Cierpieć z Chrystusem

 

https://youtu.be/hJMikjd-I4M?t=45m22s

 

 

Dzieje Apostolskie 7:54 – 8:3

„Gdy to usłyszeli, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego. A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: «Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga». A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem. Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: «Panie Jezu, przyjmij ducha mego!» A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: «Panie, nie poczytaj im tego grzechu!» Po tych słowach skonał. Szaweł zaś zgadzał się na zabicie go.  Wybuchło wówczas wielkie prześladowanie w Kościele jerozolimskim. Wszyscy, z wyjątkiem Apostołów, rozproszyli się po okolicach Judei i Samarii. Szczepana zaś pochowali ludzie pobożni z wielkim żalem. A Szaweł niszczył Kościół, wchodząc do domów porywał mężczyzn i kobiety, i wtrącał do więzienia. „

Słowa Prawdy, które głosił Szczepan, były za bardzo kontrowersyjne dla wielu. W ferworze źle pojętej religijności – ukamieniowali go. Żyjąc dzisiaj w Ameryce, gdzie wciąż mamy wolność głoszenia Ewangelii i praktykowania naszej wiary, ciężko jest sobie wyobrazić cierpienie, przez jakie musiał przejść Szczepan. Kultura naszego wieku uczy nas żeby za wszelką cenę unikać cierpienia. Często wycofujemy się po cichu z sytuacji, w których wyznanie naszej wiary może przysporzyć nam kłopotów. Przykład Szczepana pokazuje nam, jak w cierpieniu za wiarę identyfikujemy się z Chrystusem, w głębszy sposób poznając Jego naturę i serce. Nasze cierpienie możemy obrócić w dar i błogosławieństwo, kiedy jest ono wynikiem wstawiania się za uciśnionymi, prześladowanymi i potrzebującymi.

Rozważania

  • Czytając ten fragment ponownie, zwróć uwagę na słowa i frazy, które przyciągają twoją uwagę. Jak ci się wydaje, dlaczego właśnie one mają na ciebie taki wpływ?
  • W jaki sposób starasz się unikać cierpienia w relacjach z innymi? Przypomnij sobie taki czas swojego życia, kiedy twoje cierpienie stało się czynnikiem twojego wzrostu duchowego, radości i błogosławieństwa.
  • Czy był taki czas w twoim życiu, kiedy dla Imienia Jezusa i dla wiary byłeś prześladowany, obmawiany, poniżany, przeżyłeś zawód, a nawet doświadczyłeś fizycznego bólu? Jak sobie z tym dałeś radę? Jaki to miało wpływ na twoją wiarę? A jeśli nie przeżyłeś jeszcze czegoś takiego, to jak myślisz, dlaczego ?

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s