Day: November 11, 2015

Nieporównywalnie Więcej

sun

List do Efezjan 3:14-21

 “Padam na kolana przed naszym Ojcem,  od którego pochodzi każda istota, zarówno w niebie, jak i na ziemi.  On jest otoczony chwałą i wszystko do Niego należy, dlatego proszę Go, aby was wewnętrznie wzmocnił przez swojego Ducha.  Modlę się, aby Chrystus – przez wiarę – zamieszkał w waszych sercach i abyście uchwycili się Go. Wtedy bowiem zrozumiecie – wraz ze wszystkimi świętymi – jak szeroka, jak długa, jak wysoka i jak głęboka jest Jego miłość.  I poznacie ją, choć pełne zrozumienie jej przekracza ludzkie możliwości. Modlę się również o to, aby inni ludzie mogli dostrzec w waszym życiu cechy samego Boga.

Bóg, swoją potężną mocą działającą w naszym życiu, jest w stanie uczynić o wiele więcej niż to, o co Go prosimy, a nawet więcej niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.  Jemu niech będzie wieczna chwała w kościele i w Chrystusie Jezusie – przez wszystkie pokolenia. Amen!”

Modlitwa Pawła za Efezjan przypomina nam o tym, że tylko kiedy jesteśmy głęboko wkorzenieni w miłość Jezusa, kiedy wreszcie zauważymy, jak niezmierzona i wszechobecna jest ona – nasza wiara zaczyna wzrastać. Zaczynamy wierzyć Bożym obietnicom i Jego opiece. Zaczynamy się modlić odważnie i podejmujemy ryzyko by służyć i głosić dobrą nowinę. Wierzymy, że Bóg nas kocha i pragnie zaspokoić nasze najgłębsze potrzeby. Poznanie Boga wzbudza naszą wiarę.

Rozważania

  • Czytając powyższy fragment ponownie, zwróć uwagę które słowo lub zwrot przyciąga twoją uwagę najbardziej. Jak myślisz dlaczego właśnie te słowa przemawiają do ciebie? Co one mówią?
  • W jaki sposób doświadczyłeś Bożej miłości w swoim życiu? Kiedy po raz pierwszy zacząłeś pojmować wielkość i głębokość Jego miłości do ciebie?
  • Czy masz uczucie że utknąłeś w miejscu jeśli chodzi o twoją wiarę? Dlaczego? W jakim aspekcie? Co w przeszłości pobudzało twoją wiarę do wzrostu?

Boże, wypełnij moje serce Twoją niepomierną, wszechobecną i niezawodną miłością. Daj bym odczuł ją całym sobą, tak by wypływała on z moich ust, kiedy przemawiam i z moich rąk, kiedy Ci służę. Niech moje zaufanie w to, Kim Ty jesteś i w życie, jakie mi dałeś, przełamie wszelkie zwątpienia i niepewności. Nie daj aby cokolwiek zatrzymało mnie od spełnienia Twojej woli w moim życiu. Amen.

Narzędzie Prawości

photo-1441034281545-78296c3a6934

List Św. Pawła do Rzymian 6:1-14

“Martwi dla grzechu, ożywieni dla Chrystusa
 Czy wobec tego mamy nadal grzeszyć, aby łaska stała się bardziej widoczna? Oczywiście, że nie! Skoro umarliśmy dla grzechu, to jak możemy nadal w nim żyć? Czy nie rozumiecie tego, że gdy przyjmując chrzest utożsamiliśmy się z Chrystusem Jezusem, zjednoczyliśmy się z Nim również w Jego śmierci? Przez chrzest zostaliśmy razem z Nim pogrzebani, zanurzając się w Jego śmierci. A skoro Bóg Ojciec swoją potężną mocą wzbudził Jezusa do życia, to również my powinniśmy żyć nowym życiem.

Skoro zostaliśmy złączeni z Jezusem w śmierci, to będziemy z Nim złączeni również w zmartwychwstaniu. Pamiętajmy o tym, że nasze dawne życie zostało wraz z Jezusem przybite do krzyża, a nasza grzeszna natura została obezwładniona, abyśmy już nie służyli grzechowi. Kto umiera, staje się wolny od grzechu. Skoro więc umarliśmy z Chrystusem, to wierzymy, że razem z Nim będziemy żyli. Wiemy bowiem, że Jezus, powstawszy z martwych, już nigdy nie umrze – śmierć nie ma nad Nim żadnej władzy.  Umarł tylko raz, aby pokonać grzech, a teraz żyje dla Boga.

Dlatego wy również uważajcie siebie za martwych dla grzechu, a żyjących dla Boga, dzięki Chrystusowi Jezusowi. Niech więc grzech nie panuje już nad waszym doczesnym ciałem – nie poddawajcie się grzesznym pragnieniom! Nie czyńcie z żadnej części ciała narzędzia grzechu, lecz całkowicie powierzcie się Bogu! Byliście martwi, a ożyliście, więc niech całe wasze ciało będzie teraz narzędziem działania Boga. Grzech nie musi być już dłużej waszym władcą, gdyż nie podlegacie przepisom Prawa Mojżesza, lecz Bożej łasce.”

Jednym z tajemniczych przywilejów otrzymania nowego życia w Chrystusie jest to, że jesteśmy uwolnieni od siły grzechu nad nami. Jak cudownie – jesteśmy wolni! Dlaczego jednak nie żyjemy w taki sposób codziennie? Dlaczego tak często żyjemy w niewoli naszych niszczących przyzwyczajeń? Większość z nas ma stare bolączki i rany, z którymi staramy się sobie radzić i sami je naprawiać. Często używamy sposobów, które okazują się niezdrowymi sposobami.  Paweł mówi, że powinniśmy powierzyć siebie Bogu jako narzędzie prawości, a On będzie prowadził nas do świętości. Może to oznaczać uległość w przyjmowaniu pomocy (od doradców, przyjaciół którzy nas zachęcają, mówią prawdę, sprawdzają czy postępujemy odpowiedzialnie, lub od naszego pastora), oraz pozwoleniu, by dzieło Chrystusa zapuściło głębokie korzenie w naszych sercach.

Rozważania

  • Czytając powyższy fragment ponownie, zwróć uwagę które słowo lub zwrot przyciąga twoją uwagę najbardziej. Jak myślisz dlaczego właśnie te słowa przemawiają do ciebie? Co one mówią?
  • W jaki sposób twoje postępowanie i zachowanie prowadzi cię do angażowania się w niepoprawne rzeczy? Dlaczego? Jak twoje myśli i serce mają w tym udział? Dlaczego tak się dzieje?
  • Zastanawiając się nad twoją życiową sytuacją i twoimi doświadczeniami, co musiałbyś zmienić, by stać się narzędziem sprawiedliwości w ręku Boga ? Jakiego rodzaju pomoc jest tobie potrzebna? W jaki sposób potrzebujesz podporządkować się Bogu?  Co pomoże ci pamiętać że Chrystus dał ci wolność?

Panie Jezu, dzięki Ci za to, że mnie wyzwoliłeś, że dałeś nowe życie i nadzieję na przyszłość. Pomóż mi pokonać każdy grzech w moim życiu, bo tylko w Tobie jest zwycięstwo. Naucz mnie korzystać z wolności, którą mi dałeś. Pobudzaj mnie do życia w prawości. Naucz mnie, jak być wyczulonym na Ducha Świętego, bym słyszał każdy jego podszept, zachętę i pouczenie. Daj mi siłę i odwagę, by wykonywać to, do czego Ty sam mnie powołałeś. Przemieniaj moje myśli i spojrzenie na innych. Daj mi właściwe zrozumienie sytuacji, w których się znajdę, tak bym zgodnie z Twoim duchem się zachowywał. Pragnę by każda moja myśl, każde uczucie i zachowanie było poddane tylko Tobie. Amen.