Day: July 21, 2016

Komu wiele dano – Dzień 67

stewardship
Ewangelia Łukasza 16:10-15
“Wierny w najmniejszym jest także wierny w wielkim. A niesprawiedliwy w najmniejszym i w wielkim jest niesprawiedliwy.
Jeśli zatem, nie byliście wiernymi przy niesprawiedliwej mamonie, kto wam powierzy nie sfałszowane?
A jeśli nie byliście wiernymi w nieprzyjacielskim, kto wam wyznaczy wasze?
Żaden sługa nie może dwom panom służyć; bowiem albo jednego znienawidzi, a drugiego będzie miłował; bądź jednego będzie się trzymał, a drugiego zlekceważy. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
A tego wszystkiego słuchali faryzeusze, którzy byli chciwymi oraz go wyśmiewali.
Więc im powiedział: Wy uważacie samych siebie za sprawiedliwych przed ludźmi, ale Bóg poznaje wasze serca; ponieważ co jest wyniosłe wśród ludzi, jest obrzydliwością wobec Boga.”
W swoich przypowieściach Pan Jezus nauczał uczniów, jak powinniśmy zarządzać tym, co mamy. Poprzez tą przypowieść Pan Jezus przestrzega przed niebezpieczeństwem stawiania w naszym życiu pięniądza na miejscu należnym Bogu. Biorąc pod uwagę pozycję pieniądza we współczesnym świecie, chęć dużych zysków, skąpstwo i niekontrolowane wydatki, mogą stać się dużym problemem w naszym życiu.
Rozważania
  • Co w tym wersecie szczególnie zwróciło twoją uwagę?
  • Jaka jest twoja największa pokusa, jesli chodzi o pieniądze? Co pomaga ci w opieraniu się tym pokusom? Jakie codzienne zwyczaje pomagają ci w tym?
  • Pomyśl o tym, jak i gdzie spędzasz swój czas, pieniądze i energię? W jaki sposób jest to obrazem twoich priorytetów. Jak to się ma do tego, co powinno być na pierwszym miejscu w twoim życiu?

Werset do zapamiętania

“Gdy Chrystus Jezus powróci w chwale, aby ustanowić swoje królestwo, wtedy będzie sądził wszystkich ludzi – zarówno żywych, jak i umarłych. Stojąc przed obliczem Boga i Chrystusa, proszę cię więc: Głoś słowo Boże i bądź gotowy w każdej sytuacji – bez względu na okoliczności. Ostrzegaj ludzi, zwracaj im uwagę na ich grzechy, ale również podnoś ich na duchu, okazując im cierpliwość i nauczając ich.” (2 Tym 4:1-2)