Modlitwa za cierpiących – Dzień 5

photo-1456162018889-1d2b969f7084

Każdy z nas w jakiś sposób jest zraniony i cierpi. Miliony ludzi cierpią głód. Miliony zniszczonych przez okropne choroby ludzi cierpią w bólu i poniżeniu. Wielu żyje w strachu, maltretowani i poniżani każdego dnia, sprzedawani jak niewolnicy. Wielu żyje w odrzuceniu i pogardzie u innych z powodu chorób mentalnych. Ludzie samotni, o złamanym sercu, porzuceni, oszukani i zapomniani. Niestety, tak będzie się działo aż po dzień, kiedy Bóg  odnowi wszystkie rzeczy. Ale na razie, w międzyczasie, czekamy i marzymy wypełnieni nadzieją tego dnia, biorąc aktywny udział w wypełnianiu planu Bożego. Tak właśnie pisał apostoł Paweł w liście do wiernych kościoła w Rzymie:

“Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia.
Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując  – odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni. Nadzieja zaś, której [spełnienie już się] ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda? Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z wytrwałością tego oczekujemy. 
Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą.”

Poświęć teraz parę minut na modlitwę za cierpiących. Być może przychodzi ci na myśl specyficzna grupa ludzi – głodujący, schorowani, samotni. Spróbuj utożsamić się z ich cierpieniem i potrzebami. Poproś Boga o uzdrowienie i wsparcie dla ich potrzeb, o wypełnienie nadzieją i pokojem. Wsłuchaj się w to, do czego powołuje cię Bóg w tej kwestii, jak i komu mógłbyś przynieść ulgę. Pomódl sie o ludzi, których znasz osobiście, którzy teraz przechodzą przez cierpienie. Zastanów się, w jaki sposób możesz być dla nich wsparciem w tym trudnym dla nich czasie.

“Bądź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s