Moje oczy ujrzały – Dzień 4

04a8e4017962cad0b3fe6487663198d9

Ewangelia Łukasza 2:22-52

 “Gdy zakończył się okres poporodowego oczyszczenia, ustalony w Prawie Mojżesza, rodzice zanieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go poświęcić Panu. W Prawie napisano bowiem: „Każdego pierwszego syna poświęcicie Panu”.  Złożyli też ofiarę oczyszczenia, którą według Prawa mogła być para synogarlic lub dwa młode gołębie.

A mieszkał wtedy w Jerozolimie niejaki Symeon. Był to człowiek prawy, bardzo pobożny i posłuszny Duchowi Świętemu. Nieustannie oczekiwał nadejścia upragnionego przez Żydów Mesjasza. Duch Święty objawił mu, że nie umrze, dopóki Go nie ujrzy. Tego właśnie dnia Symeon, kierowany przez Ducha, przyszedł do świątyni. Gdy więc rodzice przynieśli Jezusa, by zgodnie z Prawem poświęcić Go Panu, spotkali Symeona. On zaś wziął Dziecko na ręce i uwielbił Boga, mówiąc:

– Teraz, Wszechmocny Panie,
mogę spokojnie umrzeć.
Zobaczyłem bowiem Zbawiciela,
którego dałeś wszystkim ludom.
On jest światłem dla narodów
i chwałą Twojego ludu, Izraela!

Słysząc te słowa o Jezusie, Józef i Maria zdumieli się. Symeon zaś pobłogosławił ich i rzekł do Marii:

– Ten Chłopiec stanie się przyczyną kontrowersji w Izraelu: jedni Go odrzucą, ściągając na siebie zgubę, a inni z radością Go przyjmą. W ten sposób wyjdą na jaw najskrytsze ludzkie myśli. Twoją zaś duszę przeniknie miecz cierpienia.  Tego dnia była również w świątyni prorokini Anna, córka Fanuela, z rodu Asera. Została ona wdową po siedmiu latach małżeństwa, a obecnie miała już osiemdziesiąt cztery lata – była więc w podeszłym wieku. Przez cały czas nie opuszczała jednak świątyni – dniem i nocą służyła bowiem Bogu, modląc się i powstrzymując się od posiłków. Gdy spotkała Marię z małym Jezusem, zaczęła wychwalać Boga. Potem zaś wszystkim mieszkańcom Jerozolimy, którzy oczekiwali przyjścia Zbawiciela, mówiła, że Mesjasz już się narodził.

Po spełnieniu wszystkich wymogów Bożego Prawa, rodzice Jezusa powrócili do rodzinnego Nazaretu w Galilei. Z upływem czasu Chłopiec dorastał, nabierał sił i stawał się coraz mądrzejszy, a Bóg nieustannie mu błogosławił. Jego rodzice każdego roku udawali się do Jerozolimy na święto Paschy.  Gdy Jezus ukończył dwanaście lat, zabrali Go ze sobą. Po skończonych uroczystościach wszyscy udali się w drogę powrotną, ale Jezus został w Jerozolimie. Początkowo rodzice tego nie zauważyli. Szukali Go wśród krewnych i przyjaciół, bo sądzili, że idzie gdzieś w tłumie. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, by tam kontynuować poszukiwania. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Jezusa. Siedział w świątyni, w gronie nauczycieli Prawa Mojżesza. Słuchał ich i zadawał im pytania, a wszystkich obecnych zadziwiał swoimi wypowiedziami i mądrością. Rodzice byli zaskoczeni tym widokiem.

– Synu – powiedziała matka – dlaczego tak postąpiłeś? Szukaliśmy Cię z ojcem i bardzo się niepokoiliśmy.

– Dlaczego Mnie szukaliście? – zapytał. – Nie wiedzieliście, że powinienem zajmować się sprawami mojego Ojca?

Ale oni nie zrozumieli, co chciał przez to powiedzieć. Wrócił razem z nimi do Nazaretu i był im posłuszny, a Jego matka wszystko to zachowywała w swoim sercu.  Jezus zaś rósł i nabierał mądrości, ciesząc się przychylnością Boga i ludzi.”

Rozważania:

Co w tym fragmencie ujmuje cię najbardziej?

Jak ci się wydaje, jakie uczucia i myśli mieli Maria i Józef, słysząc słowa Symeona i Anny, proroctwa dotyczące ich synka, albo kiedy znaleźli 12-letniego Jezusa w Świątyni w Jeruzalem pochłoniętego w dyskusji z nauczycielami?

Jakie emocje budzi w tobie imię Jezus? Co czujesz, kiedy słyszysz, jak ktoś wypowiada je w złości lub w gniewie?

Modlitwa:

“Jezu, mój Panie, Twe Imię wzbudza we mnie ogrom miłości. Przebacz mi te momenty, w których me wargi wypowiedziały Twe imię w gniewie lub złości. Żałuję bardzo wiedząc, jak bardzo Cię to zasmuca. Gdy słyszę Twoje Imię, widzę oczy, które na wskroś mnie przeszywają, które płakały za mną, ramiona szeroko rozpięte za mnie, ciało zbite i umęczone za mnie, i usta, co znają mnie po imieniu. Ale widzę też Panie, wspaniałe i przenikającą światłość, mocne ramię, które wybawia mnie i ocean Twojej łaski. Jezus. Mój Pan.”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s