrótce nastąpić w Jerozolimie. 32 Tymczasem Piotr i jego towarzysze zdrzemnęli się. Po przebudzeniu zobaczyli Jezusa promieniejącego jasnością i chwałą oraz dwóch stojących przy Nim mężczyzn. 33 Gdy Mojżesz i Eliasz oddalili się od Jezusa, Piotr, nie wiedząc z wrażenia, co mówi, zaproponował:

—Mistrzu, jak dobrze, że tu jesteśmy! Jeśli chcesz, zbuduję trzy szałasy: dla Ciebie, dla Mojżesza i dla Eliasza.

34 Ale zanim skończył, otoczył ich jasny obłok, a uczniowie przerazili się. 35 Z obłoku zaś rozległ się głos:

—Oto mój Syn, Wybrany! Słuchajcie Go!

36 Gdy głos umilkł, stwierdzili, że poza Jezusem nie ma już nikogo. Przejęci uczniowie milczeli i przez długi czas nikomu nie opowiadali o tym, co widzieli.

Nowy Exodus

“(…) i rozmawiali o Jego odejściu, która miało wkrótce nastąpić w Jerozolimie.” – Ewangelia Łukasza 9:31

Jedną z najważniejszych historii opisanych w Starym Testamencie jest historia wyjścia izraelitów z Egiptu. Opowiada ona o wydarzeniach, znakach i cudach, poprzez które Bóg wyprowadził lud izraelski z egipskiej niewoli i uczynił z niego jednolity, niezależny naród.

Czytając Pismo Święte, wiele razy zauważymy referencje i odniesienia do tego kluczowego zdarzenia. Jednym z tego przykładów jest historia z Góry Przemienienia. Łukasz opisuje rozmowę Pana Jezusa z dwoma najsłynniejszymi prorokami Izraela: Mojżeszem i Eliaszem. W Ew. Łukasza 9:31 jest napisane:” rozmawiali o Jego odejściu, która miało wkrótce nastąpić w Jerozolimie.” Słowem przetłumaczonym tutaj jako “odejście”, jest greckie słowo “exodus”. Innymi słowami, Pan Jezus rozmawiał o swoim własnym Exodusie, który wkrótce nastąpi w Jeruzalem.

Te podobieństwa pokazują nam, że tak, jak w historii Izraela Bóg posłużył się cudami, by objawić, że jedynie On jest Bogiem, tak samo i Pan Jezus czynił cuda, potwierdzając, że jest Synem Bożym. Tak, jak Bóg wyprowadził izraelitów z niewoli egipskiej, tak i Pan Jezus przyszedł, by wyprowadzić nas z niewoli grzechu. Tak, jak Bóg uczynił naród z izraelitów, tak i Pan Jezus otworzył nam drogę, byśmy mogli stać się obywatelami Królestwa Bożego. Jezus zapoczątkował nowy Exodus.

Rozważania

  1. W Ew. Łukasza 9:1-6, Pan Jezus wysyła 12 uczniów by szli i głosili wszędzie dobrą nowinę o Królestwie Bożym. Nakazuje im, by nic ze sobą nie brali i polegali tylko na Bożej opatrzności. Mieli głosić Ewangelię i nie poddawać się, nawet kiedy ludzie ich odrzucali. Jest to też przykładem tego, do czego powołuje nas Chrystus, kiedy stajemy się Jego uczniami. Jakie uczucia wzbudza w Tobie ta myśl? Czy uważasz siebie za ucznia Jezusa? Co jest dla ciebie największym wyzwaniem w tym powołaniu? Dlaczego?
  2. Przeczytaj jeszcze raz fragment z Ew. Łukasza 9:23-24. Uczniostwo Jezusa Chrystusa wymaga zaparcia się samego siebie. Nasza przynależność do Jezusa Chrystusa będzie powodować trudne sytuacje i nie powinno nas to dziwić. Jednak wielu myśli, że chrześcijaństwo sprawi, że ich życie będzie lżejsze i bez bólu? A jak tobie się wydaje, co to znaczy, by “nieść swój krzyż każdego dnia”? Jak temu podołać? Jakie znaczenie ma dla ciebie werset 24?

 

Notatki:
Jeśli chcesz zastosować materiał na spotkaniu grupy domowej możesz za darmo pobrać go w formie dokumentu:

dzień 8

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s